Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 544 • Strona 55 z 55
  • 14 / 8 / 0
Kurwwa jak to czytam to boję się to zaczynać ruszać nie mam zamiaru palić tylko sniff bo nie znosze smrodu palonych ketonow. Uzywalem kiedys alfy PiHP taki krystaliczne bezwonne igły ale to było dobre , nie spałem tydzien dorzucilem clonazolam w chuj wody alfe iv i rozjebalem 5 typa na domowce, skasowalem samochod i trafilem do psychiatryka gdzie w jednym oknie nie bylo krat i gosc mnie po przescieradle spusicl
Bądź szczęśliwy dzisiaj, bo jutro umrzesz, z tym że umieranie zaczyna się prawie natychmiast, a szczęście jest tylko wspomnieniem.
  • 77 / 36 / 0
Najbardziej pojebane w tych schizach jest to, że z boku brzmią absurdalnie, ale w środku tego stanu wszystko się układa w „logiczną” całość. Mózg zaczyna działać jak silnik do wyszukiwania wzorców:

- ktoś spojrzał = obserwują,
- radio coś powiedziało = komunikat do ciebie,
- auto zwolniło = jadą za tobą,
- śmiech za ścianą = na pewno o tobie.

I im dłużej bez snu + im więcej dopaminy/noradrenaliny, tym bardziej człowiek zamyka się we własnym filmie. Najgorsze jest właśnie to uczucie „JA WIEM”. Nie „wydaje mi się”, tylko absolutna pewność, że wszystko się zgadza.

Na alfach dodatkowo jest ten chory miks:

- turbo pobudzenie,
- brak snu,
- obsesyjne myśli,
- kompulsywne powtarzanie czynności,
- hiperfokus na bodźcach.

I potem człowiek siedzi 40 minut nasłuchując szumu windy, analizuje kroki na klatce albo patrzy przez firankę jak agent FBI XD

Najbardziej niebezpieczny moment to według mnie chwila, kiedy zaczynasz „działać” pod wpływem schizy. Czyli nie tylko się boisz, ale np. uciekasz autem, chowasz noże, demolujesz mieszkanie szukając podsłuchów albo konfrontujesz się z ludźmi, którzy według ciebie „coś knują”. Wtedy robi się naprawdę cienko.

I klasyk — po wyspaniu człowiek często patrzy na to wszystko i myśli:
„jak ja mogłem w to wierzyć?”
A podczas fazy byłby gotów przysięgać na życie, że to wszystko prawda.
  • 126 / 5 / 0
Moje pytanie- bo jedno mam- nigdy nie brałam alfa-pirolidynoketonów- dlaczego w ogóle je bierzecie, wiedząc jak bardzo ryją? Na to pytanie chyba znam odpowiedź, ale - czy w ogóle umiecie cieszyć się z fazy jak czujecie się obserwowani etc? Co jest w alfie takiego fajnego - euforia?
Bez benzo w zanadrzu - tego już zupełnie nie rozumiem.
Euforia z alfy jest do czego porównywalna?
Pytania te mam ze względu na to, że mój kumpel przy mnie przypalał i bez przerwy myslal, że taksówki to polizei...
Why?
pure madnessex-miosis
  • 5396 / 965 / 0
@motzno nie ma w tym nic fajnego prócz euforii i dopaminy dosłownie zalewającej mózg oceanem dopaminy. Nie wiem do czego to można porównać jakiś crack może jedynie czy inne ketony vapo jak nep czy hexen ale te są zdecydowanie słabsze i mniej ryją.

Mam nadzieję że się od tego uwolniłem na dobre.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
ODPOWIEDZ
Posty: 544 • Strona 55 z 55
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.