Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 544 • Strona 55 z 55
  • 14 / 8 / 0
Kurwwa jak to czytam to boję się to zaczynać ruszać nie mam zamiaru palić tylko sniff bo nie znosze smrodu palonych ketonow. Uzywalem kiedys alfy PiHP taki krystaliczne bezwonne igły ale to było dobre , nie spałem tydzien dorzucilem clonazolam w chuj wody alfe iv i rozjebalem 5 typa na domowce, skasowalem samochod i trafilem do psychiatryka gdzie w jednym oknie nie bylo krat i gosc mnie po przescieradle spusicl
Bądź szczęśliwy dzisiaj, bo jutro umrzesz, z tym że umieranie zaczyna się prawie natychmiast, a szczęście jest tylko wspomnieniem.
  • 56 / 27 / 0
Najbardziej pojebane w tych schizach jest to, że z boku brzmią absurdalnie, ale w środku tego stanu wszystko się układa w „logiczną” całość. Mózg zaczyna działać jak silnik do wyszukiwania wzorców:

- ktoś spojrzał = obserwują,
- radio coś powiedziało = komunikat do ciebie,
- auto zwolniło = jadą za tobą,
- śmiech za ścianą = na pewno o tobie.

I im dłużej bez snu + im więcej dopaminy/noradrenaliny, tym bardziej człowiek zamyka się we własnym filmie. Najgorsze jest właśnie to uczucie „JA WIEM”. Nie „wydaje mi się”, tylko absolutna pewność, że wszystko się zgadza.

Na alfach dodatkowo jest ten chory miks:

- turbo pobudzenie,
- brak snu,
- obsesyjne myśli,
- kompulsywne powtarzanie czynności,
- hiperfokus na bodźcach.

I potem człowiek siedzi 40 minut nasłuchując szumu windy, analizuje kroki na klatce albo patrzy przez firankę jak agent FBI XD

Najbardziej niebezpieczny moment to według mnie chwila, kiedy zaczynasz „działać” pod wpływem schizy. Czyli nie tylko się boisz, ale np. uciekasz autem, chowasz noże, demolujesz mieszkanie szukając podsłuchów albo konfrontujesz się z ludźmi, którzy według ciebie „coś knują”. Wtedy robi się naprawdę cienko.

I klasyk — po wyspaniu człowiek często patrzy na to wszystko i myśli:
„jak ja mogłem w to wierzyć?”
A podczas fazy byłby gotów przysięgać na życie, że to wszystko prawda.
  • 126 / 5 / 0
Moje pytanie- bo jedno mam- nigdy nie brałam alfa-pirolidynoketonów- dlaczego w ogóle je bierzecie, wiedząc jak bardzo ryją? Na to pytanie chyba znam odpowiedź, ale - czy w ogóle umiecie cieszyć się z fazy jak czujecie się obserwowani etc? Co jest w alfie takiego fajnego - euforia?
Bez benzo w zanadrzu - tego już zupełnie nie rozumiem.
Euforia z alfy jest do czego porównywalna?
Pytania te mam ze względu na to, że mój kumpel przy mnie przypalał i bez przerwy myslal, że taksówki to polizei...
Why?
pure madnessex-miosis
  • 5301 / 952 / 0
@motzno nie ma w tym nic fajnego prócz euforii i dopaminy dosłownie zalewającej mózg oceanem dopaminy. Nie wiem do czego to można porównać jakiś crack może jedynie czy inne ketony vapo jak nep czy hexen ale te są zdecydowanie słabsze i mniej ryją.

Mam nadzieję że się od tego uwolniłem na dobre.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
ODPOWIEDZ
Posty: 544 • Strona 55 z 55
Artykuły
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.