CBD samo w sobie nie "klepie" tak więc jeśli jakiś produkt z CBD na was działa to tak naprawdę czujecie działanie niewielkich ilości THC które zawsze występuje razem ze swoim nieklepiącym kolegą (oprócz izolatów).
Już od paru lat miksuję sobie olejki CBD z olejkami medycznymi na receptę w najróżniejszych proporcjach, zależnie od tego jaki efekt chcę uzyskać. Nie będę się dokładnie rozpisywał co i jak na mnie działa bo nie ma to sensu - każdy ma inny układ nerwowy, więc to co u mnie zadziała w sposób X to u innego zadziała w sposób Y.
Przy paleniu/waporyzacji ta różnica nie jest aż tak odczuwalna - tutaj pomieszanie suszu CBD z tym klepiącym osłabia jego działanie głównie poprzez zmniejszenie dawki THC w przyjętym buchu. Ciekawszą opcją jest zjedzenie oleju CBD (sporo!) na dwie godziny przed paleniem THC - faza z bucha będzie łagodniejsza ale w pewien sposób przyjemniejsza.
Jeśli samo THC działa na "pacjenta" dobrze czyli bez nieprzyjemnych efektów ubocznych to dodawanie CBD raczej nie będzie mieć sensu - tylko spłyci działanie i rozczaruje.
Najbardziej zauważałem różnicę przy regularnym używaniu przez kilka dni, a nie jednorazowo. No i dużo zależy od jakości produktu — na słabszych praktycznie nic nie czuć, a na lepszych przynajmniej to delikatne uspokojenie jest zauważalne.
Jedząc LSD 250<<UG wypiłem , 10% cbd na około 5 ml około pół buteleczki i peaku nie pamiętam film miałem urwany przez 2 godziny jak się ocknąłem to nigdy nie mailem tak intensywnych wizuali, jak myślicie to efekt cbd czy układ nerwowy przetyrany ? Czy może teraz papiery mocne w huj ?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.