Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. fenmetrazyna i metylofenidat.
ODPOWIEDZ
Posty: 238 • Strona 24 z 24
  • 68 / 8 / 0
hej czy fenibut może zmniejszyć wchłanianie MPH? Ma kwasowy odczyn mocno, więc teoretycznie właśnie tak
  • 23 / 2 / 0
Bardziej realne jest to, że fenibut może po prostu zmieniać subiektywne odczuwanie działania MPH przez swoje działanie uspokajające może „wygładzać” pobudzenie albo zmniejszać odczuwalny efekt stymulacji. W praktyce wiele osób interpretuje to jako słabsze działanie, choć farmakokinetycznie wchłanianie może przebiegać podobnie.
  • 3114 / 1069 / 0
w/w gabapentynoid,działaniem przypominający baklofen - jedyny dostępny tego typu lek w obrocie, który jest agonistą rec. GABA-B, a nie A, jak wszystkie pozostałe środki tłumiące (barbituraty, benzodwuazepiny, czy choćby etanol - przez polaków nabywany "OTC" i ze smakiem spożywany, niekiedy już w godzinach porannych).

nie zgasi on mówiąc prosto efektu pobudzającego, uspokoi aspekty związane z jego skutkami ubocznymi, tak jak wyżej to pięknie określono - efekt będzie "wygładzony".

natomiast ja, to bym nazwał baklofen w niskich do umiarkownych dawkach środkiem wzmacniającym efekty metylofenidatu (także lisdeksamfetaminy + dekstroamfetaminy), a to dlatego, że on też w pewien sposób zwiększa ogólną ilość dopaminy, pomijając detale dot. farmakologii. ja jestem w stanie zaobserwować, będąc na 20-30 mg baklofenu, po dobraniu 40 mg metylofenidatu doustnie, że działanie stało się właśnie bardzo "gładkie, płynne". trudno to opisać, to się czuje. kiedyś ten fenomen opisywałem we wątku, albo dot. stymulantów, albo baklofenu.

@maphash wracając jeszcze do tematu "pokręcania: efektów metylofenidatu, to tak powinno być - działanie MPH jako stymulantu wystarcza. jednak leki prokognitywne, to coś zupełnie innego i choć MPH jest nootropem, to technicznie winno klasyfikować się w grupie stymulantów.

u mnie niestety zachodzi potrzeba dodatkowego zaplecza farmakologicznego, aby po prostu nie tracić tyle leków, bo wpakowałem się w chroniczny ciąg, gdzie już naprawdę używam zbyt dużo, a mało co to daje - "drug holiday" zrobić jeszcze nie mogę, więc jedynie opcja wzmacniania go w ten sposób mi pozostaje. ale nie raz miałem ten problem i później było pół roku normalnie - Concerta i Medikinet, czasem rekreacyjnie, ale głównie medycznie (ADHD).

obecnie odnoszę wrażenie, iż działanie MPH wzmacnia mi agomelatyna, amantadyna i ten baklofen.

pozdrawiam, przodo
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 37 / 1 / 0
Dzisiaj spróbowałem wziąć 2x concerya 18mg. Nie odczułem żadnej wyraźnej poprwy w koncentracji. Poczułem po 2-3h lekkie wejście jakbym wypił kawe.
Po 10h czuje lekki dyskomfort ale jest lekko wyczuwalny. Może po prostu jestem zmęczony bo cały dzień cos robiłem. Jedyne na co mógł wpłynać MPH to że cały dzień coś robiłem, ale nie czułem np większej chęci do działania niż wczoraj na czysto.
Jeszcze sprawdze 3x 18mg jak będę miał wolny dzień. Jeżeli to nic nie zmieni to chyba moja głowa jest popsuta :)
  • 1 / / 0
Ludzie, pytanie mam, bo już zgłupiałam, a przetrzepałam wątki niemal wszędzie i mało info na ten temat. Biorę MPH leczniczo, 12,5 mg co 3 h. Ta dawka jest idealna dla serca, ponieważ nie mam podwyższonego tętna, a przy 15 mg tętno już przechodzi powyżej 90(przy 12,5 mg mam idealnie), do tego jest nerwowy stan i dziwne splątanie, przy drugiej dawce na przyklad. 12,5 mg to taki ideał by się wybudzić, a potem funkcjonować, pracować, mam pracę umysłową, potem kolejne 12,5 i kolejne 12,5 i jest ok. Wiadomo w fazie lutealnej, dawka musi być x2. Ale jeśli chodzi o skupienie to nie jest jeszcze to.

i teraz tak - zażywając pod język np. 15 mg(np 2 dawka) , nie czuję kołatania, gdzie już doustnie byłoby powyżej tętno 94 i lekkie nakręcanie się. Tutaj tego nie ma. Mogę i wziąć 20 mg jednorazowo, i nie mam uboków, (gdzie przy20 mg doustnie, mam niepokój i podwyższone tetno), jest efekt skupienia jakiego właśnie potrzebowałam.

Zastanawiałam się czy to nie placebo.
Ale dzisiaj zrobiłam tak - dla lepszego wchłaniania(o ile to prawda), dodałam sody i 10 mg pod język, działa i to jak ! Lepiej niż przez żołądek. Zgłupiałam. Powiedzcie mi prosze jak to jest? naczytałam się, że pod język, jest wyższy pik, i więcej ubokow, tymczasem uboków tu nie ma żadnych, tętno jest w normie, czuję się wyśmienicie, jest skupienie i koncentracja w pełni. Nie wiem też jak z tolerką tutaj.

Miał ktoś taką sytuację?
  • 23 / 2 / 0
Z tego co widać po relacjach wielu osób, różnice w odczuwaniu MPH mogą wynikać bardziej ze sposobu wchłaniania i indywidualnego metabolizmu niż z samej dawki. Podanie podjęzykowe omija częściowo przewód pokarmowy i efekt pierwszego przejścia przez wątrobę, dlatego u niektórych daje bardziej odczuwalne skupienie przy mniejszych skutkach ubocznych ze strony układu krążenia.
  • 3114 / 1069 / 0
nie wiem, jak wam się udało pod język zaaplikować ten metylofenidat. zakładam, że był to Medikinet - u mnie taka próba zakończyła się szybkim udaniem po coś do picia, aby tę "zawiesinę" połknąć - tak bardzo piekło mnie, gdy zeszła ta "otoczka" (wiadomo, że są niepowlekane, ale coś musi być "na wierzchu"), to zaczęło palić, jak jakiś żrący odcz. chemiczny. nie wiem, być może tylko u mnie tak jest, ale naprawdę tak to wyglądało, dlatego metylofenidat w wersji IR połykam (ew. strzelam, ale to nie wątek dot. użycia pozamed.)

tam wyżej, nie wiem jak użytkownik dotarł sobie do dawki 12,5 mg, skoro mamy dostępne 5, 10 i 20 mg wersje leku IR. wiem o możliwości podzielenia, ale wtedy musiałoby to być np. cała 10-tka i 1/2 5-tki preparatu Medikinet. rozumiem osobiste preferencje, ale ciekawi mnie skąd wychodzi 12,5 mg tego metylofenidatu.

co do natężenia, to nie ma co się dziwić, że zwiększa się poziom biodostępności i farmakokinetyka/dynamika zażytego stymulantu - to jest logiczne. nie znam dokładnych "cyferek" odn. podania sublingual, ale na pewno dostępność biologiczna jest wyższa, a efekt przychodzi szybciej, bowiem jak wyżej - omija się filtry w postaci wątroby.

może to po prostu predysponowanie do niekoniecznie idealnego spektrum efektów po stymulantach. jeśli nie podchodzi ci metylofenidat, to do zażywania medycznego (!) mogę polecić (nie deksmetylfenidat, bo nie zarejestrowano go u nas jako lek) preparat Elvanse, czyli lisdeksamfetaminę - działa całkiem subtelnie, a z dostępnością 20 mg nie ma chyba kłopotów, kłopot to cena, która wynosi 300 zł. lepiej spróbować sobie już od razu deksamfetaminy (metabolit aktywny leku Elvanse, proleku) w postaci najmniejszego opak. leku Tentin 5 mg, który b. sobie cenię, głównie ze wzgl. na wyważone i spokojne, gładkie działanie. metylofenidat bardziej pobudza obwodowo, fizjologicznie, przez co ma więcej skutków ubocznych. Tentin, to wyizolowana część (ta lepsza) racematu amfetaminy). można po nim normalnie funkcjonować, jeść oraz spać. koszt niejednolity, ale 150 zł, to taki mniej więcej standard.

ale najlepszym rozwiązaniem w kwestii bezpieczeństwa, byłoby pozostanie przy słabszym stymulancie - metylofenidacie, sprawdzając jaka kombinacja dot. dawkowania/podawania, działałaby najlepiej i tej opcji się trzymać.

pozdrawiam, przodownik.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 22 / 4 / 0
Biorę atenze od 3-4miesiecy. I dopiero w ostatnim czasie lek totalnie stracił korzyści lecznicze. Czasami na peaku przez chwile poprawia koncentrację tak to zwiększyły się zjazdy plus bardzo duże rozdrażnienie. Jestem cały czas na tej samej dawce i robię często przerwy od niego plus dobrze się suplementuje. Ktoś może miał podobny problem albo ma pomysł jak rozwiązać sytuację
ODPOWIEDZ
Posty: 238 • Strona 24 z 24
Newsy
[img]
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera

Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.