Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 365 • Strona 37 z 37
  • 33 / 2 / 0
16 sierpnia 2023Czoug pisze:
Smakówa! Jeżeli chodzi o przejaranie się to uważam, ze jest to możliwe, mógłbym to w sumie porównać do niewłaściwego używania syntetycznych kannabinoidów. Z efektów psychicznych mamy beton - totalne nieogarnięcie co sie dzieje do okoła (jaki jest dzisiaj dzień?), mocna dysocjacja może powodować panikę. Z efektów fizycznych to wyglada sie jak ciężki narkoman - oczy mocno przekrwione i blada skóra niczym duch. Zapasy z lodówki znikają w zatrważającym tempie.

Ale najlepiej to wg nie wnikać i nie zadawać pytań odnośnie świetego bagiennego ziela. Jarajcie więcej ziułka… najlepiej z medycznego wiadra - ono was wyleczy tak samo jak mnie wyleczyło, tylko juz zapomniałem z czego.
Albo z bonga :mniam:
Ostatnio moje skrajne przejaranie kończyło sie utratą przytomności, ale to dlatego, że odpuszczał mefedron, a dopiero zaczynała działac wóda i trawa w ilości ponad gieta xD. Dramatyczna sytuacja, szedłem do kibla sie odlać, kończyłem i nagle budziłem sie na ziemi xD cały biały, jak papier...
  • 66 / 13 / 0
Niektórzy to nawet w miare normalnych ilościach mają paranoje po konopii, nawet po małej dawce THC (najmniejszej aktywnej). Po prostu niektóre osoby są wrażliwe na działanie THC i innych kannabinoidów (choć nie wszystkich syntetycznych)
  • 3245 / 622 / 0
To złe gastro to imo dlatego że mieli się i połyka bez odpowiednich enzymów trawiennych w ślinie i odpowiedniego rozdrobnienia pokarmu, przy suszy w ustach po jaraniu.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4461 / 709 / 2198
@boller Prędzej młodzież, która trafi na syntetyk z myślą, że to normalna gandzia. Miałem podobny epizod i większość takich pojebanych stanów zawdzięcza się syntetykom, niżeli jakiejś dobrej mj. Poza tym, w moim środowisku to zazwyczaj na spokojnie jarało się małymi ilościami, a nie łapczywie - chyba, że czasy się zmieniły.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 2126 / 276 / 0
@deadmau5 u mnie paliło się tak, by odlecieć konkretnie. Zaczynałem palić jako gówniarz, też z gówniarzami. Paliło się z jednej lufki, każdy chciał się zajebać, więc każdy ściągał duże chmury. Jak uczyli mnie palić, chmura miała być duża, przytrzymana w płucach i jak kaszlałem, klepano mnie po plecach, "dobrze, dobrze, o to chodzi". Po 3 takich buchach traciłem kontakt z rzeczywistością, a bywało że po jednym jak stuff był kozacki. Bardzo mocna faza i kompletne zagubienie. Ci co palili codziennie, nie mieli już takich stanów, wiadoma sprawa. Dużo faz miałem trudnych, ale też dużo bardzo ciekawych. Paranoje po dużych ilościach zioła to normalna sprawa jeśli ktoś nie pali regularnie, więc ważne były bezpieczne warunki, nie z każdym można było palić.

Później jak paliłem syntetyki, miałem dużą tolerancję i zwykle fazy były funkcjonalne. Dobrze mi się gadało, byłem rozchmurzony. Czasem zdarzało mi się z kimś wypalić więcej i też się gubiłem, kompletnie nie wiedziałem gdzie jestem. Było to dosyć ciekawe, nie łapałem wtedy paranoi. Jak się pali codziennie, kanna moim zdaniem działają lepiej, w znaczeniu mniej uboków.

Jak ktoś mówi, że po przedawkowaniu zioła pójdziesz spać, albo zrobisz się głodny, to najpewniej pali dużo. Jak ktoś pali rzadko, można się nieźle przejechać na zwykłym ziółku.
ODPOWIEDZ
Posty: 365 • Strona 37 z 37
Newsy
[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.