Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 365 • Strona 1 z 37
  • 1 / / 0
Cześć. Chciałbym prosić was o poradę w sprawie mojego problemu z maryśką. Otóż paliłem w sumie jak 4 razy z tego 2 (pierwszy i czwarty) zakończyły się totalnym zgonowaniem, a i z pozostałych 3 tylko jeden można nazwać pełnym sukcesem.
Pierwszy raz gramca na 3 wypaliłem podczas mocno zakrapianej imprezy gdzie bylem po 2 piwkach i 2 toastach wódki, dla jasności normalnie taka ilość alkoholu nie kładzie mnie na ziemię i nie powoduje godzinnego odruchu wymiotnego i 2 godzinnego prawie paraliżu. Fajnie było może z 15 minut po odłożeniu lufki. Salwy śmiechu, dobre samopoczucie, radość, potem zaczęła się burza w żołądku, problemy z chodzeniem tak jak po alkoholu. Podobnie było przy drugim bad tripie tylko ze tym razem było to hasz w ilości kość na 4 i 2 łyki piwa po skończeniu palenia. Powtórka z pierwszego tripa 15 minut zabawy i kolejne 3h wyjęte z życiorysu.
Mój jedny udany trip był na dyskotece w niewielkim klubie, też byłem po paru piwkach, palenia było 1g na trzech tylko ze tym razem z jointa i nie przesadzałem z buchami. Z resztą szczegółów nie pamiętam, bo impreza była ostra, a i minęło troche czasu od tego.
Wiem, że powinienem całkowicie zrezygnować z palenia, ale nie chce przekreślać tej używki, bo z tego co wyczytałem i poczułem przez te parę pozytywnych chwil odpowiadała by mi bardziej niż alkohol, a poza tym jestem wielkim fanem epoki hippisów, których przecież naczelnym symbolem była trawka. W najbliższym czasie jadę do Czech i mam okazję znowu zapalić. Zastanawiam się czy dać trawce ostatnią szanse. Może to kwestia dawkowania, może jestem strasznie podatny na działanie THC, albo towaru jaki można dostać w Polsce. Nie mam pojęcia. Proszę o wasze opinie i rady.
Pozdrawiam Rydes.
  • 1174 / 22 / 15
Nieprzeczytany post autor: WaWe »
To dawkowanie. Gram typowego osiedlaka na 3 osoby to jednak sporo, szczególnie dla początkującego i to w dodatku po alkoholu. Zapal sobie, ale pal powoli, wtedy się nie przepalisz. To w sumie tyle :)

P.S. - zazdroszczę wycieczki :D
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2010 przez WaWe, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik WaWe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 460 / 5 / 0
Może to być również kwestia wieku. Bardzo młode osoby łatwo się przepalają i źle reagują na miks z alkoholem.
Trans-atlan-cycki!

Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
  • 119 / 3 / 0
Nie pij do tego i będzie ok. Nie wiem czego się spodziewałeś, trawka + alko to nie jest dobry sposób na rozpoczęcie przygody.

Najgorsze co możesz w tym wypadku zrobić do zmuszać się do jarania. Po prostu nie pal, jeśli ci to nie odpowiada. Jak już musisz palić to walnij 2 maszki i poczekaj 15 minut - jak za mało to dopal. Jak za dużo, to kończy się tak jak opisałeś. Pamiętaj - to nie wyścigi.
  • 3490 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Dokładnie tak jak mówią koledzy powyżej. Polecam spalić jedną średnio mocno nabitą lufę i poczekać do 20 minut. I nie łap łapczywych buchów, na początek lepiej się nie zakaszleć.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 91 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: BraunGP »
nie pal na imprezach gdzie jest szum duzo ludzi itd, ogolnie nie pal na baletach bo to nie uzywka na takie imprezy

jak w szkole jestem i spale choc kane to mnie tak wkurwia zgiełk na przerwach i ilosc osob nieproporcjonalna do małych korytarzy, ze dostaje paranoi

zgonuj tylko w domuu:))

no, i tak ja kkurwik mowi poczekaj z 20 minut, bo niektore odmiany laduja sie po 15-20 minutach, ja ostatnio 3 wiadra zjadlem pod rzad bo myslalem ze shit, a po 20 minutach malysza nie widzialem juz; d
Emeryt od 7.07.2010 ;)
  • 232 / / 0
BraunGP pisze:
nie pal na imprezach gdzie jest szum duzo ludzi itd, ogolnie nie pal na baletach bo to nie uzywka na takie imprezy

eee dla mnie mj właśnie do tego jest stworzona uwielbiam być nastukafszy iść na balety, pić piwo, prowadzić konwersacje z pannami i mieć zwałe z najebanych/nadropsowanych/naspidowanych żelusiów co starają zaliczyć dupę a bardziej są zainteresowane moją osobą ;] no ale kwestia gustu. MJ jest dobre na wszystko i zdania nie zmienię jak to się mówi i do tańca i do różańca hah!
Wszystko co napisałem powyżej to fikcja literacka. Elo Elo 5 dwa zero.
  • 61 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: ayayay »
rydes pisze:
paliłem w sumie jak 4 razy z tego 2(...) z pozostałych 3(...)"
szkoła -> marihuana, będzie okej :)


teraz serio. następnym razem spal dwa, trzy buchy, poczekaj paręnaście minut, zobacz co siębędzie działo. jak spoko, to zapal więcej. źle raczej nie będzie, to mała ilość. i pamiętaj - nie jaraj ile wlezie.
that he not busy being born
is busy dying
  • 91 / 1 / 0
Yo!

Tak już jest, ze w kolejności alkohol( nawet tak średnio, tzn jak dla mnie 2,3 piwa) i potem zioolko, to kończy się zgonem.
Najlepiej jeszcze Black Uhuru sobie posłuchać ]:->

O wódce nie wspomnę, przed paleniem.

Tak czy tak, alkohol+ganja = kapa-mantel.


greetz


C
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: JoO »
Dokładnie.Miałem z kolega ostatnio taka sytuacje ze wypilismy po 2 piwka,fajnie humorek sie włączył i rozkminka ze idziemy po jezz.No dobra to lecimy.Dostalismy juz wszystko co trzeba i idzemy na jakis klater zeby zrobic.Zadzialalismy 4 konkretne butle i...zaliczylem zgona na przystanku.hahaha.dobry melanz.
Uwaga! Użytkownik JoO nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 365 • Strona 1 z 37
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.