Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 46 • Strona 5 z 5
  • 1 / / 0
ja mam ziomka który jara dzień w dzień aż się dziewcznyna jego wkurwiła i zrobił przerwe ale nie na długo. nie pojawiał się w ogóle aż przyszła pora z nim pogadać to było z nim tragicznie. miał problem w ogóle żeby zadzwonić. jak miał robić prawko to koledzy go przymusili i z jego telefonu zadzwonili do nauki jazdy by go umówić i w końcu się udało. ale wrócił do ciągu i wszystko jest po staremu
  • 194 / 74 / 0
06 kwietnia 2026Cpundog2 pisze:
@kriston87
co do nr 1 to próbowałem chodzić na spacery do lasu i było lapiej ale jak tylko pomyślałem, że tam poza lasem są ludzie to mnie aż strach ogarniał...

nr 2 dosyć rozsądne

nr 3 a może zamiast benzo z 1-2 browarki przed jaraniem ?
Jak nie próbowałeś jeszcze alko do jarania, nie zaszkodzi spróbować. W końcu alko jest depresantem i spowalnia pracę mózgu. Jednak problem u Ciebie może leżeć głębiej.
Możez też spróbować innych rodzajów ziół, czy to indica czy sativa, albo z mniejszą ilością THC i więcej cbd. Ale do tego trzeba by mieć dobre, jasne źródła by móc to uczciwie przetestować.
  • 2060 / 342 / 0
@kriston87 ma rację - dla osoby nie-chlora 1 piwo styknie na pewno. Ale to jest niebezpieczna ścieżka, która mnie prawie wpędziła kiedyś w alkoholizm. Od siebie poleciłbym dokupić suszu CBD dobrej jakości i mieszać 50/50 albo i więcej. Zmienia profil fazy na bardziej "mellow"
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 617 / 68 / 0
05 kwietnia 2026Cpundog2 pisze:
jestem nieśmiały a zapaleniu robie się mega nie śmiały do poziomu fobi społecznej, wstydzę się siebie, czuję się malutki, nieudacznikiem, wstydze się tego jak wyglądam i mam ochotę się schować przed ludźmi. Też tak macie? wiecei jak temu zaradzić?
Lepiej zajmij się sobą na trzeźwo. Jak ogólnie polepszysz swoją sytuację, to nie będziesz miał wyrzutów sumienia po paleniu. Ja tak to widzę, że zioło wyciąga to co w podświadomości, a ludzie zrzucają winę na zioło bo ich "schizuje". Próbuj rozwiązać swoje problemy życiowe, zadbaj o siebie, idź na siłkę, sport, jakiś nofap czy coś. Dopiero wtedy sobie pal.
  • 1312 / 234 / 0
W mojej podświadomości nic nie siedzi, ale po 30 latach waporyzacji przeszedłem na aptecznych mocarzy (typu 30%) i nagle zaskoczenie - zioło zaczęło mnie schizować! Więc nie, to nie Wasza podświadomość, tylko, jak już wielokrotnie tu pisano, sposób w jaki marihuana mówi Ci: "pora ze mną skończyć".
Jesteś ćpunem? Znasz polski? Umiesz pisać? Napisz raport dla neurogroove!
Spoiler:
  • 617 / 68 / 0
Coś chyba Cię ukłuło w mojej wypowiedzi albo ominęło Cię jej sedno, to napiszę jeszcze raz. Jednym z czynników jakie mogą wpływać na jakość fazy jest ogólna jakość życia (czy jakby to inaczej zdefiniować) czyli jeśli przykładowo typ wiedzie życie nerda, nie osiągnął niczego i na fazie zdaje sobie z tego sprawę (zioło to jednak psychodelik w jakimś tam stopniu), to warto się nad tym zastanowić i ten aspekt poprawić, zamiast brnięcia w alko, benzo albo tłumaczenia sobie, że marihuana mówi mi żebym przestał. W tym przypadku wydaje mi się, że to właśnie tego typu sytuacja. Mi np. już sam nofap na tyle podreperował hormony, że nawet na fazie nie bałem się odezwać, tylko cisnąłem beke razem z innymi.
To jest tylko jeden czynnik, bo oczywiście zależy to jeszcze od proporcji i stężenia kannabinoidów, tolerancji, wrodzonych skłonności, chorób, s&s i wszystkiego innego i to wszystko też trzeba brać pod uwagę.
A to że Ty przerzucasz się na mocniejsze zioło, schizuje Cię, cokolwiek to znaczy i na tej podstawie wyciągasz wnioski dotyczące WSZYSTKICH, to znaczy, że chyba faktycznie w tej podświadomości nie za wiele jest.
ODPOWIEDZ
Posty: 46 • Strona 5 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.