modlitwie do Boga, Szatana i Wszechświata. Lekki absurd. Później bardzo długo nie brałam. Ostatnio miałam epizod kilkudniowy z mocnym i dobrym tematem. Tu z kolei same pozytywne skutki. Rozmowność, euforia. Trochę boję się betaketonów tak naprawdę, bo mimo, że wiem gdzie jest zajebisty mefedron i działa super i mocno to mam świadomość, że nie wiem czego się spodziewać,
Pozdrawiam i życze ci byś była wolna od natręctw
Trochę się poodpierdalało jak zawsze z betaketonami, a szczególnie z tym mocnym mefedronem aktualnym. Teraz jest okej. Unikam tego znowu, bo masz rację i przy OCD to jest dla mojego mózgu (i nie tylko) trucizna. Dobrze, że nie mam myślowych natręctw tylko rytuały, ale nie wiem w sumie co gorsze przy mefedronie XD
Leki, o krorych wspomniałeś - Aktualnie tylko pregabalina, doraźnie xanax, doraźnie prometazyna, ewentualnie zolpidem, ale nienawidzę go.
DXM unikam jak ognia bo 10 lub mniej tabletek robi mnie tak, że za bardzo.
Próbuję unikać nie tylko mefedronu (od niego uzależniona nie jestem), chce unikać wszystkich substancji n. Czy się uda? Nie wiem, możemy stawiać zakłady.
Jutro wchodzę w początek trzeciego tygodnia całkowitej abstynencji.
Pozdrawiam serdecznie, trzymajcie się :3
(jestem otwarta na pytania)
03 grudnia 2025ORII pisze: @Calineczka80 @requiem4dream o jakich dawkach/odstępach mowa?
Używałem go bardzo regularnie przez kilka lat na przemian z innymi używkami (zielone, feta, alko) i pomijając wszystkie rzeczy za które mi wstyd oraz cholerne zjazdy, to mimo wszystko był to najlepszy czas w moim życiu xd
I tu właśnie pojawia się problem zmian w postrzeganiu. Poznałem kobietę postanowiłem ogarnąć swoje życie i wyjść na prostą więc oczywiście obowiązkowo trzeba było zrezygnować z mocnych używek oraz prawie całkowicie z alko. Jednak mimo że minęło już prawie 10 lat ja dalej łapie się na tym że myślę o mefce i tęsknię za nią jak za starym dobrym przyjacielem (albo kochanką?).
Przez te dziesięć lat miałem chyba dwa lub trzy wyskoki podczas pierwszych trzech lat narkotycznej wstrzemięźliwości i tylko utwierdziłem się w tym że to jest po prostu świetne i gdyby była taka możliwość chciałbym przeżyć całe swoje życie właśnie w tym stanie. Na całe szczęście mam zdrowe podejście i gdy pokusiłem się o złamanie postanowienia nie rozpoczynałem ciągu a były to jednorazowe wyskoki i myślę że panuje nad tym i tym co się dzieje wokół mnie, jednak uważam że ta rodzina substancji całkowicie odbiła swoje piętno w moim życiu.
Dziś pisząc to wiem że jeszcze spotkam się z moją secret lover ale na co dzień staram się o niej nie myśleć. Niestety spotkania z nią są najlepszą rzeczą jaką doświadczyłem w swoim życiu ale rozsądek pozwala mi ograniczać te kontakty.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.