ODPOWIEDZ
Posty: 217 • Strona 22 z 22
  • 3232 / 915 / 5
Właśnie (21:30) wrzuciłem 40mg. Rano około 10 też poszło 40mg, które spowodowało kosmiczną senność. Brak skutków ubocznych w tej dawce, dawka kumulatywna 70mg spowodowała typową u mnie "gorączkę opioidową" - osłabienie, nudności, uczucie strucia.
Dwie godziny od wrzuty (23:42) i jest ok, dużo lepiej niż w dzień tzn. brak tej senności, na którą paradoksalnei liczyłem.
Zmienię tryb, bo teraz jest siedząco-pisząco, a pójdę się położyć-pooglądać, co bliższe jest mojej osobie w dzień dzisiaj.
Dziwnie mi się też pisze, taki zamglony mózg mam i ciężko, wydaje się, sklecić poprawnie brzmiące zdanie, użyć właściwych słów.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 303 / 39 / 0
Jak jest z padaką po tej substancji?
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 225 / 12 / 0
Ktoś testował tą wspaniałą substancję w celu uśpienia po 1/2 dobach z Władkiem ? Wg psychonautwiki, miks ten nie należy do ostatniego w życiu, ale chętnie przeczytam o doświadczeniach waszych ,bądź waszych znajomych.
Pozdro ! :halu:
Dawniej dzieciaki wychowywały się przy Panu Kleksie
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
  • 2124 / 268 / 0
@Ćbvn nie polecam opio do uśpienia po władku, nie nadają się zbytnio. To nie są środki nasenne. Jeśli nie masz tolerancji, sen po opio będzie gorszy, najpewniej przyjdzie z opóxnieniem, a w ogóle to po większych dawkach władka możesz opio wcale nie poczuć. W sensie najwyżej wygładzą spidowa fazę po władku, niepokój wyeliminują, ale zgrzania nie będzie.
  • 9 / / 0
Do tego co kolega wyżej napisał oddałbym, że sam tramadol (którego metabolitem jest cząsteczka z tematu wątku) oddziałuje na serotonine i noradrenalinę, co w kontekście krajowego władka też może być mocno problematyczne
  • 2972 / 251 / 0
Ja bym unikał, na zwałę i spanie po spidzie to klonazepam albo jakiś TLPD najlepiej (tylko drugiego dnia nie poćpacie zbytnio bo blokuje dopaminę). tramadol sam w sobie wymaga (RDU here) zarzucenia klonazepamu* w dawce powyżej 300-400mg, do tego jest spidujący zanim zostanie przemielony przez wątrobę więc ja bym odpuścił takie coś na zwałę, chyba że nie ma nic lepszego pod ręką to taki mix może być, tylko pamiętać o klonie.

A tak w ogóle to jak z dostępnością i ceną tej substancji ? Nie pytam o źródła, chodzi mi o to czy ceny chociaż trochę znormalniały i jak wygląda sytuacja na świecie z tą substancją, bo fanem pojebania serotoninowego po tramcu nie jestem, a sam O-DSMT niestety był w dość kosmicznej cenie i bardziej się opłacało sępić recki nawet prywatnie (sic !) niż kupować O-DSMT i się nim raczyć odmierzając stosowne dawki.

*Ciekawe czy inne leki przeciwpadaczkowe typu karbamazepina, gabapentyna, lamotrygina, itp mogą zastąpić klona - proszę o info jak ktoś wie i ma doświadczenie i sorry za off.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 225 / 12 / 0
@up
Kolego , O-DSMT to metabolit trampka, ten co grzeje gdy puści serotonina i noradrenalina z tramadolu.
Generalnie rzecz biorąc, w tym przypadku nie ma pobudzenia /serotoniny.

Zastanawiam sie, czy przypadkiem dzięki temu, ryzyko drgawek nie znika...

Ktoś coś wie na ten temat?


P.s
Substancja ta swego czasu była jedzona wielokrotnie , ze smartshopa w NL.
Zajebiscie za tym tęsknię, cudowna to używka 💚
Tysiąc razy lepsza niż oryginalny tramwaj.

Żarłem kilka dni pod rzad, podbijając dawki o kilkaset mg i nawet powieka nie drgnęła. Oczywiście bez żadnego benzo.
Dawniej dzieciaki wychowywały się przy Panu Kleksie
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
ODPOWIEDZ
Posty: 217 • Strona 22 z 22
Newsy
[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.