Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 62 • Strona 7 z 7
  • 24 / 9 / 0
Nie polecam, bardzo trudno zejść, jest to- moim zdaniem oczywiście gorsze ćpanie niż branie innych opiodów. Ludzie na programach buprenorfinowych i metadonowych są zwykle skazani na branie tych leków do końca życia i w związku z tym bycia uwiązany jakby na łańcuchu.
Pytanie do Ciebie: chcesz przestać brać opio? Czy ich potrzebujesz. Jeśli myślisz o buprze znaczy, że jej potrzebujesz, bupra to w końcu mocno uzależniający opioid, skręt trwa po nim naprawdę długo albo się rzuca program i zwykle wraca na inne opio. Czyli odpowiedź brzmi, że nie chcesz przestać. Opioidy nie są potrzebne do życia jeśli nie ma poważnych bóli, to nie jedzenie, picie czy powietrze, da się fajniej bez nich żyć tak naprawdę niż z nimi. Bez opiodów naprawdę można fajnie a wręcz dużo fajniej żyć niż będąc w piekle uzależnienia. Bo uzależnienie to piekło, przestając brać dopiero się to zauważa.

Ja na szczęście od tych syntetyków nie byłem nigdy uzależniony, średnio metadon brałem 2 tygodnie najdłużej non stop, potem minimum 2-3 miechy przerwy. Wziąłem jedynie po to żeby zbić skręta po morfinie a jednocześnie nie brać mietka tak długo żeby się od niego uzależnić. Brałem zwykle około 14 dni zmniejszając dawki metadonu i nie biorąc oczywiście majki. Zawsze jednak skręt był taki sam, mi metadon na detoksie nie pomógł jak odstawiłem. Skręta po prostu na metadonie przesuwałem o 2 tygodnie. Tu akurat nie mam szczęścia, mimo że w życiu szczęścia miałem naprawdę masę, ciągle je mam..
Ostatnio zmieniony 08 marca 2026 przez Grzejnik800, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 147 / 14 / 0
Nie zgodzę się - nikt na nikt skazany nie jest. Leczę się substytucyjnie buprą i schodzę z dawki bezboleśnie, po prostu rozłożyłam sobie to w odpowiednim czasie dla swojego organizmu. Skazanie się na dożywotnie branie substytucji to raczej wbijanie sobie ograniczeń do głowy, albo mała motywacja do odstawienia substancji. Grunt to lekarz, który ogarnia temat, dobierze odpowiednią dawkę i poprowadzi leczenie tak, żeby schodzenie było względnie bezbolesne, biorąc pod uwagę sytuację życiową pacjenta (aktualny stres np który ma w życiu w chwili obecnej, gdy minie można zjeżdżać z dawką w dół). Akurat lekarz, który współpracuje z pacjentem, a nie dominuje i piszę recki skazując go na własną dawkę jest na wagę złota i ciężko o dobrego psychiatrę w pl na NFZ.
ODPOWIEDZ
Posty: 62 • Strona 7 z 7
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.