Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 7 z 7
  • 65 / 21 / 0
Nie polecam, bardzo trudno zejść, jest to- moim zdaniem oczywiście gorsze ćpanie niż branie innych opiodów. Ludzie na programach buprenorfinowych i metadonowych są zwykle skazani na branie tych leków do końca życia i w związku z tym bycia uwiązany jakby na łańcuchu.
Pytanie do Ciebie: chcesz przestać brać opio? Czy ich potrzebujesz. Jeśli myślisz o buprze znaczy, że jej potrzebujesz, bupra to w końcu mocno uzależniający opioid, skręt trwa po nim naprawdę długo albo się rzuca program i zwykle wraca na inne opio. Czyli odpowiedź brzmi, że nie chcesz przestać. Opioidy nie są potrzebne do życia jeśli nie ma poważnych bóli, to nie jedzenie, picie czy powietrze, da się fajniej bez nich żyć tak naprawdę niż z nimi. Bez opiodów naprawdę można fajnie a wręcz dużo fajniej żyć niż będąc w piekle uzależnienia. Bo uzależnienie to piekło, przestając brać dopiero się to zauważa.

Ja na szczęście od tych syntetyków nie byłem nigdy uzależniony, średnio metadon brałem 2 tygodnie najdłużej non stop, potem minimum 2-3 miechy przerwy. Wziąłem jedynie po to żeby zbić skręta po morfinie a jednocześnie nie brać mietka tak długo żeby się od niego uzależnić. Brałem zwykle około 14 dni zmniejszając dawki metadonu i nie biorąc oczywiście majki. Zawsze jednak skręt był taki sam, mi metadon na detoksie nie pomógł jak odstawiłem. Skręta po prostu na metadonie przesuwałem o 2 tygodnie. Tu akurat nie mam szczęścia, mimo że w życiu szczęścia miałem naprawdę masę, ciągle je mam..
Ostatnio zmieniony 08 marca 2026 przez Grzejnik800, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 147 / 17 / 0
Nie zgodzę się - nikt na nikt skazany nie jest. Leczę się substytucyjnie buprą i schodzę z dawki bezboleśnie, po prostu rozłożyłam sobie to w odpowiednim czasie dla swojego organizmu. Skazanie się na dożywotnie branie substytucji to raczej wbijanie sobie ograniczeń do głowy, albo mała motywacja do odstawienia substancji. Grunt to lekarz, który ogarnia temat, dobierze odpowiednią dawkę i poprowadzi leczenie tak, żeby schodzenie było względnie bezbolesne, biorąc pod uwagę sytuację życiową pacjenta (aktualny stres np który ma w życiu w chwili obecnej, gdy minie można zjeżdżać z dawką w dół). Akurat lekarz, który współpracuje z pacjentem, a nie dominuje i piszę recki skazując go na własną dawkę jest na wagę złota i ciężko o dobrego psychiatrę w pl na NFZ.
  • 65 / 21 / 0
Zejdziesz na zero to zobaczymy jak będziesz śpiewać.
  • 1498 / 92 / 2
Ogólnie da radę na uzależnieniu od kryształu i bzd dostać ten lek na NFZ?
action movie:gun:
  • 285 / 90 / 0
@stuk nie. bupra brana przewlekle stabilizuje, uspokaja - w efekcie żarłbyś jeszcze więcej stimów niż wcześniej żeby zabić tą emocjonalną nudę i dorobiłbyś się kolejnego, o wiele cięższego uzależnienia od opio. Naprawdę jeden z gorszych pomysłów jakie widziałem na tym forum.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 7 z 7
Newsy
[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.