Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 69 • Strona 7 z 7
  • 101 / 27 / 0
Nie polecam, bardzo trudno zejść, jest to- moim zdaniem oczywiście gorsze ćpanie niż branie innych opiodów. Ludzie na programach buprenorfinowych i metadonowych są zwykle skazani na branie tych leków do końca życia i w związku z tym bycia uwiązany jakby na łańcuchu.
Pytanie do Ciebie: chcesz przestać brać opio? Czy ich potrzebujesz. Jeśli myślisz o buprze znaczy, że jej potrzebujesz, bupra to w końcu mocno uzależniający opioid, skręt trwa po nim naprawdę długo albo się rzuca program i zwykle wraca na inne opio. Czyli odpowiedź brzmi, że nie chcesz przestać. Opioidy nie są potrzebne do życia jeśli nie ma poważnych bóli, to nie jedzenie, picie czy powietrze, da się fajniej bez nich żyć tak naprawdę niż z nimi. Bez opiodów naprawdę można fajnie a wręcz dużo fajniej żyć niż będąc w piekle uzależnienia. Bo uzależnienie to piekło, przestając brać dopiero się to zauważa.

Ja na szczęście od tych syntetyków nie byłem nigdy uzależniony, średnio metadon brałem 2 tygodnie najdłużej non stop, potem minimum 2-3 miechy przerwy. Wziąłem jedynie po to żeby zbić skręta po morfinie a jednocześnie nie brać mietka tak długo żeby się od niego uzależnić. Brałem zwykle około 14 dni zmniejszając dawki metadonu i nie biorąc oczywiście majki. Zawsze jednak skręt był taki sam, mi metadon na detoksie nie pomógł jak odstawiłem. Skręta po prostu na metadonie przesuwałem o 2 tygodnie. Tu akurat nie mam szczęścia, mimo że w życiu szczęścia miałem naprawdę masę, ciągle je mam..
Ostatnio zmieniony 08 marca 2026 przez Grzejnik800, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 147 / 18 / 0
Nie zgodzę się - nikt na nikt skazany nie jest. Leczę się substytucyjnie buprą i schodzę z dawki bezboleśnie, po prostu rozłożyłam sobie to w odpowiednim czasie dla swojego organizmu. Skazanie się na dożywotnie branie substytucji to raczej wbijanie sobie ograniczeń do głowy, albo mała motywacja do odstawienia substancji. Grunt to lekarz, który ogarnia temat, dobierze odpowiednią dawkę i poprowadzi leczenie tak, żeby schodzenie było względnie bezbolesne, biorąc pod uwagę sytuację życiową pacjenta (aktualny stres np który ma w życiu w chwili obecnej, gdy minie można zjeżdżać z dawką w dół). Akurat lekarz, który współpracuje z pacjentem, a nie dominuje i piszę recki skazując go na własną dawkę jest na wagę złota i ciężko o dobrego psychiatrę w pl na NFZ.
  • 101 / 27 / 0
Zejdziesz na zero to zobaczymy jak będziesz śpiewać.
  • 1500 / 92 / 2
Ogólnie da radę na uzależnieniu od kryształu i bzd dostać ten lek na NFZ?
action movie:gun:
  • 289 / 90 / 0
@stuk nie. bupra brana przewlekle stabilizuje, uspokaja - w efekcie żarłbyś jeszcze więcej stimów niż wcześniej żeby zabić tą emocjonalną nudę i dorobiłbyś się kolejnego, o wiele cięższego uzależnienia od opio. Naprawdę jeden z gorszych pomysłów jakie widziałem na tym forum.
  • 176 / 11 / 0
Ktoś wie czy będąc na programie substytucyjnym mozna leczyć się medyczną marihuaną? Czy w ogóle zakwalifikowali by mnie po raz kolejny do terapii mm wiedząc że tym razem jestem na programie? Mógłbym zostać wypisany z programu jeśli lekarz zobaczyłby recepty, testy pozytywne?
  • 700 / 136 / 0
Zależy od programu, niektóre mają bardziej lajtowe podejście i będzie im to latać koło wiadomo czego, a inne rygorystyczne mogą cie od buta wyrzucić. Musisz sam obczaić jak jest u ciebie
:tabletki:
  • 31 / 2 / 0
Dokładnie, najlepiej zapytać o program w danym mieście, jeżeli ktoś ma recepty i marihuana traktowana jest jako lek powinni też na to inaczej spojrzeć, aczkolwiek różnie bywa. Na programie w Chorzowie można wylecieć z tego co słyszałam za byle co z tego co słyszałam od znajomych, bo sama w programie nigdy nie uczestniczyłam między innymi dlatego, że kolejka jest długa i ciężko się zawsze było dostać.
  • 19 / / 0
Każdy program w danej miejscowości ma inny regulamin i inne restrykcje, gdzieś mogą akceptować medyczną marihuanę, a w innym mieście już kategorycznie trzymać się zasady całkowitej abstynencji. Warto o to dopytać przed podjęciem decyzji o uczestnictwie w programie i podzwonić gdzie i jak się sprawy mają.
ODPOWIEDZ
Posty: 69 • Strona 7 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.