Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3654 • Strona 365 z 366
  • 537 / 16 / 0
Cholera, 100mg kwetiapiny wrzuciłem i chuj z tego wyszedł, ani nie śpię nawet z alprą to jeszcze receptory sobie tylko poblokowalem i to na długo bo nie byłem świadomy, że wersje o przedłużonym działaniu biorę;v

Nie polecam robić takich mixow jak ja, nie jest to zalecane!!

@nCuX to sprawdzę z ciekawości przy okazji
  • 23 / / 0
Czy tylko na mnie tentin czyli czysta dekstroamfetamina nie działa pozytywnie? nawet jak nie miałem tolerancji na to to jedyne co wzięcie tego dawało to przebodzcowanie jak wzioels za dużo i zamułe a jak za mało to brainfog i wkurwienie tera sprobowalem po jakims czasie i to samo 1h takiego forsowanego fokusu przy czym funkcje poznawcze masz pogorszone i czujesz sie taki zombifikowany potem nie ma zjazdu bo nie było zadnego polepszenia xd ale jak biore elvanse to nw teraz też trochę tolerka wzrosła ale nadal mam jakąś drobną zmiane jesli chodzi o motywacje i nastroj ale zwała jest tak kurewska jak była na początku nw jak ludzie funkcjonują na tym leku doslownie 2 h lekkiego polepszenia a potem zjazd i pierdolenie że działa niby 12h może efekty uboczne ale napewno nie pożyteczne nie wiem czemu tak mam i czemu tak krotko na mnie działa 50mg jescze zostało 70 do wyprobowania ale wątpie aby to coś dało
  • 14 / / 0
27 lutego 2026kwasiarz pisze:
Cholera, 100mg kwetiapiny wrzuciłem i chuj z tego wyszedł, ani nie śpię nawet z alprą to jeszcze receptory sobie tylko poblokowalem i to na długo bo nie byłem świadomy, że wersje o przedłużonym działaniu biorę;v

Nie polecam robić takich mixow jak ja, nie jest to zalecane!!

@nCuX to sprawdzę z ciekawości przy okazji
Tak, to prawda, setka kwety potrafi namieszać po fecie i dodatkowo wzmocnić mózg, na niespanie. Ja po fecie walę półtorej dużej tabletki, 200mg. Czyli około 300mg, aby zasnąć po fu.
  • 89 / 4 / 0
Dla mnie feta to łupuież szatana. Odradzam widziałem wiele osob co amfetamina zrobiła z ludzmi po latach brania. Szkoda gadać...
  • 770 / 133 / 0
Są gorsze używki niż feta, ale fakt - jak ktoś wpadnie w błędne koło i z czasem jego życie zacznie kręcić się wokół ćpania, ogarniania ćpania i tego co robić po ćpaniu(a z czasem nie jest to nic produktywnego - moi znajomi ćpający x lat potracili prawka, prace, samochody, narobili sobie długów i tylko wład ich trzyma przy życiu bo jak są naćpani to mają wyjebane w to jak sobie spieprzyli wszystko). Prosta droga donikąd.
Nieumiejętne obcowanie z każdą używką może się tak skończyć, ale feta jest stosunkowo tania i w wielu miejscach łatwo dostępna(na takim podkarpaciu ogarnąć fetę można z palcem w dupie), dlatego tak łatwo się w nią wpierdolić.
Zabawka szatana to jest alprazolam, mój drogi ;)
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana
  • 89 / 4 / 0
@mmigotka złożony temat. Beta-ketony też potrafia sprowadzić na dno tak jak i amfetamina lecz po tym co zaobserwowałem i to jest tylko moja subiektywna opinia amfetamina ma wiekszy potencjał do rujnowania życia niż rodzina cmc/mmc. Oczywiscie zależy wszystko od dawki i częstotliwości ale mówie tutaj o typowym długoletmim nadużywaniu. Znam pare osob co latami brali kryształ z dobrych zródeł jak i związek ,,X'', część po odwyku część rzuciła sama i normalnie funkcjonują(prawie wszyscy) ale wszystkich po amfetaminie co widziałem i widze to wraki. Podkreślam subiektywna obserwacja. Są badania, że amfetamina jest neurotoksyczna a beta ketony narazie wiemy ze 4mmc, dalsze dzieci z tej rodziny jak i rodziny od strony ojca(cmc) brak badań(niby jakieś są ale smieszne i ich nie uwzględniam).
Co do benzo do których należ alprazolam fakt tez diabeł w czystej postaci ale aż tak nie degeneruje organizmu fizycznie. Problemem dużym jest uzależnienie fizyczne, które po wieloletnim braniu bywa krucjatą wszechświata ale schodząc długoterminowo pod okiem lekarza uboki znikaja fakt że mogą występować latami ale organizm wraca do punktu 0. One same w sobie nie niszcza mózgu, może coś ulec degradacji przy nagłym długoteminowym odstawieniu. Uzależniaja się od benzo w wieszkosci przypadku zaburzeni zwłaszcza lękowce bo jest pstryk i człowiek czuje sie normalnie. Osobiscie odstawiałem alpre 3mg dzien przez rok i to był terror musze przyznać, osobiscie jestem zwolennikiem Clonazepamum działa w tle bez czestych dorzutek i tez przeciwlękowo odstawiany wiele razy bez dużego problemu z różnych dawek ale alpra terror i krucjata, wzywałem karetke i chciałem dzwonić na psychiatryk ale jakos sobie poradziłem. Clonazepamum>Alprazolamum.
  • 770 / 133 / 0
Na amfetaminie się da po prostu dłużej ciągnąć, więc rozpierdala wszystko powoli, subtelnie, skutecznie i długofalowo. Jak za bardzo się wjebiesz w ketony to wystarczy parę miesięcy i posprzątane. Taka jest moja opinia jako osoby która przez lata brała fetę. Myślę, że możemy dojść do konsensusu, że w zależności jak kto stosuje daną używkę - wcześniej czy później zrujnuje sobie życie. Z mojej wiedzy wynika jednak, że amfetamina robi to wolniej, przez co jest to finalnie bardziej odczuwalne, bo proces uzależniania się od fety a proces uzależniania się od ketonów to dwie inne rzeczy, tak samo z dawkowaniem. Ketony krócej trzymają, bardziej widać, że człowiek porobiony, łatwiej o przypał. amfetaminę, jak się wie, jak ćpać można żreć latami i nawet nie wiedzieć, że Ci się życie za plecami sypie. To jest według mnie subtelna różnica. Znam feciarzy weteranów, natomiast ludzi którzy walili ketony codziennie przez parę miesięcy to nie dość że można co najwyżej na odwykach zamkniętych spotkać o ile żyją, to w przeciągu paru miesięcy, czy tam roku potracili wszystko. Ketony działają inaczej niż feta. Ketony niszczą szybciej niż feta. Lata na fecie mi nie spierdoliły tylu rzeczy co parę miesięcy na mefedronie, więc raczej wiem co mówię. A nie jest to tylko moje doświadczenie. Chcesz to dalej broń swojego zdania zamiast posłuchać jak jest. Krajówa jest w Polsce od lat, ketony to chemiczny wymysł, stosunkowo świeży, przez który już było więcej problemów niż przez fetę przez te wszystkie lata.
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana
  • 89 / 4 / 0
Napisałem że 4mmc jest neurotoksyczne jak amfetamina i żeby go nie uwzględniać więc te porównanie nie ma większego sensu. Może po latach brania doszło już do jakiś zmian w mózgu i mefedron dopomógł w degradacji. Możesz mieć rację napisałem tylko, że to jest moja subiektywna opinia na bazie własnych doświadczeń, które widziałem przez lata. Znajomy próba s psychiatryk ostra psychoza uciekał przez miasto bo ktoś go gonił, na imprezie wpadali na mnie ludzie którzy przed kimś uciekali, inni sor ostra niewydolność serca, mógłbym wymieniać i wymieniać a przy bk nie wliczając mefedronu widziałem ludzi których to zmieniło ale byli do pogadania i funkcjonują a po niektórych wgl nie widać że mieli jakąś styczność. Fakt są tacy co wylądowali na sor albo w psychiatryku ale zadajmy sobie pytanie czy mieli czysty towar i zdrowy organizm.
Zgadza się że bk też mieszają w głowie ale nawet na forum jest wiele użytkowników co latami na 3mmc z dobrych źródeł ciągnęli latami i bez ubokow po późniejszym czasie z tymi cmc to w sumie 50/50 bo pali piekielnie w nosie. Nadal uważam że mniej szkód wyrządza i mam na myśli beta ketony które są z dobrych źródeł i sprawdzone a nie łatwione z ulicy niż amfetamina. Próbowałem ją może z 4 razy to serce aż tańczyło a nie były to duże dawki i zwala na drugi dzień jak po niczym innym( może trefny towar nwm).
Bk>amf(subiektywnie)
Ostatnio zmieniony 04 marca 2026 przez mamyto321, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2125 / 267 / 0
To nie jest prawda amfetaminę można jeść latami i normalnie funkcjonować, bardziej skupił bym się utracie kontroli i zaburzeniach osobowości, zastępowaniu relacji narkotykami co skutkuje uzależnieniem. Ale amfetamina użytkowana rozsądnie to fajny funkcjonalny drug o ile stosuje się suplementację, trzyma dietę i dba o siebie.
  • 89 / 4 / 0
@nCuX napisałem przy długoletnim NADUŻYWANIU, nie przy niskim dawkowaniu. Jak walne 100 jakiegoś mmc/cmc jestem w stanie zasnąć jak walne 100 włada doba dwie praktycznie bez zmrożenia oka więc świadczy o tym jaka włada mocą Władek. Ludzie też nie śpią na władku o wiele dłużej niż przy beta ketonach a podczas snu mózg się regeneruje więc bardziej go zajeżdżamy.
Ostatnio zmieniony 04 marca 2026 przez mamyto321, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 3654 • Strona 365 z 366
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.