Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 118 / 6 / 0
Cześć,

Mam dość nietypową sytuację i jestem ciekawy, czy ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym, bo kompletnie nie rozumiem, co się wydarzyło.
Benzodiazepiny biorę około 10 lat, cały czas pod kontrolą lekarzy i w dawkach leczniczych. Najczęściej był to Bromazepam albo diazepam, dawniek klonazepam. Nigdy nie były to jakieś ekstremalne dawki ani rekreacyjne używanie.
Kilka miesięcy temu razem z lekarzem zdecydowaliśmy, że spróbujemy powoli odstawić benzodiazepiny. Z 15 mg diazepamu przez kilka miesięcy doszedłem do 8 mg.
Na 8 mg jestem od około 5 tygodni, ale mimo upływu czasu funkcjonuję na tej dawce bardzo słabo. Wcześniej na 10-9mg funkcjonowałem zdecydowanie lepiej. Dlatego plan był prosty: wrócić na chwilę do 9 mg, ustabilizować się i dopiero potem decydować, co dalej.

I tu zaczyna się dziwna część.

Po tych 5 tygodniach na 8 mg zwiększyłem dawkę o 1 mg (czyli do 9 mg). Zamiast poczuć ulgę, po około godzinie–dwóch pojawiły się bardzo silne i nieprzyjemne objawy:
- ból głowy
- derealizacja
- uczucie „odlotu” i zaburzonego myślenia
- ogólne bardzo złe samopoczucie
To zupełnie nie przypominało normalnego działania benzodiazepin, z którymi mam ogromne doświadczenie.
Uznałem, że może to był jakiś przypadek, więc kilka dni później spróbowałem drugi raz zwiększyć do 9 mg. Znowu to samo, tylko jeszcze gorzej. W nocy obudził mnie wręcz atak paniki, czego nie miałem od kilku lat.
Najdziwniejsze jest to, że mam bardzo duże doświadczenie z benzodiazepinami i w przeszłości mogłem bez problemu zwiększyć dawkę nawet o kilka, kilkanaście miligramów (w przypadku diazepamu/bromazepamu) bez najmniekszych dziwnych reakcji. Różnica 1 mg diazepamu dla mojego organizmu powinna być praktycznie nieodczuwalna.
A tutaj była bardzo silna i totalnie szokująca.
Do dziś czuję się mocno rozregulowany, mimo że wróciłem do wcześniejszej dawki 8 mg i nic nie zmieniam. Nawet ciężko mi wyjść z domu.

Dlatego mam pytanie do osób z większym doświadczeniem:
- Czy ktoś spotkał się z taką reakcją?
- Jakim mechanizmem można to wytłumaczyć, że po zwiększeniu dawki jest gorzej zamiast lepiej, jak na niej dwa miesiące temu dobrze funkcjonowałem?
- Co w takiej sytuacji zrobić, jeśli chce wrócić na trochę wyższą dawkę (np. 9–10 mg) w celu stabilizacji?

Bardzo ciekawi mnie, czy ktoś miał podobną historię, jak to się u niego potoczyło i o co tu w ogóle chodzi, bo jestem zszokowany reakcją mojego organizmu.

Dzięki!
  • 674 / 129 / 0
dziwne, nie widzialem jeszcze takiej reakcji. Może spróbuj raz wejść trochę wyżej czyli dajmy na to na 11-12mg, może po prostu twój organizm domaga się o więcej na ten moment ? Oczywiście jest to trochę bezsensowne jeśli chcesz rzucić ale jeśli chcesz sie na ten dany moment ustabilizować możesz spróbować
:tabletki:
  • 115 / 9 / 0
A może paradoksalnie organizm przyzwyczaił się do niższej dawki i ten 1 mg spowodował już zaburzenia pracy układów choćby właśnie motoryki, aczkolwiek w przypadku diazepamu i to jeszcze 1 mg jest co najmniej dziwne. Najlepiej skonsultować to z lekarzem i być na dawce, która nam służy i którą odczuwamy jak najlepiej, a nie powoduje derealizację i utrudnia funkcjonowanie.
  • 118 / 6 / 0
No właśnie jestem tą sytuacją bardzo zdziwiony. Benzodiazepiny mój organizm zna od dziesięciu lat. Były sytuacje, gdzie musiałem doraźnie brać dawki rzędu kilkunastu miligramów diazepamu. Nigdy nie zadziałały na mnie w dziwny sposób. To jest jakiś totalny paradoks, którego nie jestem w stanie zrozumieć. I szczerze mówiąc, nie sądzę, by któryś lekarz znał odpowiedź na to, co się stało.

Mija kolejny dzień, a mnie strasznie boli głowa. Jest mi ciężko funkcjonować. Mam nadzieję, że po kilku kolejnych dniach brania stałej dawki jednak wszystko wróci do normy. Wizyta dopiero za miesiąc...
  • 115 / 9 / 0
No a próbowałeś wrócić do dawki tej, która działała na Ciebie dobrze i nie powodowała takich efektów ? Może właśnie paradoksalnie organizm się przyzwyczaił już do niższych dawek, ale tak jak było wspominane 1 mg to nie jest tak kolosalna różnica, aby wywoływać takie efekty w organizmie. Miesiąc to długo, może spróbuj uderzyć do lekarza rodzinnego, jeśli jest ogarnięty to coś podpowie.
  • 118 / 6 / 0
Właśnie wcześniej, podczas schodzenia na 10 - 9 miligramach funkcjonowałem zaskakująco dobrze i tydzień po redukcji na 8 przyszło załamanie, czekałem 5 tygodni bez poprawy i chciałem zrobić drobny krok w górę, trochę się ustabilizować na dawce, na której było dużo lepiej. I zaskoczyła mnie jakaś taka dziwna, nieprzewidywalna reakcja...
  • 115 / 9 / 0
No to to mi wygląda po prostu na skręta i objawy abstynencyjne, aczkolwiek przy tak niskiej dawce tym bardziej diazepamu jest to co najmniej dziwne.
  • 7 / / 0
Bardziej obstawiałbym skręt niż 'paradoksalną reakcję' na zwiększenie dawki diazepamu z 8mg na 9mg podczas odstawienia.
  • 118 / 6 / 0
A skręt nie występuje zazwyczaj po odstawieniu substancji? Nie do końca znam książkowe pojęcie skręta:)

Czy jeżeli sytuacja się ustabilizuje na 8mg, to warto próbować ponownie wrócić do troche wyższej dawki, czy raczej skończy się to podobnie? Może bezpieczniej zmienić benzo na np. bardzo dobrze znany mojemu organizmowi Bromazepam?

Dopytuje troche jak laik, ale widać nawet po 10 latach przyjmowania benzodiazepin człowieka potrafi coś totalnie zaskoczyć...
Wszyscy troche zgadujemy, ale im więcej opinii tym zawsze lepiej.
  • 115 / 9 / 0
Skręt występuje po nagłym odstawieniu albo nagłym zmniejszeniu dawki, dlatego o nim wspomniałam. Ale dziwi mnie, że 1 mg diazepamu mógł już wywołać skręta, tym bardziej jak bierzesz go już tyle czasu.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.