Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 11 / / 0
Nie wiem gdzie zadać to pytanie więc daje nowy temat (Panie moderatorze...) ....

Mam problem z piciem alkoholu, piję 2-3x na tydzień, ostatnio kupiłem sobie bromazelam i zauważyłem, że jak biorę 1mg bromazelamu na tydzień to pozwala mi to ograniczyć picie do jedynie 1x na tydzień. Myślicie, że taka kombinajca np 0.7mg brom w poniedziałek... 2 dni przerwy i 3 piwa w czwartek i w piątek na kaca 0.3mg brom. Czy to mnie uzależni fizycznie? czy tolerancja przy takiej ilości na gaba wzrośnie? co o tym myślicie? proszę o opinie.
  • 441 / 36 / 0
czy tolerancja przy takiej ilości na gaba wzrośnie?
Tak. Regularne stosowanie benzo samo w sobie podbije tolerkę, więc logiczne, że będziesz z czasem zarzucał więcej.
Czy to mnie uzależni fizycznie?
Jak będziesz to robił regularnie, a z tego co piszesz to zamierzasz to tak. Zwiększając dawki, regularnie biorąc utrzymujesz ciągle stężenie w organizmie, finalnie uzależni.
co o tym myślicie?
Na krótką metę pomoże ograniczyć picie, ale to trochę jak gaszenie pożaru benzyną %-D

Do rzeczy. Fakt jest taki, że i ja i pewnie kupa innych osób kiedy odkryła potencjał benzo w leczeniu kaca, zwały i zastępowaniu chlania jeszcze o tym nie wiedziała, ale już wtedy poległa. Na początku jeszcze nie było to tak oczywiste, ale później wszystko się pięknie wyklarowało i skończyło się totalną destrukcją ;)
Kolej rzeczy mniej więcej wygląda tak:
1. Ograniczasz alko i pijesz weekendowo, kaca leczysz benzo. Zarzucasz benzo w środku tygodnia randomowo.
2. Pijesz weekendowo, leczysz kaca benzo. Zarzucasz benzo w tygodniu.
W międzyczasie rośnie tolerka i stopniowo zwiększasz dawki.
3. Wracasz do picia w tygodniu widząc, że benzo łagodzą kaca prawie całkowicie i da sie normalnie pić i żyć.
4. Pijesz w tygodniu i w weekendy coraz ostrzej, dawki benzo lecą w górę, dalej da sie funkcjonować, ale jest coraz trudniej.
W międzyczasie podejmujesz próby zaprzestania niecnego procederu, ale okazuje się że jednak organizm sie domaga tak mocno i psycha i ciało tak dopierdala, że zaraz wracasz do "spokoju".
5. Pijesz w chuj, bierzesz benzo na kaca, w ciągu dnia, wieczorami. I już nie po to żeby się fajnie i dobrze po nim czuć, ale po to żeby nie zdychać jak zaczyna spadać stężenie.
6. A to już różnie. Jeden się ogarnie, innemu w międzyczasie jebnie trzustka, wątroba albo coś innego, wpadnie pod samochód, spowoduje wypadek i trafi do paki %-D

Jest to generalnie w chuj czarny scenariusz :D Bardzo możliwe że Twój plan się uda i będziesz się go trzymał, ale lepiej znać wersję, której raczej chciałbyś uniknąć.
Prawda jest taka, że zaczynając nikt nie bierze po uwagę tego, że za rok/dwa/sześć będzie miał wyjebaną w kosmos tolerkę na alko/benzo i nie będzie trzeba mieć zegarka, bo organizm sam będzie dawał znak, że stężenie spada i trzeba dorzucić żeby się nie rozpaść na kawałki psychicznie i fizycznie i chociaż na kilka godzin się podleczyć.
Pozdro i powodzenia
  • 11 / / 0
Czarno to brzmi co napisałeś. Ale załóżmy, że nie zwiększe dawki tylko będę się trzymał 1mg na tydzień i 2-3 piwa na tydzień. To tolerka też urośnie? czemu czytam opowieści ludzi którzy biorą benzo po 10+ lat i nigdy im tolerka nie urosła i zawsze tą samą dawkę biorą, takich ludzi jest mnóstwo przecież. o co tu chodzi? dlaczego mi tolerka by miała urosnąc jak nie podniose sam dawki ?
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2026 przez Cpundog2, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 11 / 1 / 0
A nie lepiej skonsultować się z lekarzem psychiatrą w poradni leczenia uzależnień? Tam bez problemu wypisują recepty na diazepam i pomagają z niego schodzić, wiem od znajomych alkoholików bo sama problemu z alko nigdy nie miałam. To trochę takie z deszczu pod rynnę po skręt po benzodiazepin ach jest okrutny, wolałabym pogadać z lekarzem który ustali plan leczenia
  • 441 / 36 / 0
Jak będziesz się trzymał takiego schematu to tolerka nie urośnie pewnie długo i będzie ok. Oby tak było :)
Nie chodzi o to, że to co napisałem to czarna wizja, która dotyczy każdego. Po prostu dużo ludzi, którzy mają problem z alko i wpadają na genialny pomysł substytucji alko benzo nie do końca zdaje sobie sprawę z finalnych konsekwencji, które "mogą" nastąpić.
Lepiej żebyś znał taką "czarną wizję" i wiedział czego unikać i jak wygląda że tak to nazwę cykl życia alko-benzo %-)

Po prostu u alkusa moment, w którym zaczyna zastępować jedno drugim jest troche takim kolejnym kamieniem milowym w etapie alkoholizmu. Coś na zasadzie momentu, w którym się nagle odkryje, że klin na kaca czyni cuda i od tej pory kac już nigdy nie będzie taki sam, bo zawsze wiesz, że lekarstwo jest w zasięgu :D

Też znam ludzi, którzy latami biorą benzo, piją i żyją i jest względnie ok. I żeby nie było, że jestem gołosłowny, mówię to też na swoim przykładzie. Ale znam/znałem też takich, którzy już nie będą mieli okazji o tym opowiedzieć :)
  • 11 / / 0
dzisiajVandalKittie pisze:
A nie lepiej skonsultować się z lekarzem psychiatrą w poradni leczenia uzależnień? Tam bez problemu wypisują recepty na diazepam i pomagają z niego schodzić, wiem od znajomych alkoholików bo sama problemu z alko nigdy nie miałam. To trochę takie z deszczu pod rynnę po skręt po benzodiazepin ach jest okrutny, wolałabym pogadać z lekarzem który ustali plan leczenia
Z chęcią bym to zrobił ale mieszkam w UK a tutaj benzo przepisują dopiero jak jesteś na poziomie alkoholika któremu się trzęsą ręcę ja jestem raczej w miare "normalny" nie piję jakoś więcej niż przeciętny obywatel Europy...
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.