Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
19 lutego 2026hubii pisze: ale nie używam MPH, jedno opakowanie miałem - takim robotem jesteś, mniej żartów, no i fizycznie chujowo jakoś, mdliło w ogóle czasami, to wszystko na 30mg
Leczenie ADHD zaczyna sie zwykle od 20mg MPH, czasami od 10mg. Po zrobieniu diagnozy spróbowałem tych dawek. 10mg CR na raz, zmułka. 20mg CR dało mniejszą zmułkę, ale czułem się właśnie jak robot. Podejrzewam, że po 30mg nie byłoby zmułki, że jakbym brał dawki terapeutyczne, musiałbym brać te większe. Po 20mg nie było wcale momentów zwiększonej energii, entuzjazmu, a są one bardzo charakterystyczne dla mnie. Mniej radości ogólnie, wszytsko płaskie, robot do wykonywania zadań. Zachowanie z jednej strony bardziej znormalizowane, a z drugiej lekkie rozdrażnienie. Na następny dzień zmęczenie mózgu, gorsza koncentracja, trzeba znowu wziąć żeby funkcjonować na normalnym poziomie. Po mikro nie ma zjazdu, nie trzeba brać znowu, żeby pokonać wyczerpanie. Mikro MPH to bardzo łagodny lek. Dla ciała i umysłu łagodniejszy od mocnej kawy, a korzyści większe. Większe dawki to z kolei sporo uboków.
Dawki subterapeutyczne nie dają zauważalnych uboków. Nie robi sie sucho w ustach, serce nie przyspiesza, nie ma spięcia i niepokoju, a mózg pracuje bardziej gładko, nieznacznie też poprawia sie nastrój. Co do nastroju, mikrodawki podnoszą go nieco, ale większe dawki nie podnoszą go bradziej. Po większych jest inaczej, na pewno nie euforycznie, jest sztucznie. Mikrodawka poprawi nieco nastrój i lepiej nie będzie. Więcej to nie lepiej w przypadku MPH.
Dodam jeszcze, ze nie jestem jakiś wyjątkowo wrazliwy na leki. Jak cpałem szybkie, brałem bardzo wysokie dawki. amfy nie mogłem wziąć mało, bo mnie zamulała, musiałem wziąć dużo. etylofenidat brałem dożylnie w ogromnych dawkach, potrafiłem w ciągu doby wyćpać nawet 3g w 3 czy kolejnym dniu ciągu. Byłem co prawda wygięty i prawie bez kontaktu, traciłem zupełnie kontrolę nad zażywaniem. Ketony też duże dawki. brefedronu 250mg na strzała bez tolerancji, standardowo tak zaczynałem brefedron. Kota z paczki dożylnie, też bez tolerancji. Sampla pentedronu 0,4g strzeliłem na raz, ale to z pewną tolerancją. Generalnie jak brałem stymulanty, zaczynałem od dużych dawek i szybko dorównywałem zaawansowanym użytkownikom. Z moją wrażliwością na stymulanty jest wszytsko w porządku, jestem za to bardzo uważny na zmiany w funkcjonowaniu mózgu.
Ty to chyba metamfetamine zapijasz yerba a ziarna kawy chrupiesz jako przekąskę :D
Sorry za offtop
Nie wiem czy mam ADHD, ale metylofenidat świetnie poprawiał u mnie skupienie i koncentrację. Lepiej mi się też czytało.
w sumie trochę mi przemówiłaś do rozumu jak bez leku przepisałaś forum, realny dowód,
może istnieją prawdziwi adhdowcy jednak
26 lutego 2026PowaznyRozwazny3322 pisze: @NekoCandy A skoro metylofenidat ci pomaga to czemu chcesz zmieniać na coś innego? O ile nie wciągasz go nosem w dawkach np 5 x 30mg dziennie bo wtedy to wiadomo ze trzeba odstawiać
Chciałabym go brać, ale moja lekarka która przepisuje mi benzodiazepiny i buprenorfine i mam z nią plan schodzenia ustalony twierdzi, że to racjonalizacja i przemawia przeze mnie politoksykomania, co prawdą nie jest bo sama potrafię to ocenić, gdyż się o tym uczę na studiach dość sporo
Coś w tym jest bo np dla mnie opioidy przestały istnieć gdy brałem metylofenidat czy deksamfetamine
dopamina steruje uzależnieniami (w jakimś sensie)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
