Homologi, analogi i pochodne mefedronu, nie pasujące do powyższych kategorii.
ODPOWIEDZ
Posty: 7795 • Strona 780 z 780
  • 703 / 135 / 0
Ale mnie wkurwia to 3mmc i.v wale sniff bajeczka choć różnie to bywa jak pasa z 0,5g zrobie to sie czasami rozpłynę, oral też super dawki po 0,5g a i.v biorę po 100mg to
Już kurwa w połowie tłoku a nawet wcześniej mam totalne schizy totalnie mnie wypierdala z butów nie wiem jak to dawkować do i.v 10mg? Czy ile kurwa czy to się nadaje w ogóle do pukania różne kamienie waliłem i.v było zajebiscie najlepiej wspominam 3cmc i.v i wiadomo metkat, ale niech mi ktos wyjaśni czy tej chujozy po prostu nie da się pukać? Pierwszy raz w życiu coś na mnie tak chujowo działa tą drogą administracji…
  • 5276 / 945 / 0
To się nie nadaje do walenia na codzien w przeciwieństwie do opiatow I rysuje beret.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 703 / 135 / 0
No wale sniffem to jest okej, ale przeginam lece takie ilości tylko tacka obok i sniff za sniffem sniff za sniffem ilości żeby zadowalały to lajny po 0,5g jak tolerke wyjebalem jak dostanę jakichś ataków paniki wiadomo klon i jeszcze raz klon, i znowu sniff ale i.v to jest tragedia jebana za każdym razem czuję się fatalnie nie wiem czy to dlatego że już dużo substancji jest we mnie przez sniffowanie, czy przez ciąg receptory rozjebane dlatego i.v nie wchodzi nie mam pojęcia ale jak się to gowno kończy a siana brak to ja się czuję psychicznie jeszcze gorzej niż schodziłem z potężnych dawek morfiny i oxy, ruina nawet potrafiłem wziąć nóż i się pochlastać, ale kiedy nie przesadzam i sobie sniffuje funkcjonuje mi się po tym świetnie, w ciągu dnia biorę jeszcze 600mg pregi i 2-4mg klona jakby to miało znaczenie nie wiem jak tam prega z interakcją
  • 7 / 1 / 0
Jest to mój ulubiony keton z wielkiej czwórki, aczkolwiek obecnie niestety trudno z dostępem do niego. Mimo że nie wywołuje takiego mocnego uderzenia jak chlory to jest znacznie łagodniejszy dla ciała i przy niskiej tolerancji potrafi znakomicie w moim odczuciu oddać efekty typowego empatogena przy podaniu oralnym. Dziwię się że mefedron jest o wiele popularniejszy, jak dla mnie to bardziej speed niż euforyk, a ja uwielbiam rozlać się na kanapie i obejrzeć przyjemny film (hihi) czy z kimś porozmawiać bez żadnego wystrzelenia czy dokuczliwych seansów żołądkowych. Sniffa raczej nie polecam, z mojego doświadczenia był raczej dość nijaki, chyba że w kombinacji z oralem żeby odpalić do pracy więcej neuroprzekaźników. Zalecam też ostrożność z dorzucaniem, gdyż mimo wszystko kosi pokłady serotoniny szybko i bezlitośnie, a nie chcielibyście doznać skrętu kiszek gdy bombki utknęły w układzie pokarmowym. Pewnie nie wszystkim podpasuje profil działania, ale dla niedzielnych graczy to zdecydowanie opcja do rozważenia. Jakby ktoś miał jakieś informacje czy 3-MMC wraca do mody to chętnie bym o tym podyskutował.
  • 92 / 4 / 0
Z tą pregabalina bym uważał przy takich dawkach stymulantów zejdź na niższe dawki bo twoje są za mocne
ODPOWIEDZ
Posty: 7795 • Strona 780 z 780
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."