02 lutego 2026krzychv pisze: Jakoś parę dni temu latał wywiad z pracownikiem GIF. Opowiadał tam iż jest jakiś algorytm który niby wyłapuje lekarzy przepisujących zdalnie (bez badania stacjonarnego) RPW, oraz tych co za dużo wystawiają. Nie wiem niby jak to ma w praktyce działać, ale niby działa.
Jeśli lekarz pisze dużo recept rpw i nie pasuje to do jego specjalizacji, lub lek nie pasuje to też łatwo zauważyć.
Jeśli lekarz wypisuje stosunkowo dużo rpw do innych leków - łatwo wychwycić.
Poprzez centralne bazy danych jako osoby lubiące substancje psychoaktywne będziemy mieli cięższe czasy. Chociaż i tak sobie poradzimy. Jak zawsze. :)
Bardzo łatwo można wyłapywać podejrzanych lekarzy bo system ma info gdzie recepta była realizowana, więc jeśli ktoś pracuje w Warszawie a recepty są realizowane w całym kraju to już widać, że pisze je zdalnie.
Jeśli lekarz pisze dużo recept rpw i nie pasuje to do jego specjalizacji, lub lek nie pasuje to też łatwo zauważyć.
Jeśli lekarz wypisuje stosunkowo dużo rpw do innych leków - łatwo wychwycić.
Po pierwsze dlatego, że ludzie podróżują. Dużo. Szczególnie młodzi.
Po drugie dlatego, że regularnie bywają lokalne problemy z dostępnością różnych leków.
Sama jeżdżę po kraju i nie pamiętam kiedy ostatnio realizowałam receptę w miejscu zamieszkania.
Algorytm wyłapuje po prostu jeśli dany lekarz wystawia ponadprzeciętną ilość leków z danej grupy i to wszystko.
Wynika to z wyroków (ilości i wysokości kar) jakie padały wciągu ubiegłych dwóch lat. Dawnych dokładnie nie mam. Jednak w ubiegłym roku na samym Pomorzu za nieprawidłowości przy wypisywaniu recept itp.skazano kilkanaście pielęgniarek,/rzy i kilku lekarze. Na wyroki bezwzględnego więzienia.
Obecnie kontrolę nad wypisywaniem leków Rpw.sprawuje Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Mają już od 2-3 lat bazę danych. Wiedzą dokładnie ile, na co, na kogo i dlaczego wypisywany jest np.Oxycontin. co do każdej sztuki. Z resztą co 3 miesiące podają info.ile zostało wydanych recept na morfine lub oxy.
Ten system zwyczajnie wyłapuje i informuje o 'anomaliach'. Czyli jeśli lekarz zacznie nam wypisywać za dużo i za często, otrzymają z systemu informacje. Wtedy ktoś z GIF sprawdza co jest grane. I decydujące czy mamy przykład z wyludzeniami itd..
Jeśli widzą rażące machloistwo to wkraczają do działania.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
