Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 3 z 3
  • 2098 / 514 / 0
02 lutego 2026krzychv pisze:
Jakoś parę dni temu latał wywiad z pracownikiem GIF. Opowiadał tam iż jest jakiś algorytm który niby wyłapuje lekarzy przepisujących zdalnie (bez badania stacjonarnego) RPW, oraz tych co za dużo wystawiają. Nie wiem niby jak to ma w praktyce działać, ale niby działa.
Bardzo łatwo można wyłapywać podejrzanych lekarzy bo system ma info gdzie recepta była realizowana, więc jeśli ktoś pracuje w Warszawie a recepty są realizowane w całym kraju to już widać, że pisze je zdalnie.
Jeśli lekarz pisze dużo recept rpw i nie pasuje to do jego specjalizacji, lub lek nie pasuje to też łatwo zauważyć.
Jeśli lekarz wypisuje stosunkowo dużo rpw do innych leków - łatwo wychwycić.

Poprzez centralne bazy danych jako osoby lubiące substancje psychoaktywne będziemy mieli cięższe czasy. Chociaż i tak sobie poradzimy. Jak zawsze. :)
  • 716 / 141 / 0
okej no, a co z ludźmi co jeżdzą stacjonaranie do lekarza w innym mieście po leki. Chyba po prostu nastawili się na taką ewentualność, która i tak nie będzie przewyższać pozytywów płynących z wykrywania nadużyć
I thought I was God's own drug addict
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect


:tabletki:
  • 174 / 41 / 0
Bardzo łatwo można wyłapywać podejrzanych lekarzy bo system ma info gdzie recepta była realizowana, więc jeśli ktoś pracuje w Warszawie a recepty są realizowane w całym kraju to już widać, że pisze je zdalnie.
Jeśli lekarz pisze dużo recept rpw i nie pasuje to do jego specjalizacji, lub lek nie pasuje to też łatwo zauważyć.
Jeśli lekarz wypisuje stosunkowo dużo rpw do innych leków - łatwo wychwycić.
Nie jest to do końca prawdą. Miejsce realizacji recept nie ma prawie żadnego znaczenia.

Po pierwsze dlatego, że ludzie podróżują. Dużo. Szczególnie młodzi.

Po drugie dlatego, że regularnie bywają lokalne problemy z dostępnością różnych leków.

Sama jeżdżę po kraju i nie pamiętam kiedy ostatnio realizowałam receptę w miejscu zamieszkania.

Algorytm wyłapuje po prostu jeśli dany lekarz wystawia ponadprzeciętną ilość leków z danej grupy i to wszystko.
  • 106 / 28 / 0
Cieszę się, że wyszła fajna, merytoryczna dyskusja w temacie, praktycznie każdemu należy się karma, ale w końcu nie po to to robimy. Fajnie było poznać wasze opinie i doświadczenia, szczególnie w kwestiach gdy np. ktoś twierdził, że mogą sprawdzać lekarzy co wypisują ludziom z innych części Polski a okazuje się, że ludzie jeżdżą po Polsce do różnych lekarzy- od zawsze tak było, ale nie każdy to wiedział widać. To, że wykup recepty "nie u siebie" nie ma znaczenia to oczywiste, ale z tym, że mogą kontrolować lekarzy leczących ludzi z innych części Polski to niby oczywista oczywistość bo ludzie leczą się w różnych miastach i województwach, jednak jak widać niektórzy myślą, że tak mogą namierzać lekarzy. To jedynie przykład, który zapadł mi w pamięci, dyskusja jednak uważam była ciekawa i cieszę się, że osoby z doświadczeniem zabrały głos i często wiadomo jedynie domniemując pisali jak prawdopodobnie jest.
  • 28 / 5 / 3
Obecny system kontroli na razie jeszcze oddziałuje tak, że lekarze się pilnują.
Wynika to z wyroków (ilości i wysokości kar) jakie padały wciągu ubiegłych dwóch lat. Dawnych dokładnie nie mam. Jednak w ubiegłym roku na samym Pomorzu za nieprawidłowości przy wypisywaniu recept itp.skazano kilkanaście pielęgniarek,/rzy i kilku lekarze. Na wyroki bezwzględnego więzienia.

Obecnie kontrolę nad wypisywaniem leków Rpw.sprawuje Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Mają już od 2-3 lat bazę danych. Wiedzą dokładnie ile, na co, na kogo i dlaczego wypisywany jest np.Oxycontin. co do każdej sztuki. Z resztą co 3 miesiące podają info.ile zostało wydanych recept na morfine lub oxy.

Ten system zwyczajnie wyłapuje i informuje o 'anomaliach'. Czyli jeśli lekarz zacznie nam wypisywać za dużo i za często, otrzymają z systemu informacje. Wtedy ktoś z GIF sprawdza co jest grane. I decydujące czy mamy przykład z wyludzeniami itd..

Jeśli widzą rażące machloistwo to wkraczają do działania.
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 3 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.