Pochodne katynonu, zawierające w strukturze atom z grupy fluorowców, nie pasujące do powyższych kategorii.
ODPOWIEDZ
Posty: 3229 • Strona 323 z 323
  • 7 / / 0
ee tam wyjebane, w małym gronie będę
  • 377 / 112 / 0
W towarzystwie z tym specyfikiem, może być taki problem, że może otworzyć empatię do takiego stopnia, że ktoś może stać się w chuj zbyt szczery i opowiadać o naprawdę prywatnych rzeczach (o których może nie chcieć , a mówię o osobie co serio dyskrecję mocno trzyma) . Też kwestią sporną jest to czy po emce ktoś bardziej nad sobą panuje , myślę , że to kwestia po pierwsze predyspozycji a po drugie tolerancji (emka to bardziej sero , 4cmc bardziej dopa , wiadomo oba działają i na sero , dop i nor , ale stosunkowo mówię) . Ja po sobie powiem , że na początku mojej przygody z substancjami , było bardziej mi w stanie odwalić po raz emie, niż po cmc/mmc. Ale po wielu melanżach MDMA straciło na mocy więcej niż ketony .
"Life pain always sexy"
  • 7 / / 0
ja dzisiaj o północy wale w nosa 200mg. Pewnie będzie bolało ale mam klefika bezwonnego także git
  • 91 / 23 / 0
Ja tylko jeszcze dodam coś w temacie chodzenia do pracy po maratonach wciągania. Jak miałem 22 lata to to nie był absolutnie żaden problem xd kreseczka fety na rozbudzenie i można było jechać na szychte.
Teraz gdy przekroczylem magiczne 30, nie wyobrażam sobie tego, organizm dostaje bardzo po dupie przez zaburzenia rytmu dobowego.
  • 72 / 8 / 0
Mam sentyment do tej substancji, mimo że już od dawna wiem że chlory są be be, ale i tak wracam do niej i często się kończy niezbyt przyjemnymi skutkami ubocznymi. Trzeba szczególnie uważać na podrażnienie błony śluzowej żołądka i eradykację bakterii jelitowych, stanowczo zalecam podjąć środki zaradcze i nie liczyć na sens w dorzucaniu gdyż może naprawdę pokarać organizm jak wyprujemy się z neuroprzekaźników i zbyt obciążymy nasze organy detoksykujące. Lubię klefa za euforię, kolorki i podwyższone libido, przy podaniu donosowym takie bardziej mentalne, natomiast oralnie mamy taką rozleniwiającą przyjemność ze wszystkiego. Bardzo szybko jednak wazokonstrykcja krzyżuje plany na seksualny maraton, wielka wada tej substancji że parcie na dorzutkę jest ogromne, a niestety jest to droga donikąd, poza zgotowaniem sobie większego kaca i rozpierdolu ważnych chemicznych procesów w ciele, nawet na długi czas jeśli bardzo przesadzimy. Osobiście wolę 3-MMC jeśli chodzi o ten serotoninowy efekt euforyczny, 4-CMC mimo że jest mocniejsze i warto spróbować rozsądną ilość w odpowiednich okolicznościach, to wpaść w gonienie króliczka jest niezwykle łatwo, a co ciekawe każdy mój następny raz z tą substancją był gorszy od poprzedniego, nie ma co się łudzić i przygotować srogą dawkę (bez przesady) benzo na zdzielenie naszej zaburzonej perspektywy do snu.
  • 1 / / 0
też będę miał sentyment do tej substancji, zakładam że do końca życia, bo po ponad 10latach abstynencji od wszystkich używek poleciałem z nią w tango na kilka miesięcy. Kilkanaście lat napierdalania fety, koksu, metkata i co tylko było pod ręką nie zrobiło mi takiej destrukcji w każdym aspekcie życia (zdrowie fizyczne, psychiczne, wpływ na rodzinę itd) co 4msc ciąg na klefie. I mimo tej świadomości, niemal każdego dnia (od ponad 2msc czyściutko) przypominam sobie ten euforyczny nieogar po przykurwieniu szczura %-D ehh...
  • 70 / 3 / 0
Niech ktoś się pochwali najdłuższym ciągiem na 4cmc ile dni i jakie dawki? :P
  • 742 / 127 / 0
Jak liczy się to, że w tym czasie chodziłam spać itd, tylko po prostu dzień w dzień waliłam(wieczorami po pracy, a tak to w pracy cały dzień nic) - to pewnie z tydzień. Ja jakoś nie umiem tych ketonów ćpać. Strasznie mnie w nich wkurwia to, że przeciążają łeb gorzej od amfetaminy którą brałam dużo dłużej, w dużo większych dawkach itd a nie zajechała mi tak bani jak kilka miesięcy na beta ketonach. Straszne są te substancje
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana
  • 3 / / 0
19 lutego 2026mamyto321 pisze:
Niech ktoś się pochwali najdłuższym ciągiem na 4cmc ile dni i jakie dawki? :P

Serio dajecie radę robić na tym ciagi ? Po kilkunastu godzinach to słabo działa, nos i zatoki są zamordowane, organizm odwodniony i w ogóle. U mnie są tą sesję 2 dniowe (wieczór noc i dzien następny do wieczora w zasadzie) takim sposobem chodzę spać w noc a nie w dzień, nie zaburzając rytmu dobowego na następne dni. Temat już też słabiej działa więc człowiek usypia. Ale po takiej sesji to 3 następne dni to chodzę do tyłu, a pracować przy tym trzeba po weekendzie 😆. Także dłuższych ciągów sobie nie wyobrażam, aż też jestem ciekawy
ODPOWIEDZ
Posty: 3229 • Strona 323 z 323
Newsy
[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.