16 lutego 2026dlaczegojaja pisze: To w sumie trauma (ja przeżyłem traumę jak zacząłem na sucho pregę odstawiać).
A co do bycia czy nie bycia takim samym po epizodzie uzależnienia, chodzi chyba o to czy można być szczęśliwym. Otóż można. To nieprawda, ze układ nagrody ulega uszkodzeniu i już nigdy nie odzyskamy pełnej radości. To szkodliwa bzdura. Po długim okresie intensywnego używania twardych narkotyków zapewniam Was, że to bzdura. Potrzeba dużo czasu i dużo pracy, ale nic tam się nie uszkodziło nieodwracalnie. To kluczowy dla przeżycia układ, dopóki żyjemy, mózg będzie robił wszytsko, żeby ten układ zaczął działać prawidłowo. Najgorsza rzecz jaka można zrobic to np. powiedzieć osobie, która była wjebana w opio i jest np. 4 miesiace na terapii, ze nigdy nie odzyska radości życia, bo uszkodziła sobie układ nagrody. To odbiera motywację do leczenia. Można odzyskać radość, poczucie sensu i znaczenia. Albo odzyskać, albo poczuc pierwszy raz w życiu te jakości, bo bywa i tak.
A kawy / nikotyny nie wyobrażam sobie odstawić piję hektolitrami kawę a potem mam ciśnienie na nikotynę to jedyne standardowe "używki" jakie mogę więc sobie nie żałuję.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
