problem jest taki, ze coraz ciezej jest mi znalezc smakołyk, ktory by na mnie jakkolwiek dzialal, nawet mimo calkowitego braku tolerki.
Z tego co mialem okazje kosztować:
1. LSD - nie dziala w ogole, 3 proby, dawek nie pamietam ale kolegów porobiło
2. ecstasy "Blue Punisher" - nie dziala w ogole, 2 czy 3 proby po kilka tabsów (max chyba 6 czy 7 na raz)
3. 2C-B - nie dziala w ogole, 3 proby, za 3 razem 5 tabsów na raz i wjechal jedynie bodyload
4.MDMA krysztal - calkowite zero dzialania, dawki nie pamietam ale towarzystwo pokopalo
5. kodeina - nie dziala w ogole, kilka prob, najmocniejsza 3 paki thiocodinu na pusty zoladek, zero efektów
6. 3cmc - pierwsze 10 prob powodowalo lekką euforię na parenascie minut, potem juz niezaleznie od ilosci brak jakichkolwiek efektow, nawet przy węgorzach wielkosci 10 cm walonych co chwile
7. Grzyby - 3 podejscia nic nie pokąsały, z czego raz porcja byla niby mocno wystarczajaca
Z tego co podzialalo:
1. koks - działa w sposob zadowalajacy, ale nawet przy duzych dawkach nie wystrzeliwuje z butów, nie powoduje szczekosciskow, nie wplywa na zrenice, hamuje glod i sen
2. Krajówka - dziala euforyzująco, ale po paru dniach dzialanie juz mocno slabsze, ewidentnie dziala slabiej niz na innych, ale dziala
3. keta - dziala, ogłupia, otumania, otępia, utrudnia chodzenie, dziwnie sie mysli, czyli chyba tak jak ma byc, choc funu w tym nie widze
4. mj - dziala nalezycie
5. DMT - dziala nalezycie
Wiecej grzechów nie pamiętam.
Czy ktos spotkal sie z takim problemem, albo ma pomysl z czego moze wynikac? Czy mogę zgłosić to lekarzowi POZ?
Nadmieniam, ze kazdy ze specyfikow stosowany był bez akompaniamentu alkoholu ani jakichkolwiek leków. Źródlo było pewne i zdywersyfikowane, proszę nie węszyć spisku.
Pozdrawiam serdecznie,
Cysterna Moczu
04 lutego 2026CysternaMoczu pisze: 3. keta - dziala, ogłupia, otumania, otępia, utrudnia chodzenie, dziwnie sie mysli, czyli chyba tak jak ma byc, choc funu w tym nie widze
no ugulem cos ci się musiało pojebac pod kopułą
próbowałeś szalwi?
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Z salvia bawilem sie ok 20 lat temu, za dzieciaka kupilem sadzonke na allegro, a potem wyszuszylem liscie i spallilismy to po szkole z kumplami w drewnianej fajce ;) zero efektu bylo, dlatego porzucilem temat. Z salvii chyba trzeba zrobic ekstrakt zeby zadzialal, wiec mozna powiedziec ze nie probowalem. Polecasz skosztowaćc? ;>
Przyczyna takiej odporności magiczna zapewne nie jest, ale chyba dość rzadko występuje taki stan, skoro na forum nie widać odgłosów narzekania.
W archiwum znalazłem cały 1 post sprzed 20 lat, gdzie gość miał podobny przypadek (wszyscy kazali mu zmienić dilera).
10 lutego 2026FireDragon pisze: Brałeś DXM?
Nie ponawiałem, bo nie był to przyjemny stan.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.