Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 0 / / 0
Drodzy Państwo,
problem jest taki, ze coraz ciezej jest mi znalezc smakołyk, ktory by na mnie jakkolwiek dzialal, nawet mimo calkowitego braku tolerki.

Z tego co mialem okazje kosztować:
1. LSD - nie dziala w ogole, 3 proby, dawek nie pamietam ale kolegów porobiło
2. ecstasy "Blue Punisher" - nie dziala w ogole, 2 czy 3 proby po kilka tabsów (max chyba 6 czy 7 na raz)
3. 2C-B - nie dziala w ogole, 3 proby, za 3 razem 5 tabsów na raz i wjechal jedynie bodyload
4.MDMA krysztal - calkowite zero dzialania, dawki nie pamietam ale towarzystwo pokopalo
5. kodeina - nie dziala w ogole, kilka prob, najmocniejsza 3 paki thiocodinu na pusty zoladek, zero efektów
6. 3cmc - pierwsze 10 prob powodowalo lekką euforię na parenascie minut, potem juz niezaleznie od ilosci brak jakichkolwiek efektow, nawet przy węgorzach wielkosci 10 cm walonych co chwile
7. Grzyby - 3 podejscia nic nie pokąsały, z czego raz porcja byla niby mocno wystarczajaca

Z tego co podzialalo:
1. koks - działa w sposob zadowalajacy, ale nawet przy duzych dawkach nie wystrzeliwuje z butów, nie powoduje szczekosciskow, nie wplywa na zrenice, hamuje glod i sen
2. Krajówka - dziala euforyzująco, ale po paru dniach dzialanie juz mocno slabsze, ewidentnie dziala slabiej niz na innych, ale dziala
3. keta - dziala, ogłupia, otumania, otępia, utrudnia chodzenie, dziwnie sie mysli, czyli chyba tak jak ma byc, choc funu w tym nie widze
4. mj - dziala nalezycie
5. DMT - dziala nalezycie

Wiecej grzechów nie pamiętam.
Czy ktos spotkal sie z takim problemem, albo ma pomysl z czego moze wynikac? Czy mogę zgłosić to lekarzowi POZ?

Nadmieniam, ze kazdy ze specyfikow stosowany był bez akompaniamentu alkoholu ani jakichkolwiek leków. Źródlo było pewne i zdywersyfikowane, proszę nie węszyć spisku.

Pozdrawiam serdecznie,
Cysterna Moczu
  • 4 / 2 / 0
Na moje to nie kwestia tolerancji ani jakości tematu, tylko biologii. Większość rzeczy, które na Ciebie "nie działają", opiera się na układzie serotoninowym i konkretnych receptorach, a u części ludzi ten układ po prostu słabo reaguje. Dlatego substancje z pierwszej listy mogą dawać zero efektu, nawet jeśli na innych działają normalnie. No wyjątek tutaj to koda, ale ona żeby zadziałać, musi zostać przerobiona w wątrobie na majkę. Jeśli wolno metabolizujesz czyli odpowiedni enzym działa bardzo słabo to praktycznie nie odczujesz działania, większe dawki niewiele dadzą. To, że reszta działa pokazuje, że organizm reaguje wybiórczo, a nie że jesteś odporny na wszystko. Zwiększanie dawek tak jak mówię raczej nic tu nie zmieni, bo to kwestia genów i neurochemii, a nie tolerki.
  • 0 / / 0
Dzieki za post ! Czy to oznacza ze leki SSRI (ktora zarlem pare lat) tez nie beda na mnie dzialac?
  • 1444 / 377 / 13
04 lutego 2026CysternaMoczu pisze:
3. keta - dziala, ogłupia, otumania, otępia, utrudnia chodzenie, dziwnie sie mysli, czyli chyba tak jak ma byc, choc funu w tym nie widze
to nie keta tylko alko tak działa,

no ugulem cos ci się musiało pojebac pod kopułą

próbowałeś szalwi?
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 0 / / 0
Z tego co widze to narkotyki na kazdego dzialaja roznie, keta dziala na mnie wlasnie tak jak napisalem, dlatego nie kumam jak w UK moga to zapodawac na imprezy... ja po kecie musze przy scianie chodzic zeby sie nie wyjebac.

Z salvia bawilem sie ok 20 lat temu, za dzieciaka kupilem sadzonke na allegro, a potem wyszuszylem liscie i spallilismy to po szkole z kumplami w drewnianej fajce ;) zero efektu bylo, dlatego porzucilem temat. Z salvii chyba trzeba zrobic ekstrakt zeby zadzialal, wiec mozna powiedziec ze nie probowalem. Polecasz skosztowaćc? ;>
  • 42 / 6 / 0
Brałeś DXM?
Nienasycone Pragnienie jest największym złem doprowadzającym człowieka do obłędu jak drzewo użyte do rozniecania ognia spłonie w jego wnętrzu tak zniszczeniu ulegnie człowiek który pozwolił spłonąć swej duszy od powstałego w niej nienasycenia
  • 30 / / 0
To, że coś na Ciebie nie działa albo działa dziwnie, wcale nie musi oznaczać, że masz jakąś magiczną odporność. Różnice w metabolizmie, wrażliwości receptorów czy nawet w tym, jak mózg przetwarza bodźce, potrafią robić ogromną różnicę między ludźmi.
  • 0 / / 0
W ramach update'u - krajówka 3 dni pod rząd delikatnie podziałała, 4 dzień mogę już walić jak piach w betoniarę, niezależnie od ilości nie wywołuje żadnych efektów.

Przyczyna takiej odporności magiczna zapewne nie jest, ale chyba dość rzadko występuje taki stan, skoro na forum nie widać odgłosów narzekania.
W archiwum znalazłem cały 1 post sprzed 20 lat, gdzie gość miał podobny przypadek (wszyscy kazali mu zmienić dilera).
10 lutego 2026FireDragon pisze:
Brałeś DXM?
Tak, zarzucony został Acodin w dawce 600 mg. Dość porządnie mnie przymuliło na parę godzin.
Nie ponawiałem, bo nie był to przyjemny stan.
  • 2648 / 42 / 0
No cóż, nie każdy się nadaje na dexy, w ten stan trzeba odpowiednio wejść.
45 Potem wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. 46 Mówił do nich: «Napisane jest: Mój DOM będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców»9.
  • 18 / 1 / 0
Wygląda to bardziej na selektywną wrażliwość niż „odporność” – część substancji działa głównie przez serotoninę, inne bardziej dopaminowo i widać, że u Ciebie te szlaki reagują różnie. Do tego dochodzi metabolizm (enzymy wątrobowe) i ewentualne zmiany po SSRI, które mogą spłaszczać efekty nawet po czasie. W takiej sytuacji zwiększanie dawek niewiele zmienia, bo ograniczeniem nie jest ilość, tylko sposób, w jaki organizm to przetwarza.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.