Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 66 • Strona 7 z 7
  • 1474 / 381 / 13
Dokładnej daty nie pamiętam, jakoś na przełomie gimnazjum poczęstowała mnie najlepsza przyjaciółka.

Co robiłem tamtego dnia? Raczej nic nadzwyczajnego tj. szlajałem sie wystrzelony po osiedlu i pierdoliłem jakieś głupoty jak wszystko i wszyscy są zajebiści i jak cudownie sie siedzi, pali, sra i rozmawia. Trochę lepiej pamiętam swoją pierwszą zwałe; jak nie mogłem zasnąć całą noc poryty bo starsze chłopaki pod klatką na bank mnie obgadywali i nie chcąc budzić domowników szczałem do butelki.

Pomimo życiowych perturbacji; zmiany otoczenia, miejsca zamieszkania, zatrudnienia, depresjach, psychozach, krótszych i dłuższych okresach abstynencji, rozjebanego szmalu na towar i na laryngologów, dentystów, terapeutów i innych złotych radach - amfetaminę zażywam po dzień dzisiejszy mniej więcej od 15 lat, czyli już jakoś ponad połowę życia. Pomimo widma coraz większych problemów zdrowotno-psychicznych (prędzej czy później schizofrenia lub Alzheimer w moim przypadku murowany), to nic nie zapowiada sie żeby w niedalekiej przyszłości coś w tej kwestii się zmieniło.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 1020 / 243 / 0
Również pamiętam. I do tej pory zadaję sobie pytanie czy był to bardzo dobry temat, moje narkotykowe dziewictwo czy jedno i drugie?

Miałem jakieś 16 lat i starsi znajomi powiedzieli, że idziemy "na kawkę". Ja jako młody rezolutny chłopak zacząłem się domyślać, że na randkę żaden z nich mnie nie zaprasza. Z resztą w naszym miasteczku nie było wówczas chyba żadnej kawiarni. Zaczęliśmy się kierować w stronę pustostanów o których Seba z Łysym opowiadali legendy od których włos się jeżył na głowie.

Koledzy wysypali kreski na oko 120mg białej jak śnieg, suchutkiej amfetaminy. Podali mi jako trzeciemu lufkę papierosową. Z ekscytacją i niepewnością wciągnąłem. Spotkałem się już wtedy z nazwą beton i to było to co poczułem w nosie. Jakby zapach betonu czy jakiejś zaprawy gipsowej. Spodziewałem się intensywnego pobudzenia, bo takie działanie miała w mojej głowie feta. Po około 2-3 minutach zacząłem czuć ciarki na całym ciele, przyjemne fale. Można powiedzieć, że też były ciepłe. Z tymi ciarkami spędziłem może z 2h. Po około 15min dołączyły chłodne ręce i chęć zrobienia czegoś. Nie pamiętam co robiłem tamtego dnia, bo to ponad 10 lat temu, ale zapewne dopiłem jakieś piwko i chodziliśmy po mieście gadając i spędzając wspólnie czas.

Później o amfetaminie na bardzo długi czas zapomniałem i używałem jak ktoś mnie poczęstował. Dopiero gdzieś rok temu sobie o niej przypomniałem i w tym roku zdarzało mi się kupić 5g raz w miesiącu. Jednak uważałem, że to za dużo i odpuściłem sobie.
  • 377 / 112 / 0
U mnie dosyć zabawna była to historia, 19 lat miałem , znajomi się zbijali na temat i im trochę dołożyłem , jak ziomek przyszedł z tematem, to oni wpadli na pomysł żeby wbić do pewnej szkoły (było to wieczorem już po jej zamknięciu , ale była tam impreza jakaś) i walić lajny w kiblu , ja wziąłem sobie na wynos swoją część bo wolałem już wziąć w wynajmowanym mieszkaniu bo nie wiedziałem jak na mnie zadziała i w jakim stanie wróciłbym do domu. Jak wychodziliśmy to matka jednej z tych osób była na tej imprezie i zaczęła nas opierdalać że po co wlazimy do szkoły po zamknięciu, ale obyło się bez przypału. Jak już pojechałem do mieszkania i sobie spróbowałem to jakoś mocno nie zadziałało bo i to nie było jakoś dużo też i jakość pewnie też taka sobie , z resztą w moim mieście to normalnym było zajebanie 0,5g na lajna więc za dużo fety w fecie to tam raczej nie było.
"Life pain always sexy"
  • 3 / / 0
Od 3 miesięcy zazywam mefedron i aktualnie są to spore ilości. Ostatnio wciągnąłem i zjadłem 5 g przez 2 dni (zjadam bo nosowo ciężko dostarczyć zadowalająca dawkę) w tym tygodniu będę zaczynał przygodę z uliczna amfą. Czego oczekiwać jak zacząć dawkowanie? Czy tolerancja na mefa będzie się też przekładała na amfe ?
  • 38 / 11 / 0
Mogłabym określić że miałam dwa pierwsze razy z władem, tak jakbym musiala sie nauczyć tą faze rozpoznawać zanim feta zaczela działać tak jak należy XD. Nigdy nie brałam fety z kimś, zawsze solo więc moje doświadczenia mogą być lekko ubogie. Ten faktyczny pierwszy raz, wciągnęłam kreskę dosyć mokrej i śmierdzącej fety, wielkość około 1,5 zapałki, na bieżąco relacjonując moje działania jednemu zaprzyjaznionemu cpunowi z dc. Po wcześniejszych doświadczeniach z beta ketonami spodziewałam sie czegoś podobnego a byłam zawiedziona. Nie wyjebało mnie z butów, nie zapiekło w nos ani nic z tych rzeczy. Wkurwiłam się że nie działa i również żale pisałam do mojego ziomka. Wtedy sie mnie zapytał czy zdaje sobie sprawę że piszę wszystko 2 razy szybciej niż 15min temu i aż mnie zatkało ze zdziwienia. Zerknęłam na zegarek i faktycznie tętno mialam powyżej 140 mimo całkowicie normalnego samopoczucia. Skończyło sie na tym że przez nastepne 6h miałam nawet problem z wypiciem wody nie mówiąc już o jedzeniu czegokolwiek i posprzątałam połowę domu, nawet niezbyt ogarniając jak niewiele czasu mi schodzi nad tym i jak bardzo ze wszystkim zapierdalam.

Drugi raz był już kolejnego dnia, dawka ta sama tyle że tym razem faktycznie poleciałam. Ciary na całym ciele i ogromną euforia, natomiast taka do ogarnięcia zamiast wgniatająca w fotel jak po ketonach, wtedy juz wiedzialam ze wład mnie kupił XD. Ostatecznie skończyło sie 3 miesięcznym ciągiem napierdalania dzien w dzien...

PS. Do tej pory nie moge zrozumieć tej różnicy w wyjebaniu i euforii przy pierwszym i drugim razie. Tak, order złotej łopaty, natomiast moze ktos rowniez sie podzieli swoim pierwszym razem.
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 45 / 9 / 0
pierwszy raz pakę na 4, w połączeniu z alkiem, wiek nieskończone jeszcze 16. Nie poczułem, za bardzo. Później już tak, ale tak żebym pamiętał wszystko co było z danego dnia, to masakra, tyle tego było. Jakieś tam innego, poszczególne razy ujadania mogę mniej więcej opisać ale gdybym miał opisać drugie, czy trzecie i inne z pierwszych podejście, że było dobrze to wiem ale tak w pamięci żeby do teraz siedziało, ze wiem drugi raz zjadłem i zacząłem to, tamto, sramto robić, to już przypomnieć se jest ciężko. Może przez to, że to 15 lat temu było
Królowa snu nie daje ale prawdę znaleźć ułatwi. Drogę wskaże do niej krótszą i szybszą, żeby ujrzeć Czas zostanie. Ten kto widział prawdę zna, czas i wiedzę ma losem ziemi włada.
ODPOWIEDZ
Posty: 66 • Strona 7 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.