Dział poświęcony niesklasyfikowanym wyżej substancjom, których struktura zawiera w całości cząsteczkę morfiny – dihydrokodeina, etylomorfina, hydromorfon, oksykodon i inne.
ODPOWIEDZ
Posty: 713 • Strona 72 z 72
  • 1 / / 0
Będę pierwszy raz pukał oksydolor80 i nie mogę znaleźć jasnej informacji o dawkowaniu. W faq jest podana dawka 10mg ale wydaje mi się ona za niska.
W różnych miejscach znalazłem informacje o dawce 20-40mg
Jaka dawka będzie odpowiednia dla osoby bez tolerancji? Pukałem kiedyś Majke bez tolerancji w dawce 50mg i bylo bardzo przyjemnie, kode 450mg innym razem.
Celem jest przyjemny nooding i zaśnięcie oraz zminimalizowanie zjazdu po stymulantach
  • 1635 / 414 / 2
@vampireles

Skoro chcesz brać coś pierwszy raz to trzeba pamiętać o BHP i DAWCE UCZULENIOWEJ - czyli najmniejszej możliwej dawce jaką jesteś w stanie uzyskać z tej tabletki, najlepiej rozkruszyć na jebany pył i w tym przypadku, bo można jak najbardziej, zajebać sniffem najmniejszą możliwą kreskę.
Jeśli po godzinie nic Ci nie będzie - to również zacząłbym od 10mg, nigdy nie zapomnę jak przez 2 dni rzygałem dalej niż widzę i nie mogłem napić się nawet wody, dlatego bo zachciało mi się 'fazy po oksy'.

W każdym bądź razie, Twoje życie, Twoje wybory.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 100 / 25 / 0
A ja od startu mam jakąś w ku wysoką tolerke - nawet przeciwbólowo zadziałało na mnie dopiero przy 20mg, przy 30 było już cool a przy 40 naprawdę cudownie i tej dawki one-time, kruszonej na jebany pył i zapodawanej na możliwie pusty żołądek (to planowanie posiłków podczas wyjezdów na wakacje, żebym po dojechaniu był głodny i mógł akurat pyknąć 40 i poczuć ją odrazu już było paskudnie ćpuńskie).
Przez jakiś czas panowałem nad tym zbijając od czasu do czasu ketaminą (aczkolwiek uwierzcie mi, czuć że to połączenie na nerki / pecherz jest złe w uj i trzeba pić na hektolitry żeby w ogóle sikać) i trzymając się dawek które urosły do 160mg IR doustnie i drugie 160 donosowo.
Ale z czasem te dawki wzrosły tak, że mogłem sniffnąć 5x80 a resztę z liścia zjeść i jescze nie czuć się ujebanym. Także magia znikła, a ja idiota dalej za nią goniłem, lodując coraz bardziej w narko syfie (kase zawsze miałem, ale obniżałem sobie ambicje spóźniając się do pracy (mimo że mam zdalnie na taką godzinę że większość by mnie wyśmiała), nierozsądnie postępując, parukrotnie doprowadzając moją dziewczyną do strachu czy jeszcze żyje czy uszkodziłem sobie mózg (to akurat przez jebaną kete). I minęły 3 lata, żeby się zadowolić wpierdalam po 2-3 liście 80mg dziennie, miałem już pare prób zejścia - jedną po naloksonie taką że po tygodniu efekty 1 tabletki były jak w czasach debiutu ale oczywiście po 3d dniach takich prób już misiałem podwajać potrajać etc.

Nie wiem czy uda mi się to rzucić, na razie próbuje taperować szukać najnizszej możliwej dawki, przez weekend wyszło że żebym nie leżał jak zombie to jest min 800mg dziennie. Czy przy takich wartościach zostaje mi tylko ośrodek czy jakaś substytucja bunandolem?
Czy żeby jeszcze cokolwiek poczuć z opio ciepełka i beztroski zostaje strzykawka i MST 200 czy przy moich dawkach to chuja da?
ODPOWIEDZ
Posty: 713 • Strona 72 z 72
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?