"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Po prostu bierz w odstępach jakie przepisał lekarz. Ja wolę Concerta, bo nie muszę o tym pamiętać.
Z drugiej strony IR ma taką zaletę, że powinno być zmetabolizowane, zanim pójdziesz spać.
Kombinowanie z innymi substancjami to prosta droga do uzależnienia. A jeśli nie uzależnienia, to osłabienia działania dawki przepisanej przez lekarza.
To żadna magia, tylko kwestia biodostępności. xD
Jak wrzucasz 10mg doustnie, to wątroba (efekt pierwszego przejścia) utylizuje Ci większość towaru zanim ten w ogóle trafi do krwiobiegu. Z tych 10mg realnie działa ułamek. Przy 5mg donosowo omijasz ten filtr, więc do mózgu trafia prawie wszystko i to "na strzała".
A co do czasu działania – to trochę iluzja. Farmakologicznie sniff działa krócej, ale intensywniej.
Po prostu przy 10mg doustnie stężenie jest tak niskie i płaskie, że Twój mózg przestaje to rejestrować bardzo szybko (albo w ogóle ledwo to czuje). Przy 5mg w klamę wbijasz się mocno powyżej progu wyczuwalności, więc ten okres, w którym "jest dobrze", wydaje się subiektywnie dłuższy, mimo że substancja znika z organizmu szybciej.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Jak wygląda budowanie tolerancji z MPH I ile zajmuje schodzenie z niej..? 5mg donosowo wydaje mi się nie jakoś dużo i tak samo 10 mg.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Od niemal początku drugiej połowy 2025 przyjmuje leczniczo Concerte, przez miesiąc w dawce 18mg (działała usypiająco) - po miesiącu, aż do teraz w dawce 36mg.
Od 2-2.5 miesiąca mam problem z tym jak lek działa na mój wzrok, a konkretnie na moje słabsze oko. Miałem moment podczas leczenia leku, gdy zrobiło się zimniej, gdzie faktycznie zapomniałem o odpowiednim nawadnianiu. Efektem było zmęczenie oczu, uczucie ziaren pod powiekami itd.. Solidne nawodnienie pomogło, ale nie do końca. Mam wrażenie, że czasem lek powoduje u mnie efekt jakiegoś wpływu na wzrok, ale tylko na słabsze oko. Jest to coś co mógłbym nazwać czasem uczuciem lekkiego ucisku, chociaż by odpowiednim nawadnianiu raczej, większego zmęczenia.
Taki efekt ma różne nasilenie w zależności od dnia (czasem metylu działa na mnie różnie) i od tego jak przyjmuje lek. Lek w moim przypadku jest najbardziej wydajny w momencie, w którym przyjmuje go w trakcie, a nie po jedzeniu. Tak jakby lepiej się metabolizował. Wtedy faktycznie ma na przykład większy wpływ na podniesienie dopaminy i motywacji - np. gdy czuje się jakbym miał stan depresyjny i nie miał siły do niczego, jestem w stanie zacząć ogarniać rzeczy.
Byłem u okulisty na 2 wizytach. Jedna wizyta bez przyjęcia leku, druga lekko ponad 2h od przyjęcia leku (co prawda w tamten dzień na czczo). Obawiałem się, że to kwestia ciśnienia w oku, moja mama też miała kiedyś jakieś problemy związane z jaskrą, a metylo jest wtedy niewskazane. Pierwszy lekarz badał dna oko po kroplach i nie widział żadnego problemu, zasugerował zmianę szkieł. Ciśnienie było przy dolnej granicy. W przypadku drugiej wizyty miałem badanie bez kropienia oczu - lekarz potwierdził, że przydałoby się dołożyć +0.5 mocniejsze szkła i zmienić trochę oś cylindra, bo oko które się męczy ma znacznie mocniejszy astygmatyzm niż to silniejsze oko. Ciśnienie oczu max 13-15 mg HH po lekach. Czasem mam wrażenie, że te słabsze oko jest delikatnie bardziej suche. Gdy robiłem przerwy np 3-4 dniowe, gdy miałem jeszcze problemy z nawodnieniem to ten problem z dziwnym uczuciem w oku przechodził, gdy dbam o nawodnienie to też raczej czuje bardzo delikatny dyskomfort i może lekko bardziej rozmyte widzenie na słabszym oku (lub po prostu sobie to wkręcam).
Zacząłem suplementować od 2 dni dodatkowo kwasy omega 3, kupiłem krople do oczu. Czeka mnie też wymiana szkieł, natomiast trochę dalej niepokoi mnie ten temat. Myśle, że realną weryfikacją będzie zmiana tych szkieł i być może lek faktycznie powoduje, że mniej mrugam i słabsze oko bardziej się męczy. Czy ktoś spotkał coś podobnego i może coś doradzić?
Niestety ciężko uzyskać jakieś wiarygodne informacje, mało o tym jest również w anglojęzycznym internecie poza ogólnymi problemami i tym co jest na ulotce. Nie chciałbym pogorszyć wzroku, jeżeli metylo miałby taki długotrwały skutek, ale też jednocześnie biorąc pod uwagę jakie lecznico przynosi skutki, w niektórych z moich aspektów życia, nie chciałbym z niego rezygnować.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
