Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 6 / / 0
Czy można sprać sobie tak łeb, że żadna używka nie zbija uczucia lęku i nie daje nawet chwili "normalności", non stop jestem na lękach, nie jestem w stanie w ogóle funkcjonować. Mogę sobie leżeć i patrzeć w jeden punkt cały dzień i cała noc.
alpra nic nie daje, mogę wziąć 5mg i mam wrażenie, że duszę się po prostu
Po łyku wódki rzygam
Po nosie, feta, "mefedron" czy co kolwiek białego dostaje takich trzasków i lęków że wolę się nawpierdalac ketrelu i iść spać.
mj od razu lęki i chce żeby zeszło
Co bym nie wziął, jest masakra
Miał ktoś tak ?

Na przestrzeni ostatnich około 15 lat waliłem wszystko oprócz opiatów, to co opisałem wyżej dzieje się od około roku
Jestem po kilku detoksach i ośrodkach
Czy to juz jakąś choroba czy po prostu zryty łeb na amen?
Proszę o dodanie tego /\ do głównego posta.
Nie bardzo orientuje się w edytowaniu postów i poruszaniu po forum

scalono /Mx
  • 26 / 7 / 0
Moim zdaniem to kwestia negatywnych wspomnień, które wiążą się ze stażem. Może kiedy coś bierzesz, to nie jesteś tu i teraz, tylko wszystkie przeszłe badtripy, nieprzyjemne doświadczenia, może jakiś wstyd i poczucie winy?, przywołują się - "kotwice" - i w taki oto sposób wpływają na twoją teraźniejszość. Może z przyzwyczajenia coś wrzucasz, a łączy się to z tworzeniem na podstawie tych wspomnień czarnych scenariuszów.
Te wszystkie substancje mają różny profil działania, więc wątpie by mogło to mieć jedną przyczynę fizyczną.
Obstawiam, iż to mentalne. Czas zjechać do portu, panie kapitanie, i posprzątać gnój pod pokładem.
Widzę cudzysłów przy <normalność>, ale wskazuje na szukanie ucieczki od teraźniejszości. Wiem, żadne odkrycie; dlatego wszyscy to robimy.
  • 11 / / 0
W sumie po wzięciu za duzej ilosci zioła i odstawieniu benzo, czuje sie niespokojna jak robie jakies miksy i podchodze so tego ostrożniej.
A ostatnio też tylko lęki 24/7.
Jak jest tak źle to idz moze do psychiatry. alpra jest mocna ale krótko dziala, moze da ci cos innego. Pregabalina też jest dobra na lęki.
  • 2 / / 0
Na moje nabawiłeś się choroby lub zaburzeń spowodowanych rozregulowaną gospodarką neuroprzekaźników. Może przejdzie samo, może trzeba iść do lekarza, ale dalsze zabawy z używkami będą tylko pogłębiać problem
  • 679 / 107 / 0
No mózg Ci się wyprał, niektórzy są na to bardziej podatni.
  • 18 / 3 / 0
Ja tak mam po jaraniu.

Ale ogólnie mam taką teorię z autopsji że po prostu przykre wydarzenia których doświadczyło się na fazie czy nawet w trakcie tego gdy pływa w nas dana substancja aktywują te strefy w mozgu odpowiedzialne za chujowe czucie się jak wpierdolimy się w stan narkotykowy.
No przynajmniej ja tak mam jak zajaram to np nienawidzę robić cokolwiek i nawet sama myśl o tym że ktoś do mnie zadzwoni na telefon po prostu mnie rozpierdala na łopatki i nawet najlepszy s&AMP;s nie pomoże bo nawet jakbym kurwa był na bezludnej wyspie to mój zjebany łeb by sobie ubzdurał że zaraz będzie jakieś tsunami i bym srał pod siebie xD
No w każdym bądź razie u mnie nawet roczny "detoks" od wszelakich substancji i 5letni bez jarania zioła nic nie zmienił, jeśli chodzi o fazowanie z THC, no chyba że sie nażre klonazepamu ale już tak nie robię.
I nawet najmniejsze gówno potrafi to u mnie aktywować więc przeprany łeb od narko w przypadku OP'a stawiam że najmniejsza myśl potrafi przechylić szalę fazki.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.