alpra nic nie daje, mogę wziąć 5mg i mam wrażenie, że duszę się po prostu
Po łyku wódki rzygam
Po nosie, feta, "mefedron" czy co kolwiek białego dostaje takich trzasków i lęków że wolę się nawpierdalac ketrelu i iść spać.
mj od razu lęki i chce żeby zeszło
Co bym nie wziął, jest masakra
Miał ktoś tak ?
Na przestrzeni ostatnich około 15 lat waliłem wszystko oprócz opiatów, to co opisałem wyżej dzieje się od około roku
Jestem po kilku detoksach i ośrodkach
Czy to juz jakąś choroba czy po prostu zryty łeb na amen?
Proszę o dodanie tego /\ do głównego posta.
Nie bardzo orientuje się w edytowaniu postów i poruszaniu po forum
scalono /Mx
Te wszystkie substancje mają różny profil działania, więc wątpie by mogło to mieć jedną przyczynę fizyczną.
Obstawiam, iż to mentalne. Czas zjechać do portu, panie kapitanie, i posprzątać gnój pod pokładem.
Widzę cudzysłów przy <normalność>, ale wskazuje na szukanie ucieczki od teraźniejszości. Wiem, żadne odkrycie; dlatego wszyscy to robimy.
A ostatnio też tylko lęki 24/7.
Jak jest tak źle to idz moze do psychiatry. alpra jest mocna ale krótko dziala, moze da ci cos innego. Pregabalina też jest dobra na lęki.
Ale ogólnie mam taką teorię z autopsji że po prostu przykre wydarzenia których doświadczyło się na fazie czy nawet w trakcie tego gdy pływa w nas dana substancja aktywują te strefy w mozgu odpowiedzialne za chujowe czucie się jak wpierdolimy się w stan narkotykowy.
No przynajmniej ja tak mam jak zajaram to np nienawidzę robić cokolwiek i nawet sama myśl o tym że ktoś do mnie zadzwoni na telefon po prostu mnie rozpierdala na łopatki i nawet najlepszy s&s nie pomoże bo nawet jakbym kurwa był na bezludnej wyspie to mój zjebany łeb by sobie ubzdurał że zaraz będzie jakieś tsunami i bym srał pod siebie xD
No w każdym bądź razie u mnie nawet roczny "detoks" od wszelakich substancji i 5letni bez jarania zioła nic nie zmienił, jeśli chodzi o fazowanie z THC, no chyba że sie nażre klonazepamu ale już tak nie robię.
I nawet najmniejsze gówno potrafi to u mnie aktywować więc przeprany łeb od narko w przypadku OP'a stawiam że najmniejsza myśl potrafi przechylić szalę fazki.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.