Kolego wyżej o jakim dziale dokładnie mówisz bo ja w sumie to zielony jestem na tym forum i dopiero zacząłęm zabawe
Wracając - nie zauważyłam żadnego bluru, zaburzeń widzenia itp. W porównaniu do poprzednich, dłuższych lub krótszych ciągach na mefedronie, gdzie funkcjonowałam ze sporą wadą wzroku i on był cały czas lekko rozmyty, tym razem pozostał tak samo ostry jak przed przyćpaniem. Nawet teraz jak jestem w domu, z odrobiną materialu daną mi ''na farcika'', to nie zauważyłam absolutnie nic. Więc wnioskuję, że przy wadzie wzroku, jeśli się nie wali ciągów po parę dni i ćpa się rozsądne dawki, to jednak wzrok i pole widzenia użytkowników tej substancji powinna zostać względnie w normie.
Jak coś jest nie tak(i to już się nie dotyczy tylko osób z okularami/szkłami kontaktowymi), to albo już za długo się nie śpi i jest to mieszanka braku snu + ciśnienia + zmęczenia oczu(ciśnienie wewnątrz oka, zbyt długo powiększona źrenica chociażby), albo po prostu niektórzy mają takie predyspozycje
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.