Mianowicie, po jakiej substancji najlepiej wam się oddaje stolec? U mnie prócz wyżej wspomnianego DXM króluje amfetamina. Sam jej aromat wywołuje u mnie rozluźnienie zwieraczy, natomiast aplikacja rozwiera wrota niczym Merkel granice - bez papierosów lepiej mieć na stanie maskę przeciwgazową.
Piszcie swoje doświadczenia
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
alkohol, zwłaszcza rano po przebudzeniu, zawsze świetnie się sprawdzał w kwestii stolca. Z nim też miałem wypadek, wypiłem w robocie na sportowo 8 zimnych na kompletnie pusty żołądek , chciałem pierdnąć ale niestety dostałem rozwolnienia i na bogato się obsrałem, a czekał mnie półgodzinny spacer do domu przez miasto.
Kolega wyżej wspomniał o kawie i papierosach, to też było kałowe bingo. Zaczynałem rano pić mocną kawę i z dopiero co odpalonym kiepem musiałem prędko maszerować do kibla.
Z leków to sertralina mnie zdecydowanie i stanowczo sadza na klopa. Do tego stopnia że mając permanentne zatwardzenie spowodowane lekami i tak po wzięciu dość szybko ląduję w czytelni.
Mam 3 typy:
Thiocodin - Podrażnione jelita oraz śmiercionośny, smrodliwy gaz powodują mieszankę sraki oraz zapachów nieznośną dla innych domowników odczuwalną na długo po pobycie w toalecie oraz atakuje ich nawet poza owym pomieszczeniem;
Kawa+papieros - wiadomo;
amfetamina - skuteczna, raz zesrałem się w łóżko nawet.
20 lipca 2025zburzony pisze: wypiłem w robocie na sportowo 8 zimnych na kompletnie pusty żołądek , chciałem pierdnąć ale niestety dostałem rozwolnienia i na bogato się obsrałem, a czekał mnie półgodzinny spacer do domu przez miasto.
gościu, tak mnie tym rozwaliłeś, że się zaczęłam na głos śmiać. Zrobiłeś mi dzień, totalnie
żeby nie robić offtopu - u mnie klasycznie sprawdza się kawusia, a jak do tego zajaram szluga to nawet 15 minut czasem nie muszę czekać. Też pamiętam, że w czasach jak brałam MDMA w formie piguł, to jak już się tak zaczynało ostro wkręcać to na mnie to od czasu do czasu strasznie gównopędnie działało, musiałam się tak chamsko wysrać żeby móc zacząć fazę. Jeszcze chuj tam jak sobie żarliśmy dropsa ze znajomymi na mieszkaniu żeby posiedzieć albo jak sama z chłopakiem jadłam, pamiętam, że raz mnie tak w klubie złapało, jak poszliśmy na imprezę. Wchodzę do damskiej a tu laska przede mną w kolejce, patrzę na siebie w lustrze i już widzę, że mam oczy jak złotówki i że za sekundę się posram, więc mówię do laski przede mną 'błagam Cię puść mnie bo się zesram', laska z deczka skonfundowana ale mnie przepuściła :D Następny problem - w klubie drzwi od kabiny rozjebane więc musisz trzymać żeby Ci nikt nie wszedł. A ja tu jeszcze zmajstrowałam cały proces ścielenia tronu papierem toaletowym żeby nanomilimetr mojej skóry nie dotknął tej deski bo bym się zrzygała przy okazji. I trzymając drzwi przeżyłam traumatyzujące sranie w klubie z techno w tle. Gorzej - mam kumpla któremu brzuszek takie figle płata za każdym razem.
amfetamina - nie ma co się rozwlekać. U mnie zwłaszcza na zwale. Jeszcze jak mieszkałam z rodzicami to raz prawie nie wyrobiłam na zakręcie w przedpokoju
Natomiast jak wy to robicie, że możecie się po thioco wysrać? U mnie wtedy jest blokada zwieraczy i nawet jak chce mi się sikać, to potrafię 20 minut na kiblu siedzieć i próbować się wysikać to nie ma chuja we wsi.
10 stycznia 2026DobryWujas pisze: Tylko @Czoug mógł wymyślić tego typu temat. Ale szanuję.
Mam 3 typy:
Thiocodin - Podrażnione jelita oraz śmiercionośny, smrodliwy gaz powodują mieszankę sraki oraz zapachów nieznośną dla innych domowników odczuwalną na długo po pobycie w toalecie oraz atakuje ich nawet poza owym pomieszczeniem;
Kawa+papieros - wiadomo;
amfetamina - skuteczna, raz zesrałem się w łóżko nawet.
Opisze to jak wytrzeźwieje
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Defekacja następuje na następny dzień po prostu. To normalne, że przez większość dnia kodeina blokuje perystaltykę jelit na tyle silnie, że kupy nic nie wyleci. Po około 24 godzinach sulfogwajakol według mojej teorii rozkładany jest przez bakterie do pochodnych siarki abstrakcyjnie smrodliwych by dać efekt jak wyżej napisałem.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
