- Fanboye "prawdziwego" mefedronu z 2010r wychwalające 4mmc ponad wszystkie b-k, twierdząc że dobry prawdziwy mef działał zajebiście, nie biorąc pod uwagi że jak zaczeli brać to nie mieli przeoranej tolerancji. Dla przykładu, moim pierwszym b-k było 3cmc i zdarzyło mi się czasem brać legitne 4mmc z zaufanego źródła, przez niektórych oceniane jak mef sprzed bana i jakoś szczerze szału nie zrobił xd i wiem że to pewnie przez tolerke i głównie nastawienie na bardziej dopaminową faze a nie typowo serotoninowej xd
- oświecone ćpuny rozwijajace się duchowo na grzybkach/psycho,
- użytkownicy marihuany, którzy twierdzą, że to sama natura i nie może szkodzić (lul),
- agresywne ćpuny.
01 stycznia 2026Jrdijp2gmd pisze: -Wszyscy którzy gloryfikują jakąś substancje ponad wszystko, gdy tak naprawdę nie ma dragu który na dłuższą mete Cię nie poryje.
- Fanboye "prawdziwego" mefedronu z 2010r wychwalające 4mmc ponad wszystkie b-k, twierdząc że dobry prawdziwy mef działał zajebiście, nie biorąc pod uwagi że jak zaczeli brać to nie mieli przeoranej tolerancji. Dla przykładu, moim pierwszym b-k było 3cmc i zdarzyło mi się czasem brać legitne 4mmc z zaufanego źródła, przez niektórych oceniane jak mef sprzed bana i jakoś szczerze szału nie zrobił xd i wiem że to pewnie przez tolerke i głównie nastawienie na bardziej dopaminową faze a nie typowo serotoninowej xd
Podobno tylko chińczycy umieli robić dobra syntezę. Takie rzeczy słyszałem.
Też wolę 3 cmc . 3mmc czy 4mmc wydają się lajtowymi . Pewnie jakbym zaczynał od 4 mmc to też bym miał najlepsze wspomnienia bo na dziewiczym mózgu najlepiej działają te dragi .
A jaki typ ćpunami mnie wkurza . Chyba żaden.
Jedynie mam awersję do osób które dążą do autodestrukcji. Walą po pol grama w pompce na strzał i kluja się po kilkanaście razy tępą iglą .
Wszystko jest dla ludzi ale jak się nie ma żadnych zachamowan to już słabo to wygląda.
Walenie z jednej pompki w ośrodku klonazepamu przerobionego pod iv przez kilka osób gdzie nie wiadomo kto ma jakie choroby było jednym z gorszych widoków a wiem że i tak mało widziałem.
Nie obracam się jednak w towarzystwie totalnych degeneratów więc i tak mało widziałem.
A reszta okej . Niczym się nie różnie
Każdy dorabia sobie jakieś ideologie do nałogu żeby łatwiej zaakceptować tą sytuację w jakiej się znajduje . Mechanizmy iluzji i zaprzeczeń
Nie mam totalnie nic do osób które są w nałogu jako konsekwencji choroby duszy czy przeżytych traum . To jest reakcją obronna by jakoś żyć. A że to najprostsza ścieżka to wielu tak funkcjonuje . Maskują swoje niskie poczucie wartości, przeżyte traumy , depresje , brak równowagi neuroprzekaznictwa . Każdy jest inny a nie znaczy że jak bierze to od razu gorszy .
Z każdym człowiekiem jest jakaś historia jego nałogu. Czy to molestowanie , hejt , przemoc w domu, rodzinne tragedię, utrata kogoś bliskiego . Przykładają sobie taki plaster na ranę ale ta rana się nie zaleczy dzięki temu . Jedynie przestanie krwawić i bolec
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Np. Taki @Merx
Mam was na prawdę dosyć, tu koledzy, tu coś robimy, a potem z dupy kontakt urwany, pełno was takich, czujnik wam w dupe.
ofc jeszcze mam się domyślać kim jesteś xD żenujące.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Mnie najbardziej wkurwiają normalne ziomki którzy dostaną trochę tematu i nagle czują się ponad wszystkimi, agresja im się włącza. Często spotykane po mieszaniu psychostymulantów z alkoholem, bo jedno odhamowuje i drugie. Nie widzą problemu zajebać swojemu koledze, bo to oni są tu panami, a reszta to w danym momencie to ścierwo.
"Rutyna to rzecz zgubna "
- wątek z osobą jest rwany, temat cały czas zmieniany - wygląda bardziej jak oglądanie tej osoby na fazie z boku, jej gonitwy myśli, coby nie czuła się samotna,
- nachalność,
- zbytnia pewność siebie wpadająca w dominację,
- roszczeniowość typu jestem dorosły, mógłbym o siebie zadbać, lecz wyciąga łapy po bengę.
Właśnie zależy od osoby - ktoś najebany może być męczący i natarczywy, ale może też być do rany przyłóż itp.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

