@Vetulani44 Próbowałem Xanax i było lżej, ale pracuję, prowadzę i nie chcę być zmulony w robocie, zasypiać za kółkiem. Rano mam po Xanax duże problemy ze wstawaniem nawet po 0.5 mg.
Druga sprawa, to przewlekły stres związany z konfliktem z drugą połową od ponad roku, która też ma po tym problemy ze sobą, ale nie chce o tym rozmawiać, woli chować głowę w piasek i winić cały świat za swój stan. Im bardziej się tym stresuję, tym piski są głośniejsze, głosy także. Uczę się to olewać, przyzwyczajać się jak to szumów usznych, ale najgorzej jest w ciszy i przed snem.
Boję się psychiatry, boję się że mi wpisze uzależnienie w papiery a rodzina wykorzysta to przeciwko mnie.
Wyjazd na parę dni z domu, z toksycznego otoczenia rodziny i odpoczynek wiele pomaga. Niestety, wracają natrętne myśli i się zaczyna.
@tosieniedzieje Czy przez ćpanie można się realnie dorobić schizofrenii?
Zanim będziemy kombinować lepiej sprawdzić proste sposoby.
22 września 2025Vetulani44 pisze: @loggan Próbowałeś wrzucić benzo? Nie sugeruję długoterminowego zażywania ale ja osobiście bym zarzucił żeby sprawdzić jaka będzie zmiana.
22 września 2025loggan pisze: tosieniedzieje Czy przez ćpanie można się realnie dorobić schizofrenii?
22 września 2025loggan pisze: Druga sprawa, to przewlekły stres związany z konfliktem z drugą połową od ponad roku, która też ma po tym problemy ze sobą, ale nie chce o tym rozmawiać, woli chować głowę w piasek i winić cały świat za swój stan. Im bardziej się tym stresuję, tym piski są głośniejsze, głosy także. Uczę się to olewać, przyzwyczajać się jak to szumów usznych, ale najgorzej jest w ciszy i przed snem.
Generalnie benzo czy leki tu nie pomogą a konkretne decyzje i dobrze poprowadzona terapia.
Ja przed snem puszczam np noc w kosmosie - i patrząc po komentarzach nie tylko ja
A co do konkretów to ucz się skupienia na oddechu, mięśniach itp. To działa podobnie jak Twoje skupienie na problemach tylko tutaj umiejetnie przekierowujesz energię w inne miejsce. Są też metody masażu uszu itp.
A co do ubokow które się utrzymują - niektóre będą się trzymać i do pół roku. Zwłaszcza jeśli odstawiasz cold turkey.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Zapisałem się na 8tygodniową dzienną terapie uzależnień w DCZP we Wrocławiu. Zaczynam 03 grudnia.
Długo się do tego zbierałem, wypytywałem kiedyś tutaj czy wogóle tego potrzebuje. Okazało się że bardzo bo rozrabiam coraz bardziej.
Będę jeszcze później zadawał pytania, bo mi się sporo rodzi w głowie żeby się przygotować, ale to na dniach w innych wątkach.
Mam nadzieje że tym razem moje życie ruszy trochę do przodu bo mój potencjał jest niestety uśpiony.
Pozdro!
5 dni czysty :D
Jak to mówi Mariusz Pudzianowski
,,Samo nic nie przyjdzie” a jeśli nie wiecie jak zacząć to sport!
Taki mały szczegół - pierwszy raz z kodeiną był w 2012 roku jak miałam 17 lat, od tego czasu ciągle jestem w ciągach z mniejszymi lub większymi przerwami, najdłuższa kilka miesięcy. 6 lat temu miałam ostatni Strzał z morfiny, w którą byłam wjebana iv jakieś półtora roku z przerwami. Nie stać mnie na wyprowadzkę I rozważam wynajęcie pokoju w hostelu na okolo tydzień by odstawić kodeinę, bo nic mi ona nie daje oprócz niwelowania objawów odstawiennych. Problem w tym, że programy dla osob uzależnionych do których jestem zmuszona przez rodziców wykluczają korzystanie z medycznej marihuany, a to ona pomaga mi aktualnie rzucić kodeinę bo jest nieocenioną pomocą przy objawach odstawiennych, z czym nie dyskutuję bo rozumiem dlaczego ale nikt nie patrzy na to jak medyczna przynosi ulgę podczas skręta
wątpię, że przy kodeinie ktokolwiek wypisał by Ci buprenorfinę - substancję mocniejszą od morfiny.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Utnij sobie powoli dawki powiedzmy w gora 2 tyg i bedzie ok.
Tylko nie systemem 2 dni tniesz po trochu, 3go dnia "a chuj wezme 720mg bo tylko kasy szkoda" itp racjonalizacje.
Ziolo pomaga bo zamula, tak?
To sprobuj L-teaniny, tez pomaga, z moich doswiadczen przynajmniej. Oczywiscie im bardziej sie nastawisz ze pomoze, tym lepszy efekt. A o to sie chyba nikt tam nie powinnien przypierdalac.
bb
Oporowe dawki wit C tez maja sens, ale nie w tym rzecz.
Kwestia nastawienia, jak sie nastawiasz ze "nie bedzie dobrze" to bedzie przejebane (pdk). A jak nie to mozna sie czasami zdziwic ze w sumie bylo sporo lzej niz sie wydawalo.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.

