Ostatnimi czasy podjadłem trochę mefu i jak to ja musiałem przesadzić. Przyjmowałem oralnie, paliłem do tego bakę i zaczęły się haluny a nawet całkowita utrata świadomości. Przy halunach zmieniały mi się twarze ludzi i miałem dziwną perspektywę. Widziałem rzeczy jakby nagle były daleko ale jednocześnie jakoś przerażająco za duże jak na odległość.
Przypomniało mi to, że w dzieciństwie też często miałem takie zaburzenia przestrzeni i perspektywy. Pamietam je, zawsze jestem już w łóżku i za każdym razem nic więcej (może też traciłem świadomość).
Odkryłem że w dzieciństwie moja najbliższa rodzina mnie molestowała. Początek lat 90.
Czy macie jakieś pomysły czy jakiś lek mógł powodować takie efekty? Być może odurzano mnie dodatkowo.
Będę wdzięczny za każdą możliwą podpowiedź.
Tak naprawdę opisane dolegliwości nie wskazują jednoznacznie że podawano Ci jakąś substancję. Nawet jeśli to opis jest zbyt szeroki. Szczególnie w przypadku dziecka które może reagować inaczej niż dorośli. Może alkohol, może barbiturany? Na początku lat 90 nie było za bardzo dostępnych wyszukanych wynalazków, raczej żaden dysocjant ani GHB. Bardziej myślałbym o starych lekach jeszcze z PRL.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Są takie rzeczy, na które nie ma leku jakby dobrze pomyśleć
https://www.bezokularow.pl/poradnik/met ... oby-wzroku
U dzieci może się to zdarzać czasami ze względu na wzrost i rozwój. Ale też ze względu na niektóre choroby genetyczne, zaburzenia psychiczne czy traumatyczne doświadczenia. A skoro byłeś molestowany to wszystko pasuje do siebie.
Na traumę najlepiej działa dobra terapia i odpowiednie leki. Ecstazy ma tu szczególnie konkretny potencjał, ale pod warunkiem właśnie, że idzie w parze z terapią, a nie samo z siebie. W PL też się robi takie badania, także poszukaj - może się załapiesz.
https://www.termedia.pl/mz/Ecstasy-nark ... e,726.html
https://pulsmedycyny.pl/medycyna/psycho ... o-ecstasy/
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
