Biorę od 3 tygodni 1mg alpry dziennie czasem 2 - 3 dni nie biorę, ale większość dni było na Alprze, czy naprawdę mam się bać?
I uboki odstawienne po jakim czasie czuć? Po dwóch dniach niebrania czy trzeciego dnia?
16 stycznia 2025mobius pisze: 1.5mg dziennie srednie do duzych, no to niezle sie bawicie, ciekawe jak bys ocenil moje 20mg dziennie
wezcie nie przesadzajcie z tym i nie straszcie ludzi, robicie z ludzi narkomanow bo biora 1 tabletke, tutaj wiekszym problemem i powodem objawow jest dlugosc brania rok i przyzwyczajenie organizmu, ale nic powaznego ci sie nie stanie nawet jakbys to odstawil od razu, szkoda nawet robic protokoly na takie dawki dla kota i obstawy, dajcie spokoj
dasz rade to odstawic bez dodatkow zwlaszcza ze bierzesz tez pregabe w tym samym czasie
obcinaj swoim tempem, jak sie boisz to zwalniaj, jak nie to szybciej - mozesz nawet pare miesiecy na tym spedzic jak chcesz miec minimalne uboki
tak ogolnie to 0.25/0.125 co tydzien bym cial i patrzyl jak idzie bo widze nakrecony jestes ze ci sie cos stanie od tego, mozliwe ze indukujesz sobie sam i wzmacniasz uboki bo pewnie bierzesz z powodow z jakich powinno sie brac, a katastrofizujac i ze zwiekszonym niepokojem mocniej to odczuwasz, chyba ze masz jakies obciazenia fizyczne
ale nie wiem po co ja to pisze jak tu zaraz wpadnie znowu pare osob z 5000 postow na liczniku i beda mnie jechac, pozdro
:3
na forum używamy nazw substancji czynnych, przeniesiono /Devixo
Trzymać się najniższej dla Ciebie skutecznej dawki i nie dorzucać bez opamiętania ;)
W ogóle to co piszę to prosty i szybki sposób na wjebanie się w benzo dlatego powinieneś to robić max. 2 razy w tygodniu mając na uwadze również weekend. Biorąc 2 razy na tygodniu plus 2 dni weekendu większe dawki, których jak sam mówisz nie potrafisz kontrolować to szybko się wjebiesz. Tak, że jak nie chcesz żyć w piekle uzależnienia od benzodiazepin, które to uzależnienie jest jednym z najcięższych z wszystkich możliwych substancji to bierz doraźnie, np. w trudniejszy dzień w pracy najniższa skuteczna dawka o której już zresztą wspomniał kolega wyżej.
O uzależnieniu od alprazolamu i piekła z jego odstawienia niech napiszą ci osoby, które w tym piekle żyły lub żyją i czy było warto.
Alprazolam, dalej lorazepam i klonazepam to 3 najmocniej i najszybciej uzależniające benzodiazepiny dostępne w polskiej aptece.
Dodam, że jeśli nie pracujesz lub pracujesz zdalnie to osiągając stan, w którym czujesz się idealnie postaraj się zdać sobie wówczas sprawę, że kolejna dawka sprawi, że pójdziesz spać zamiast cieszyć się pluszowym, że tak to nazwę działaniem alprazolamu. Może uda ci się w ten sposób przestać walić alprę do "odcinki". Wal w międzyczasie również nawet 2-3 kawy- udowodnione jest pozytywne działanie picia kawy na zdrowie w ilości do 4-5 filiżanek dziennie o ile pamiętam lub niezbyt zdrowy zamiennik czyli energole, najlepiej 2-3 duże wmawiając sobie, że nie możesz zasnąć. Oczywiście te 2-3 kawy/energetyki pijesz w odstępie conajmniej 1,5-2 godzin. Dobrym sposobem jest również zakup kofeiny w kapsułkach po 200mg na kapsułkę, dostępne na pewno w sklepach z suplami i niektórych aptekach. I tak sobie siedzisz wyluzowany wiedząc, że jeszcze załóżmy 0,5mg więcej i zamiast cieszyć się działaniem prześpisz je.
Czy mogę spodziewać się jakiś sensacji przy odstawieniu? Do tego jestem aktualnie wjebany w duże dawki pregabaliny 1200-1800 mg dziennie z której nie mam zamiaru rezygnować.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.