Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Ciekawi mnie, jak to dokładnie działa — opisujac to (tak jak piszesz): no to kurde, chyba się opłaca szarpnąć.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Dziś aplikowałem 50gr i czuję wyraźnie działanie psychoaktywne. Czuję mocne ciepło w sercu i charakterystyczne przyjemne mrowienie w całym ciele. Dość wyraźnie czuję wystrzał endorfin w moim mózgu.
No kurwa, pięknie. Ludzie, jak dla mnie Kakao Criollo to jest odkrycie roku.
Zastanawiaja mnie też dawki, które niektórzy stosują. Niektórzy nawet 50g ładują. Jak zaczynałe jeść kakao, jadałem 8 ziarenek ważących łacznie 10g. Działanie było mocne, na granicy. Mocniejsze nie mogłoby być, czułem już lekkie mdłości i po wyższej dawce czułbym się źle. Kakao ceremonialnego najwięcej zjadłem 20g i też czułem, ze to jest zbyt dużo. Zbyt duża dawka kakao nie jest przyjemna, tak jak za duża dawka kawy. Do tego po zbyt dużej dawce kakao trudniej złapac ten stan, o którym chodzi w kakao. Zbyt duża dawka daje jakiś rodzaj przebodźcowania i zmiany postrzegania, które oddalają od tego co się dzieje w środku. Czy ktoś zauważył coś podobnego?
Działanie też zmienia się w zależnosci od tego czy dołożymy stymulant (np. kawa), czy nie. Bez kawy działanie jest bardziej wesołe, nieraz chce sie śmiać. Jest mało stymulujące, za to ciepłe. Z kawą jest bardziej ekstatyczne i energiczne.
I jeszcze jedna rzecz, działanie kakao sie kończy przy codziennym jedzeniu. U mnie najdłuzej kilka miesiecy działa dobrze, potem nie ma poszerzenia świadomości, poprawy nastroju i flow. Zwiększenie dawki nie pomaga, zmienia się działanie po prostu, wyczerpuje sie potencjał. Czyli używanie kakao samo się reguluje. Jak zaczynałem jeść kakao bałem się, ze sie od niego uzależnię, to trauma po okresie utraty kontroli nad używaniem narkotyków. Po wyjściu z ciężkiego nałogu bałem sie wszystkich używek, do tej pory dużo strachu zostało. Zorientowałem się jednak, że kakao przestaje działać dobrze i jakby samo znika z jadłospisu, nie ma ryzyka uzależnienia.
Kakao jest też moją podstawową używką podczas imprez rave. Daje energiczny i ekstatyczny stan. Podczas tańca potrafię śmiać się ze szczęścia, potrafię też doświadczać niezwykle cennych perspektyw myślowych, a kakao to ułatwia. Wyglądam pewnie jak po bardzo mocnych środkach wtedy (choć sam nie wiem jakich), doświadczam niezwykłych stanów radości. Najbardziej lubię jak uda mi się poderwać w tańcu dziewczynę, która mi się podoba. Jak zainteresuję ją sobą, przyciągnę ją swoją energią. Cieszą mnie takie sytuacje, czuję się wtedy atrakcyjny. Lubię wymianę spojrzeń, uśmiechu, ten przepływ energii, czasem dotyk. Jest w tym dużo świeżości i ekscytacji. Przygód nie szukam, cenię sobie mój związek. Uwielbiam imprezy, i kakao.
W sumie nawet decomoreno daje radę jako zamiennik kawy (po niej jestem roztrzepany) ale tylko surowe bo ciepłe zbyt rozleniwia.
Ceremonialne zalewam wrzątkiem 80 stopni ze szczyptą soli i pieprzu cayenne.
Różne są odmiany kakaa ceremonialnego, z tych co próbowałem to szły w stronę uziemienia albo otwarcia serca
Ziarna są zatem najpewniejsze. Nie zawsze są smaczne, choć zdarzają się bardzo ciekawe i dobre w smaku, kojarzą mi się z wykwintną czekolada albo dobrym winem (w jakiś tam sposób). Zwykle jednak są średnie w smaku, albo nawet kiepskie. Nigdy też nie robię napoju, zawsze je zwyczajnie zjadam. Zwykle najsmaczniejsze są takie, które się łatwo obierają i najsmaczniejsze są po obraniu właśnie.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

