Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Wiec nie będę owijał w bawełnę potrzebuje dostępu do Naszych ukochanych i też nie ukochanych sprzedawców a najbardziej chodzi o opinie !
I tutaj zadam pytanie bo 3 posty trzeba napisać to więc żeby nie było że nabijam bo wolę pomagać niż nabijać.
Macie aktualnie jakąś miksturę dobra taka żeby człowiekowi twarzyczka bolała i nie zamykała się od mówienia jak kiedyś inne czynniki nie ważne sa tylko ten jeden mnie interesuje czy ktoś coś wykombinował ?
19 lutego 2025Merx pisze:to wytłumacz dlaczego zawsze rano po codziennej dawce medikinetu czy jak zacznie działać elvanse muszę się przespać? XD tak z godzinę-dwie, also kiedyś na imprezie posypali mi w ch*******j długą linę 3cmc gdzie ponoć pobiłem 'rekord' w 'zjedzonej' ilości na raz - byłem młody i głupi, tzn nadal jestem głupi, ale już nie młody XD co się stało? w jakoś tak pod koniec węgorza zasnąłem na blacie z głową w tym prochu i zwijką w ręce XD, spałem tak 8h i się wyspałem jak nigdy dotąd XDDD - całkowicie poważnie. trudno jest brać stymulanty rekreacyjnie mając adhd, bo nigdy nie wiesz jaka dawka Cię dosłownie uśpi jak midazolam każdego przed zabiegiem operacyjnym :v19 lutego 2025epiphone pisze: @Merx strasznie obszerna odpowiedź :D ale zakładam że masz sporą wiedzę o stymulantach i wiesz co mówisz, tak więc dzięki.
Mam do Ciebie pytanie odnośnie tego posta, czyli wg Ciebie efekt senności po stymulantach to oznaka, że ma się ADHD? Czytałem, że człowiek z ADHD po wzięciu stymulantu jest spokojniejszy i wyciszony, ale nie słyszałem o senności. Ciekawi mnie to, bo miałem senność po amph w proszku, i nie wiem, co to oznacza, a nie byłem nigdy diagnozowany i nie stać mnie na to03 stycznia 2025Merx pisze: @T800 to moze nie masz ADHD? mnie MPH usypia na tyle, ze przy wiekszych dawkach to potrafie usnac na tacy na ktorej robiem sniffa na 8h trzymajac zwijke w rece - mam na to swiadkow nawet xD
I jeszcze jedna sprawa, a porównałby ktoś Elvanse do selegiliny? Podobno sele metabolizuje się do jakiejś formy amfetaminy
PODKREŚLAM, ŻE ZAŻYWANIE REKREACYJNE STYMULANTÓW MAJĄC ADHD JEST W CHOLERĘ NEUROTOKSYCZNE
ale co zrobisz jak nic nie zrobisz, błędy młodości
Nie jest. Twierdzenie wzięte z dupy.
Generalnie stymulanty brane w małych dawkach (leczniczo) są dobre dla mózgu.
Nawet metamfetamina, którą określa się jako neurotoksyczną, w małych dawkach nie stanowi problemu. W końcu jest lekiem wypisywanym na receptę.
Generalnie należy pamiętać o zasadzie: różnica pomiędzy lekiem a trucizną to dawka.
PODKREŚLAM, ŻE ZAŻYWANIE REKREACYJNE STYMULANTÓW MAJĄC ADHD JEST W CHOLERĘ NEUROTOKSYCZNE
także proszę nie pisz o tym, że twierdzenie wzięte z dupy, bo wyłącznie dezinformujesz takim postem innych użytkowników.
z całą resztą Twojego postu się zgadzam, oprócz tej metamfetaminy, przytoczysz mi jakieś badanie kliniczne które wskazuje na 'brak problemu jeśli chodzi o jej neurotoksyczność w "małych dawkach" i co konkretnie znajduje się pod "małą dawką"?
U podstaw ADHD leżą zaburzenia w funkcjonowaniu systemów neuroprzekaźnikowych, przede wszystkim układu dopaminergicznego.
U osób z ADHD obserwuje się często niższy poziom tzw. tonicznej (podstawowej) aktywności dopaminy, co może wiązać się z zaburzeniami w funkcjonowaniu receptorów i transporterów tego neuroprzekaźnika.
Mózg osoby z ADHD nieustannie "poszukuje" stymulacji, aby podnieść poziom dopaminy do optymalnego poziomu, co jest niezbędne dla utrzymania uwagi, kontroli impulsów i funkcji wykonawczych.
Leki stymulujące stosowane w dawkach terapeutycznych (np. metylofenidat, amfetamina) działają poprzez powolne i kontrolowane zwiększenie stężenia dopaminy i noradrenaliny w synapsach, co pozwala na "normalizację" funkcjonowania tych obwodów nerwowych.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Tyle że Elvanse farmakokinetycznie nie różni się wcale od IR siarczanu. Działanie jest opóźnionione po prostu o godzinę.
Mechanizm proleku wcale nie uwalnia równolegle w czasie substancji czynnej, bo hydroliza następuje natychmiastowo.
W efekcie ten lek po odliczeniu opóźnienia wchodzi tak szybko jak siarczan i działa tak długo jak siarczan, czyli od 4 do maksymalnie 6 godzin.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/P ... -00617.pdf
amfetamina ma większy potencjał uzależniający zarówno ze względu na szybsze ładowania jak i na możliwość przyjmowania np. donosowo. A drogi administracji umożliwiające szybsze wejście charakteryzują się większym potencjałem uzależniającym.
W związku z wymuszeniem drogi podania p.o. jako jedynej działającej, i bezwarunkowe opóźnianie w działaniu (o godzinę+ względem czystej amh) elvanse uzależnia mniej.
O czas działania jest praktycznie taki sam oczywiście, bo wynika on z half-life amh, który się nie zmienia.
Zamiana na prolek nie jest może jakimś game-changerem ale zawsze jest to krok w dobrą stronę.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Testowałem 30mg, 50mg, 60mg, 70mg i szczerze mówiąc mi najbardziej pasuje 50mg. Jest ogar na cały dzień i nie czuję się jak na jakiejś bombie. Robię rzeczy, mam wyciszone myśli, lepiej się czuję w kontaktach międzyludzkich, nie jestem przytłoczony emocjami. Po prostu czuję się normalnie. Mam ADHD, więc pewnie dlatego.
Jak ktoś się chce naćpać Elvancse to niebardzo widzę sens w porównaniu z fetą z dobrego źródła. Mi tam pasuje, szkoda, że jest bez refundacji ;(
Czy ktoś z was brał już dłużej Elvanse ≥50mg i musiał odstawić? Psychiatra kazała mi odstawić ot tak, z dnia na dzień 50mg brane miesiąc, a wcześniejszy miesiąc 30mg, a poprzednie OROS-MPH.
Czuję się jakby mnie wykręciło na lewo... Od czterech dni - od drugiego dnia od odstawienia: ból, wymioty, biegunki, potliwość, uderzenia gorąca i... zimna..., temp ↑, skurcze mięśni w całym ciele, osłabienie, zawroty, "wykręcanie".
Czy ktoś tak miał? Jak sobie z tym poradziliście?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.

