Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
Mi chodzi jednak bardziej o mechanizm podobny do tego, jaki można zauważyć w przypadku seksu i pierwszego razu, po którym może i jest >>możliwe<< życie w celibacie, ale nawet substytut w postaci masturbacji nie sprawi, że człowiek będzie taki sam, jak przedtem.
Ja mam bardzo dobre życie, jestem dosłownie spełniony, więc narkotyki nie są dla mnie ucieczką od niego, a bardziej elementem nadającym innego kontekstu do tej prozy życia. Nie zmienia to jednak faktu, że tak jak pierwszy stosunek odmienił mnie, jako mężczyznę już bezpowrotnie, tak narkotyki odmieniły mnie jako człowieka - trochę jak pierwotna puszcza tracąca swą dzikość, gdy ktoś w niej zamieszkał.
29 września 2025pandudzik pisze: Nie wiem czy sobie to wkręcam, ale mam wrażenie, że od kiedy powróciłem do swojego ulubionego hobby (tram), to obcy ludzie mnie gorzej traktują. Tu baba w sklepie odburknie coś, tu ktoś się rozłącza, a tam obsługują mnie na odpierdol. Nie wiem czy akurat na takich ludzi trafiłem, czy każdy widzi co robię wieczorami, ocenia z góry i mną gardzi.
Jak nie masz gal jak 5zł po tramie, to po prostu se wkręcasz xd, Kiedyś poszedlem do żabki po panini i miałem oczy jak 5zl i byłem cały spocony a był chyba listopad (oczywiście na krótko) xd, pani powiedziała do drugiej ,,rób chłopakowi, bo widać że z treningu wrócił zmęczony". Gdyby nie to, że miałem zastany łeb serotonina chyba bym wyszedł, ale tylko stałem i patrzyłem jak jebany mapet xdd tutaj mialem pewność eh xd,
30 września 2025Mario Escobar pisze: [...]nie sprawi, że człowiek będzie taki sam, jak przedtem.
What has been seen cannot be unseen.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Ze nie mając niczego, w chuj zbudowałem bo mam potencjał i już prawie wszystko zjebalem.
Że cele które miałem nie są dla mnie już ważne bo cpanie i alko tak mnie zmieniły.
Nie mniej jestem teraz mega wyjebany i 3 noce nie spałem. Wcześniej też leciałem bez kontroli i przyszedł moment kiedy koka przestała mi się podobać i brałem ją raz dwa razy w roku bo działanie mi się niepodoba, nie przesadzałem tak jak teraz 3/4 lata, dobrze gdyby tym razem również podobnie się stalo
29 września 2025pandudzik pisze: Nie wiem czy sobie to wkręcam, ale mam wrażenie, że od kiedy powróciłem do swojego ulubionego hobby (tram), to obcy ludzie mnie gorzej traktują. Tu baba w sklepie odburknie coś, tu ktoś się rozłącza, a tam obsługują mnie na odpierdol. Nie wiem czy akurat na takich ludzi trafiłem, czy każdy widzi co robię wieczorami, ocenia z góry i mną gardzi.
Ludzie traktują Cie jak odbicie w lustrze.
Miałem tak samo jak Ty .
A co mnie wkurwia ?
Zanik jakiegokolwiek chęci rozwoju , zaniedbywanie hobby , wyjebka na problemy i nie przejmowanie się niczym .
Potem postanowienie przerwy i rzeźbienie w gównie tj powrót do hobby ale trzeba sporo czasu by znów cieszyło jak przed ćpaniem ale jak już jest dobrze ( z dzisiejszej perspektywy ) bo perspektywa jak w niej jestem tj w procesie jest chujowa , najgorsza ( nigdy nie nastąpi poprawa , już tak zostanie xhujowo ) I to znowu prowadzi to złamania się i sięgnięcia po zmieniacze rzeczywistości
I taki cykl się powtarza jak jakieś koło spierdolenia
³
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Ile masz lat i jak często to przeżywasz? Ja od dłuższego czasu już na każdej zwale mam ochotę się odjebać. Niestety po takich chorych ilościach jakie przyjmowałem i mixowaniu wszystkiego łącznie z uzależnieniem od podania drogą dożylną myślę, że na tyle sie rozjebałem, że już tego nie dźwignę. Wcześniej jeszcze walczyłem i po czasie jak się zregenerowałem trochę, jeszcze wierzyłem, że będzie dobrze, ale dzisiaj myślę, że niepotrzebnie wcześniej dałem sobie dłużej cierpieć….
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
