Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 8 z 9
  • 2124 / 268 / 0
@Mario Escobar odwrót jest trudny, ale jest możliwy. To że lubisz odmienne stany świadomosci niczego nie przesądza. Ciekawe stany świadomości można osiągać na różne sposoby, może znajdziesz jakiś niezły, ale konstruktywny. U mnie sprawdziła sie praca z umysłem. A używki, są różne używki, sposoby używania tez są różne. Nie trzeba brać najmocniejszych rzeczy i nie trzeba brać środków tak, by mocno odlecieć a potem doświadczać ciężkich skutków. Przedtem dobrze wygasić niektóre mechanizmy, na początku warto wziąć podejście abstynencyjne w całości. Przez chwilę musi być niekomfortowo, ale ten czas i tak minie. Mogę rozwinąć, podyskutować
  • 41 / 3 / 0
Nie wiem czy sobie to wkręcam, ale mam wrażenie, że od kiedy powróciłem do swojego ulubionego hobby (tram), to obcy ludzie mnie gorzej traktują. Tu baba w sklepie odburknie coś, tu ktoś się rozłącza, a tam obsługują mnie na odpierdol. Nie wiem czy akurat na takich ludzi trafiłem, czy każdy widzi co robię wieczorami, ocenia z góry i mną gardzi.
-------
Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
  • 490 / 295 / 0
@gazyfikacja plazmy

Mi chodzi jednak bardziej o mechanizm podobny do tego, jaki można zauważyć w przypadku seksu i pierwszego razu, po którym może i jest >>możliwe<< życie w celibacie, ale nawet substytut w postaci masturbacji nie sprawi, że człowiek będzie taki sam, jak przedtem.

Ja mam bardzo dobre życie, jestem dosłownie spełniony, więc narkotyki nie są dla mnie ucieczką od niego, a bardziej elementem nadającym innego kontekstu do tej prozy życia. Nie zmienia to jednak faktu, że tak jak pierwszy stosunek odmienił mnie, jako mężczyznę już bezpowrotnie, tak narkotyki odmieniły mnie jako człowieka - trochę jak pierwotna puszcza tracąca swą dzikość, gdy ktoś w niej zamieszkał.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 350 / 46 / 0
29 września 2025pandudzik pisze:
Nie wiem czy sobie to wkręcam, ale mam wrażenie, że od kiedy powróciłem do swojego ulubionego hobby (tram), to obcy ludzie mnie gorzej traktują. Tu baba w sklepie odburknie coś, tu ktoś się rozłącza, a tam obsługują mnie na odpierdol. Nie wiem czy akurat na takich ludzi trafiłem, czy każdy widzi co robię wieczorami, ocenia z góry i mną gardzi.

Jak nie masz gal jak 5zł po tramie, to po prostu se wkręcasz xd, Kiedyś poszedlem do żabki po panini i miałem oczy jak 5zl i byłem cały spocony a był chyba listopad (oczywiście na krótko) xd, pani powiedziała do drugiej ,,rób chłopakowi, bo widać że z treningu wrócił zmęczony". Gdyby nie to, że miałem zastany łeb serotonina chyba bym wyszedł, ale tylko stałem i patrzyłem jak jebany mapet xdd tutaj mialem pewność eh xd,
  • 2124 / 268 / 0
30 września 2025Mario Escobar pisze:
[...]nie sprawi, że człowiek będzie taki sam, jak przedtem.
Zupełnie nie o to chodzi, żeby być takim samym jak przedtem. Wróciłem na forum po dłuższej przerwie, kiedy to tylko czasami tu zaglądałem. Nie kojarzę zatem jakie stany lubisz i jaką drogę ich osiągania preferujesz. Wywnioskowałem natomiast, ze czasami nie podobają Ci się skutki. Niezdrowe mechanizmy możemy wygasić, a satysfakcjonujących stanów warto szukać. Także poza substancjami, bez substancji też można osiągnąć haj. Jeśli ktoś jednak chce używać środków, może szukać takich sposobów używania (i takich środków), żeby odnosić pewne korzyści (np. zmiana perspektywy myślenia gdy inne strategie nie pozwalają wyjść ze sztywnych schematów, taki przykład tylko), ale nie płacić za to zjazdami, uzależnieniem czy niszczeniem relacji. Nie opiszę tutaj jak to zrobić, to dość złożone i zależy od konkretnej osoby, chcę tylko powiedzieć, że jest to możliwe
  • 2967 / 250 / 0
W byciu ćpunem ? To, że jest się nim do końca życia.

What has been seen cannot be unseen.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 115 / 9 / 0
Na chwilę obecną to, że muszę pilnować leków i zegarka, żeby nie dostać skręta. No i ryzyko nawrotu nawet po latach.
  • 201 / 18 / 0
To że wiedziałem od początku że tak to sie skończy ale zafascynowany swiadomie w to brnąłem.
Ze nie mając niczego, w chuj zbudowałem bo mam potencjał i już prawie wszystko zjebalem.
Że cele które miałem nie są dla mnie już ważne bo cpanie i alko tak mnie zmieniły.

Nie mniej jestem teraz mega wyjebany i 3 noce nie spałem. Wcześniej też leciałem bez kontroli i przyszedł moment kiedy koka przestała mi się podobać i brałem ją raz dwa razy w roku bo działanie mi się niepodoba, nie przesadzałem tak jak teraz 3/4 lata, dobrze gdyby tym razem również podobnie się stalo
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 5288 / 948 / 0
29 września 2025pandudzik pisze:
Nie wiem czy sobie to wkręcam, ale mam wrażenie, że od kiedy powróciłem do swojego ulubionego hobby (tram), to obcy ludzie mnie gorzej traktują. Tu baba w sklepie odburknie coś, tu ktoś się rozłącza, a tam obsługują mnie na odpierdol. Nie wiem czy akurat na takich ludzi trafiłem, czy każdy widzi co robię wieczorami, ocenia z góry i mną gardzi.
Raczej sam się z tym źle czujesz podswiadomie i ludzie to wyczuwają bo wysyłasz takie wibracje.
Ludzie traktują Cie jak odbicie w lustrze.

Miałem tak samo jak Ty .


A co mnie wkurwia ?
Zanik jakiegokolwiek chęci rozwoju , zaniedbywanie hobby , wyjebka na problemy i nie przejmowanie się niczym .
Potem postanowienie przerwy i rzeźbienie w gównie tj powrót do hobby ale trzeba sporo czasu by znów cieszyło jak przed ćpaniem ale jak już jest dobrze ( z dzisiejszej perspektywy ) bo perspektywa jak w niej jestem tj w procesie jest chujowa , najgorsza ( nigdy nie nastąpi poprawa , już tak zostanie xhujowo ) I to znowu prowadzi to złamania się i sięgnięcia po zmieniacze rzeczywistości
I taki cykl się powtarza jak jakieś koło spierdolenia
³
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 550 / 21 / 0
Dokładnie tak jak piszesz @ledzeppelin2 przezywam to samo…w kółko. Za każdym razem gorzej. Nie masz tego dosyć? Ja jestem młody 24 lata, przystojny, nawet niezła sylwetka ale od jakiegoś 14-15 r.ż jak poraz pierwszy mi wpadło MDMA tak szybko przeszedłem wszystkie etapy uzależnienia, zostając sam,(niby wśród ludzi, mam też partnerkę, rodziców ale łącze z nimi zrywam ćpając)ostro ćpając.
Ile masz lat i jak często to przeżywasz? Ja od dłuższego czasu już na każdej zwale mam ochotę się odjebać. Niestety po takich chorych ilościach jakie przyjmowałem i mixowaniu wszystkiego łącznie z uzależnieniem od podania drogą dożylną myślę, że na tyle sie rozjebałem, że już tego nie dźwignę. Wcześniej jeszcze walczyłem i po czasie jak się zregenerowałem trochę, jeszcze wierzyłem, że będzie dobrze, ale dzisiaj myślę, że niepotrzebnie wcześniej dałem sobie dłużej cierpieć…. :niewiem: Chyba nie można tak w nieskończoność…
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 8 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.