Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 7 z 7
  • 153 / 16 / 0
No. 1 - kofeina w każdej postaci kawa/energetyk szumy uszne gwarantowane tym bardziej jeśli pijemy kofeine regularnie.
Ja miałem piski w uszach po przedewszystkim syntetycznych kannabinoidach ale to raczej w trakcie ich działania, gównie to było te nieszczęsne MAM-2201 i wcześniej raz AM-2201.
Nie pamiętam czy miałem szumy uszne po DXM z tego co pamiętam to raczej nie. Miałem za to mocno wyostrzony słuch i jest to typowe dla DXM.
Co do innych substancji które nie są halucynogenami to ciężko mi powiedzieć bo na prawdę to było dawno temu kiedy eksperymentowałem ze środkami zmieniającymi świadomość.
Uwaga! Użytkownik SzukamPracy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 42 / 3 / 0
Największymi zagrożeniami związanymi z psychodelikami jest śmiertelne przekonanie o wyższości tych substancji nad innymi (ciężko reformowalne) i szamanizm. Nieszkodliwe per se ale wybitnie wkurwiające dla otoczenia, z empirycznego doświadczenia (to jest chyba pleonazm?) śmiem twierdzić, że psychowiking ustępuje wkurwianiem tylko wkręconym opiatowcom. Psychodeliki to fascynująca grupa substancji, ale dopisywanie wyższej duchowości do narkotyku pozostanie dla mnie niezrozumiałym fenomenem xD
Dobry ćpun, podobnie jak saper, myli się tylko raz.
  • 697 / 136 / 0
@quovadisdomine33 Oj tak byczku, szamanizm i gadki typu griby i kfasik pomoże na wszystko, moze ci ta twoja nerwica w koncu przejdzie tak mnie wkurwiają że nie jestem w stanie tego opisać.
:tabletki:
  • 1 / / 0
Czy citalopram (30mg) i ketrel (75mg) regularnie zażywam, czy może on wpłynąć na tripa po kwasie? (choruje na lekkie lęki społeczne, mam lekki schizy i wpadam w fazy maniakalne)
  • 12762 / 2467 / 0
Teoretycznie może - odradzam.
  • 1020 / 244 / 0
18 września 2025bigtomeksmok pisze:
Czy citalopram (30mg) i ketrel (75mg) regularnie zażywam, czy może on wpłynąć na tripa po kwasie? (choruje na lekkie lęki społeczne, mam lekki schizy i wpadam w fazy maniakalne)
Stary, jesteś albo totalnie szalony, albo totalnie nieświadomy tego co chcesz zrobić. Zdarzyło mi się brać bardzo lekkie psajko jak metocyna, miprocyna czy grzyby. Ale ja miałem klasyczną depresję z lękami. Zniosłem to bardzo dobrze, ale taka metocyna w dawce 20mg była w ogóle nieaktywna lub na skraju aktywności. U mnie było zajebiście, ale klasyczna depresja z lękami, a schizy i brak stabilizacji... no jak już chcesz spróbować to spróbuj po pierwsze. Czegoś słabego, po drugie z normalniejszym dawkowaniem. Dlaczego? Już piszę.

Wspomniałem, że u mnie metocyna w normalnej dawce taką jaką zarzuca większość ludzi czyli 20mg nie działała. Dlaczego? SSRI. Te leki m.in. osłabiają działanie psychodelików. W skrócie masz tak dużo serotoniny między synapsami, że jak jakiś psychodelik aktywuje receptor 5ht1a czy inny to ciągle tej serotoniny jest tak dużo aktywnej, że efekt jest znacznie zmniejszony, lub żaden. Dlatego dawkę należy podwyższyć. Tylko, że kwas jest najgorszym wyborem ponieważ jego dawkowanie standardowe to już około 100uq. Nie masz jak odpowiedzialnie powiększyć dawki. Bo 25uq w tym wypadku to już sporo, a 50uq już może Ci wytworzyć wielogodzinnego badtripa. Zwłaszcza że to taki... 'aktywny' psajko. Że chce się po nim ruszać itd.
  • 775 / 120 / 0
Bardziej ketrel w takiej mocne dawce niż ten citalopram. Ketrel 75 codziennie to mocny obuch w łeb, ja to bym co najmniej 48h poczekał aż wyjdzie z organizmu, bo nic tak szybko nie zbija tripa jak neuro. Citalem bym się nie przejmował, dobrym zwyczajem jest pominięcie dawki w dniu w którym się robi tripa i tyle. Jasne może osłabic, spłycić, ale to mówimy o maks 10-20% redukcji mocy, ssri i psychodeliki się jakoś bardzo nie gryzą, a ludzie którzy tak gadają albo biorą jakieś końskie dawki antydepów albo podprogowe ilości kwasa.
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 7 z 7
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.