Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Czy otwierają wrota niebios lub piekieł?
Czy rozwarte trzecie oko jest iluzją?
Czy trzeba uważać na opętania, a może mieć nadzieję na anielskie nawiedzenia?
Opisujcie swoje historie i podejście.
Czemu dex akurat tutaj, jest tak trudno dostępny?
W Holandii?
Gdzie Sex, trawę i koks masz na wyciągnięcie... portfela?
Daro retared w kapsułkach...
300 mg za 15 euro.
No dobra.
Kupię trzy paczki.
Wysypałem te twarde kulki i stłukłem te skurwysyny z tytanu na proch, prowizorycznym moździerzem, co zajęło wieczność, ale było warto.
Bo jak się później okazało, to był najważniejszy trip mojego życia.
Zaczęło się.
Wjeżdża.
I ja wyjeżdżam.
Z mojego ciała.
Widzę przed sobą złożoną strukturę ściany między światem fizycznym a niefizycznym.
Zbudowana była z jakichś zębatek, przekładni, pasków i innych elementów, których nigdy jeszcze przedtem w życiu nie widziałem.
Wchodzę w środek.
Ma cielistą budowę jakby mięso z ciastem.
Chlup. I już jestem po drugiej stronie.
Czysta przestrzeń.
O, ktoś idzie!
-Oj Dawid, Dawid. Tak dużo cierpienia.- mówi do mnie.
-Nie było przecież tak źle.- odpowiadam. Przecież są ludzie cierpiący o wiele bardziej- Pomyślałem.
On tylko uśmiechnął się tajemniczo i zagaił:
-Miałeś jakieś pytania.
Pytania? O, faktycznie.
-Hm, pierwsze co mnie ciekawiło, to człowiek. Jeżeli Ty jesteś Bogiem, a tak czuję, to skoro ludzie są tacy zjebani, a przecież niby na obraz boży, to czy przy stworzeniu człowieka brał udział również ten... ciemny bóg?
Spojrzał na mnie wyraźnie zaskoczony i nic nie odpowiedział. Albo nie pamiętam.
Dał mi tylko sandały ze skrzydełkami i usiadł, obserwując mnie, co zrobię.
Duży jest.
Wziąłem te sandałki więc nałożyłem i zacząłem biegać szybko jak błyskawica, dookoła Niego, aż się dymiło i kurzyło.
On tylko siedział i się śmiał radośnie, mój widok sprawiał Mu widocznie wielką uciechę.
Stanąłem więc w końcu.
Nie wiem, czy to ja, czy On, ale sparaliżowało mnie. Nie mogłem się ruszyć i runąłem jak długi na paradę małych krasnali, które na wyciągniętych rękach do góry, zaczęły mnie nieść gdzieś.
Ej co się dzieje?
Też byłem duży.
W końcu wsadzili mnie do jakiejś podłużnej klatki na leżącego, zostawili i tam czekałem.
Podekscytowany, że zostałem ukarany przez samego Boga! Ale jazda!
Ale za co?
Chyba to nie była kara, tylko jakby jakiś opiekacz energetyczny, albo coś w tym rodzaju, bo zaraz mnie wyciągnęli z powrotem.
Tyle zamieszania wkoło mnie. Jak zwykle.
-To mam kolejne pytanie.
Kim jestem?
-Jesteś Cherubem.-Odpowiada.
-Cherubem? A co to jest cherub? W życiu o kimś takim nie słyszałem. Znaczy, policjanta kiedyś na osiedlu nazywali u nas Cherubin i takie małe aniołki są cherubinki. Ale to chyba nie to samo?
-Nie, to nie to samo.
I zabrał mnie na stół jakby operacyjny. Włożył mi coś, po jakimś elemencie. Każdy w jedną pierś i drugą pierś i w jeden pośladek i w drugi pośladek i taki wielki, złoty obelisk z egipskimi hieroglifami w mój brzuch.
Potem podniósł mnie i mocno i namiętnie pocałował, lecąc ze mną w górę. Obok nas były jeszcze jakieś dwie, inne istoty.
Byłem trochę zawstydzony, bo tak się nie całują mężczyźni...
Potem pamiętam tylko wielkie światło i wylądowałem w pokoju...
Zwykłym, szarym, zakurzonym pokoiku, tak jak go zostawiłem, w zupełnie zwyczajnym stanie...
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
