Ja akurat zdecydowanie jestem za tym żeby koda była na receptę, brałem mocniejsze opio w życiu ale nigdy nie miałem tyle "motywacji" żeby ogarniać je cały czas (nie mam łatwego dostępu, muszę się napocić) tak żeby walić je w ciągach, a koda, przez łatwą dostępność jest moim przekleństwem. Być może wprowadzenie kodeiny na RP by mnie uratowało. Nie jestem w 100% pewny co do tego ale jest taka szansa.
Poza tym pomyśl o ile mniej ludzi w młodym wieku wjebywało by się w opio? To jest fakt, nasze ćpuńskie mózgi mogą sobie tłumaczyć, że by tak nie było, ale myśląc trzeźwo nie da się temu zaprzeczyć.
20 lipca 2025slodkapszczolka pisze: Poza tym pomyśl o ile mniej ludzi w młodym wieku wjebywało by się w opio? To jest fakt, nasze ćpuńskie mózgi mogą sobie tłumaczyć, że by tak nie było, ale myśląc trzeźwo nie da się temu zaprzeczyć.
Też myślę o sobie. Póki koda jest moim drugiem nr 1 nie chciałbym by była na receptę. Też trzeba pamiętać że problem się sam nie rozwiąże. Mówię o ćpunach ćpających regularnie. Jeśli @slodkapszczolka uważasz, że koda na recepte rozwiąże Twój problem to jest to piękne, ale życzenie. Większość by poszła w mocniejsze opio. Ale takie odstawienie zwykłej kody jest wystarczająco rozpierdalające by nie dać sobie rady. Ćpałem większość ogólnie dostępnych opio. O ile nie wszystkie. Ale odstawienie kodeiny to jest taka czarna dupa, taka depresja. Nie nadaję się do niczego po prostu. Po małej dawce po prostu wracam do żywych. Od dawna nie ćpam dla fazy. Pomijając pojedyncze wyskoki do 3 razy w miesiącu.
To takie frycowe za niegdysiejsze ćpanie.
Oczywiście nie możemy zapominać o obecnie uzależnionych. Możnaby wprowadzić "program kodeinowy" na którym otrzymywano by czystą kodeinę bez dodatków jak para czy sulfosyf. Program musiałby być, wg mnie, bardzo elastyczny i możliwy do rozciągnięcia w czasie, a także pozwalać na wysokie dawki, jednak nie na ich zwiększanie. Powinna jednak istnieć opcja długiego pobytu na stałej dawce (wiadomo tolerka się rozwija i chuj, ale państwo nie będzie finansować ćpania). Tylko problem jak zweryfikować komu dawać ile kody. I jak to rozłożyć jak ktoś leci kilka razy dziennie. koda CR? Istnieje takie coś? Wiem że to takie gadanie człowieka co się zbytnio nie zna na rzeczy, ale może wspólnie do czegoś dojdziemy.
20 lipca 2025TymekDymek pisze: Taka prawda, że wielu by to pomogło i to nie jest życzenie myśleniowe. Trzy lata jebałem kodę dzień w dzień, wyjechałem do Holandii i przestałem, choć miałem dostęp do kratomu i cięższych opio. Wróciłem do Polski i zacząłem znowu napierdalać.
no to tych wielu z tego bedzie miec tylko brak dostepu i tak im to pomoze jak amerykanskiej klasie robotniczej przykrecenie dostepu do oxy. hyc, szczebelek wyzej.
w absolutnie najlepszym razie do wygrania duposcisk i powrot wszelkich problemow ktore maskowali koda.
PS, program kodeinowy, ahahah, nie wierze po prostu co czytam.
PPS. problem w tym ze chyba te preparaty laczone OTC to juz jest najlepszy mozliwy kompromis. zyjemy w kraju wiecznej prowizorki przypominam. latwiej cos spierdolic niz poprawic.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
