Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 1146 z 1155
  • 505 / 101 / 0
Chłopaki, ale nie zakłuje w boczku i nie będzie rurek w szpitalu? Prawda? Prawda?

Prosze, powiedzcie, że nie będzie.
  • 552 / 137 / 0
spokojnie, nawet jak bedzie to przy odrobinie pomyslunku, dostaniesz taki towar legalnie ze bedzie ci wszystko jedno.

poza tym, co innego swiadomosc i kalkulacja ryzyka, co innego zamartwianie sie na zapas. to drugie bardziej szkodzi. a przy tak sporadycznym uzywaniu jakie deklarujesz, to moim skromnym zdaniem, o ile nie dochodza uwarunkowania dodatkowe to bym sie nie stresowal jakos przesadnie. w przeciwnym razie jaki ma sens branie?

narkotyki sluza poprawie jakosci zycia, a nie wpedzaniu uzytkownika w strach przed ewentualnymi szkodami, inaczej to sie mija z celem po prostu.

to tylko narzedzie, jak kazdy inny lek zreszta.

za czasow jak bralem kode, przy niskiej tolerancji wolalem neoazarine, pozniej miks z thio aby ograniczyc sulfogwajakol, antidol bardzo sporadycznie, jako ze do pewnego momentu lubilem miks z alkoholem, obylo sie bez OZT i jakis zauwazalnych problemow z ukladem pokarmowym. Ale tez gdy tolerancja poszla w okolice 750mg to uznalem ze pora na majke pozniej AcM, a pozniej jakos tam doszedlem do wniosku ze z czym to mialo pomoc to juz pomoglo i w sumie bez wiekszych problemow praktycznie bezbolesna przesiadka na stimy, alko tez jakos w miedzyczasie sie wyzerowalo. Nie traktuj tego bezkrytycznie jako zachety, bo statystycznie jeden przypadek nic nie znaczy, ale jesli cie to troche uspokoi, a przede wszystkim skloni do refleksji po co bierzesz i czy to nadal ma sens to ta moja pisanina nie pojdzie na marne.
  • 67 / 11 / 0
Boze jaka jazda ludzie. Przychodzi weekend, z rana wsypuje tradycyjnie prege do soku w szklance-450mg, wypijam, ogarniam sie, sprzatanie i marsz do aptek po 480mg kody. No wrocilem zarzucam wszystko fajnie, dorzucam 300mg pregi i 150mg sniffem. Jest okej milo, zadnych problemow. Przychodzi wieczor i chce mi sie lac, no to ide do tego kibla oproznic pecherz i klopot. Wylac sie nie moge, wczesniej moglem, a w tamtej chwili nagle nie. No pecherz pelny, czuje jak mnie cisnie, ale nie che nawet poleciec kropelka. Czasem tak sie zdarzalo, wiec siadalem na klopie, cos jak po emie. No ale nic, tak po kodzie czy pregabalinieczy po tym mixie nie mialem. Siedze i panika nosz j apierdole o co chodzi. Dyskomfort wystrzelil na orbite. Lece po tela i szperam po hajpku xd Natknlem sie na pewien wpis, ktos sugerowal potraktowanie fiuta ciepla woda, wiec tak zrobilem XD Troche niby pomoglo, puscilo po paru chwilach, ale kolejny raz mialem ten sam problem. Ow problem utrzymywal sie prawie 2 dni. Jak to ja od razu panika, ale jak zaczelo puszczac to uchodzilo ze mnie to.
  • 2126 / 278 / 0
26 maja 2025ledzeppelin2 pisze:
Pytanie , czy mialbys siły latac o łasce po thiokodin w obrębie trójkąta bernudzkiego aptek . Nie mówiąc jak ktoś ma oddalone od siebie apteki ...
Zastanawiałem się nad tym ostatnio. Gdyby tak na starość korzystać z pewnych substancji. Myślałem o stimach, żeby formę zachować, fizyczną i umysłową. Małe dawki, powiedzmy niskie dawki terapeutyczne, albo nawet subterapeutyczne. Nie wiem czy zadziałaja korzystnie (IMO spora szansa), ale tez mało obaw mam z nimi związanych. kody nie rozważałem, ale ona z kolei byłaby potencjalnie silnym motywatorem. Cel, stały plan dnia, dupę trzeba ruszyć, neurony się rozbudzą. A to dlatego, że silnie uzależnia, i tu może być problem. Metylo jak zabraknie to zabraknie, nic się nie stanie. Jeśli oczywiście bierze się malutkie dawki doustnie. Z koda to już tak nie wygląda. A co jak zdrowie nie pozwoli jej kupować, będzie pusto bez niej, a opiekunowie nie zgodzą sie jej dostarczyc? Albo innego opio. Wtedy starość może być trudniejsza

A do tego czucia sie jak po opio, zauważyłem, ze dobre, serdeczne relacje z ludźmi są jak opio. Albo jak kochamy kogoś i ta relacja jest harmonijna, tutaj to szczególnie. Oczywiście to inna intensywność, bez porównania do strzała hery, ale jakość jakby ta sama. Czyli w relacjach można znaleźć to co w heroinie, czy w kodeinie
  • 651 / 39 / 0
Ej ma ktoś podobnie do mnie lub jakąś teorie na ten temat? Mianowicie skąd może się brać na drugi dzień "ostre sranie" w sensie wstaje rano od dłuższego czasu, nawet od paru miesięcy i jak idę na kibel z rana to mam biegunkę ale nie tak że latam parę razy tylko jedno sranie w którym jest lekko 1.5l wody no brązowej wody, wręcz ugotowanych flaków bo jebie gorzej od szamba od paru tygodni, tak mi brat powiedział xd co prawda od 2 lat około biorę 2x dziennie po +/- 660mg i do tego pregabaline 450mg rano i wieczór tak biorę oba. Ostatnio brałem 1x dziennie że dwa dni i wsm takich problemów nie było, wiadomo kiedyś kleiło dupe na drugi dzień a dziś budzę się i pierwsze co to lecę na kibel, do tego jak już kładę się spać około północy to zaczyna mi się już przelewać w brzuchu. Plis odp co wy na to
  • 162 / 29 / 0
@gazyfikacja plazmy, pełna zgoda i neurobiologia to potwierdza. Kiedy czujemy się kochani i przywiązani, organizm produkuje większe ilości endorfin, które wywołują subiektywny stan euforii, ulgi i ogólnego dobrego samopoczucia. Oprócz endorfin, trwające, harmonijne relacje (jak miłość czy głęboka przyjaźń) aktywują też układ oksytocynowo-dopaminowy. Wydzielanie oksytocyny wzrasta w trakcie przytulania, wspólnych chwil bliskości, a to właśnie ona pomaga budować poczucie bezpieczeństwa i więzi. W efekcie dobre, autentyczne relacje rzeczywiście mają „nagrodową” moc, bardzo zbliżoną do działania środków uzależniających, tyle że bez ryzyka fizycznego wyniszczania organizmu.
  • 552 / 137 / 0
Oczywiscie. I dlatego takie "niby nic" potrafi tak wpierdolic.

Szczurzy park sie klania.
  • 2062 / 342 / 0
03 czerwca 2025Swiezzy pisze:
Ej ma ktoś podobnie do mnie lub jakąś teorie na ten temat? Mianowicie skąd może się brać na drugi dzień "ostre sranie" w sensie wstaje rano od dłuższego czasu, nawet od paru miesięcy i jak idę na kibel z rana to mam biegunkę ale nie tak że latam parę razy tylko jedno sranie w którym jest lekko 1.5l wody no brązowej wody, wręcz ugotowanych flaków bo jebie gorzej od szamba od paru tygodni, tak mi brat powiedział xd co prawda od 2 lat około biorę 2x dziennie po +/- 660mg i do tego pregabaline 450mg rano i wieczór tak biorę oba. Ostatnio brałem 1x dziennie że dwa dni i wsm takich problemów nie było, wiadomo kiedyś kleiło dupe na drugi dzień a dziś budzę się i pierwsze co to lecę na kibel, do tego jak już kładę się spać około północy to zaczyna mi się już przelewać w brzuchu. Plis odp co wy na to
Nie świaczy to o niczym pozytywnym, to co opisujesz to nie jest jednostkowa biegunka. W dodatku sama koda owoduje zaparcia, nie biegunki. Walisz inne dragi poza pregą (też uszkadza żołądek)? Na moje uszkodzenie śluzówki (stany zapalne), mogą być wrzody, może być wycieńczenie flory bakteryjnej. Czego nie polecam, śmierć zaczyna się w jelitach.

Lekarz abo niepewność.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 505 / 101 / 0
03 czerwca 2025gazyfikacja plazmy pisze:
26 maja 2025ledzeppelin2 pisze:
Pytanie , czy mialbys siły latac o łasce po thiokodin w obrębie trójkąta bernudzkiego aptek . Nie mówiąc jak ktoś ma oddalone od siebie apteki ...
Zastanawiałem się nad tym ostatnio. Gdyby tak na starość korzystać z pewnych substancji. Myślałem o stimach, żeby formę zachować, fizyczną i umysłową. Małe dawki, powiedzmy niskie dawki terapeutyczne, albo nawet subterapeutyczne. Nie wiem czy zadziałaja korzystnie (IMO spora szansa), ale tez mało obaw mam z nimi związanych. kody nie rozważałem, ale ona z kolei byłaby potencjalnie silnym motywatorem. Cel, stały plan dnia, dupę trzeba ruszyć, neurony się rozbudzą. A to dlatego, że silnie uzależnia, i tu może być problem. Metylo jak zabraknie to zabraknie, nic się nie stanie. Jeśli oczywiście bierze się malutkie dawki doustnie. Z koda to już tak nie wygląda. A co jak zdrowie nie pozwoli jej kupować, będzie pusto bez niej, a opiekunowie nie zgodzą sie jej dostarczyc? Albo innego opio. Wtedy starość może być trudniejsza

A do tego czucia sie jak po opio, zauważyłem, ze dobre, serdeczne relacje z ludźmi są jak opio. Albo jak kochamy kogoś i ta relacja jest harmonijna, tutaj to szczególnie. Oczywiście to inna intensywność, bez porównania do strzała hery, ale jakość jakby ta sama. Czyli w relacjach można znaleźć to co w heroinie, czy w kodeinie
Nie wiem czy stimy to dobry wybór na starość, bo układ krążenia i serce jest słabe na starość. Jak wiadomo stimy to ryją, ale ja ekspertem nie jestem, a tym bardziej od stimów, bo mi się nie podobają.

Właśnie ja dlatego celuje w coś typu kode i pręgę, bo mi zależy na wyciszeniu umysłu, a nie nakręceniu. Nakręcony jestem na codzień, przebodzcowany. Benzo nie chce, bo za gruby kaliber.

koda dobrze to robi, zwalnia nakręcony organizm i daje spokój i mienie w dupie bardziej tych problemów i to nakręcenie zwalnia.

Widzisz ja mam dobrą relacje z dziewczyną, ale jak jest dziadowska robota, stresory i ciągle tematy, telefony, maile, internet, sprawy to jest chujowo.

Moim marzeniem jest móc pracować jak Ździchu z Heniem za PRL. Ich praca polegała na ospałym przemieszczaniu się z punktu a do punktu B, robieniu w miesiąc tego co zajęłoby 2 dni i chlaniu wódy, a jak majster przyjechał raz na 3 tygodnie ich skontrolować to powiedzieli, że nic nie zrobili, bo się coś spierdoliło w jakiejś maszynie, pomiarach itd i nie mogli. Potem odjechał i balowali znów 3 tygodnie, zwolnić ich nie mogli, bo każdy musiał mieć robotę. No, a teraz się przykurwiają do wszystkiego.
  • 125 / 4 / 0
Państwo pisałem już w dziale Kratom ale ze temat dotyczy bardziej kody a temat kodeinowy jest znacznie bardziej popularny na forum zadam pytanie a właściwie dwa jeszcze raz
Czy po roku raczenia się kratomem w ilości około 50g , 8 dni w miare mocnego domowego detoksu (mixy witamin,magnezy, różne wynalazki), dieta warzywano - owocna i sama woda to wystarczy aby poczuć kodę ?
I czy koda zadziała na Flubromazepam i bromazolamie którymi posiłkuje się na skręcie ,?
Pozdro
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 1146 z 1155
Newsy
[img]
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera

Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.

[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.