Czyli jak dwie (lub więcej) dorosłych ludzi, zdecyduje się nawalić, zapalić zioło, i łyknąć benzo to z automatu stajemy się gwałcicielami/zostaliśmy zgwałceni?
Ja od 4 lat jestem czysty (diagnoza ADHD uratowała mi dupsko od skłonności do substancji).
Ale skoro przyjmuje medikinet, pije wino, biorę benzo i zolpidem, to nie mogę się zgodzić na sex?
Ja np. lubię ruchać się jak jestem nieprzytomny po zolpidemie - partnera to jara. Wyrażam na to zgodę przed, i po. Przestępstwo to jest dodatkowo ścigane z urzędu, czyli jak ktoś postronny się o tym dowie, to mimo iż wcześniej ustalamy że zgadzamy się na takie zabawy, to dalej jest to gwałt?
Co w przypadku kiedy w związku ktoś okazjonalnie zażywa np. kokainy (norma np wśród prawników), to też nie ma prawa decydować o tym że chce się z kimś przespać? Tylko z automatu jest zgwałcony?
Czyli jeżeli ludzie w związku, zgadzają się na zabawę na śpiocha, to zgodnie z prawem taka możliwość została im odebrana?
Nie mówie o patologii, kiedy wyrywamy w klubie najbardziej najebaną laskę aby ją zaciągnąć do łóżka - sprawa jasna.
Ale jeżeli np. umawiamy się na chemsex, każdy ma swój towar i nikt nic nikomu nie udostępnia. Z automatu każdy jest wtedy gwałcicielem i jednocześnie został zgwałcony?
https://www.pap.pl/aktualnosci/nowa-def ... co-zmienia
Jakie jest wasze zdanie?
zmiana nazwy tematu pod SEO /Mx
Lepiej wyjaśnij to:
"jestem nieprzytomny"
"partnera to jara"
16 maja 2025Vetulani44 pisze: Idiotki z IQ meduzy ustalają nam jak mamy żyć, a barany i tak będą przyklaskiwać. Nie rozumiem Twojego zdziwienia. Niedługo przed jebaniem trzeba będzie podpisywać umowę.
Lepiej wyjaśnij to:
"jestem nieprzytomny"
"partnera to jara"
Ale z resztą się zgadzam - idiotyczne prawo, tworzone przez idiotów, któremu idioci przyklaskują.
Prawdą jest, że może być tak, że nie znasz dnia ani godziny. Zdradzisz laskę, obrazi się na Ciebie, zakocha się i będzie chciała szantażu i udowadniaj kurwa, że sama chciała się dupcyć.
Idź pan w chuj.
Jednak pederastów to chyba nie dotyczy?
Kuczyński uważa, że nowelizacja spowodowała, że teraz mamy dwa warunki, które muszą być spełnione, by stwierdzić, że doszło do zgwałcenia: przemoc, podstęp, groźba oraz brak zgody. "Oznacza to, że prokurator musi wykazać nie tylko, że osoba pokrzywdzona nie wyrażała zgody na aktywność seksualną, ale jeszcze musi ustalić, że nastąpiło to w jakiś sposób przemocą, groźbą, podstępem albo w jakiś inny sposób. A to jest często bardzo trudne" - powiedział.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
