Pomijam beznadziejny nastrój i wszystko, co zw z uczuciem dołka, w końcu taka jego natura. Ale od jakiegoś czasu doszło okazjonalne rozdrażnienie oraz natrętne i strasznie negatywne myśli, które uruchamiają się tuż przed zaśnięciem. Prawie już zasypiam, gdy nagle, totalnie z dupy, mój mózg jest infekowany jakąś paskudą. Pojawia się uczucie niepokoju, nieokreślonego bliżej lęku, który znów mnie wybudza. Znów próbuję zasnąć i tak w kółko. Mam przez to kompletnie rozwalony zegar biologiczny. Jeśli już usnę, trwa to 4-5h i muszę potem dosypiać w ciągu dnia, choć częściej jest to płytki półsen, po którym wcale nie czuje się zregenerowany.
Dochodzi właśnie 9 rano, a ja jeszcze oka nie zmrużyłem :) przede mną perspektywa bieda snu i kolejnego, rozwalonego dnia. Oczywiście mam tez w życiu masę innych problemów, ale powoli to wszystko staje się nie do ogarnięcia. Jestem przekonany, że znalezienie pracy w końcu by mnie uzdrowiło, a znalezienie fajnej pracy, pozwoliło by choć trochę żyć jak dawniej.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
