Detoxujesz sie , leczysz a a poprawy nie ma
To potrafi dobic
Potem wpadasz znowu w substancje psychoaktywne zeby sobie ulzyc, ale wszystko jest z takim podswiadomym moralniakiem i pogarda do siebie .
Nie ma w tym tej radosci z cpania.
Wyrzuty sumienia, a w efekcie znowu bania porysowana podwojnie. Przez sam zjazd i te pojebane mysli. Totalne obnizenie poczucia wlasnej wartosci .
Powodzenia.
Czy sam sobie dasz rade musisz odpowiedziec sam szczerze , bez oszukuwania.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Więc ostrzegam wszystkich tutaj którzy mówią że pregabalina to taki zajebisty lek. Jeżeli ma się sklonnosci do uzależnien to można się wjebać po uszy tak jak ja.
Nie biorę już nic od czterech lat. Dzisiaj znalazłam screena z tej strony i postanowiłam się odezwać.
Da się, ale mi udało się jak całkiem odcięłam wszystko, treści jakie oglądam, znajomych i miejsca, gdzie chodziłam imprezować. Przestałam oglądać wywiady z ludźmi, którym udało się przestać brać, bo potrafiłam robić to przez 24h, żeby tylko słuchać o ćpaniu (albo poczuć się lepiej, że byłam lepszym ćpunem niż oni). Wątek też czytałam niby żeby przestać a tak naprawdę, żeby poczytać sobie o ćpaniu. Znajomych odciąć było najtrudniej, ale bez tego by się nie udało.
Zawsze biorąc cokolwiek zaciągacie dług na dzień następny, im lepiej i więcej tym gorzej czujecie się, jak zejdzie. Zawsze tak będzie.
Do końca życia będę uzależniona, ale musiałam się z tym pogodzić. Na początku było ciężko, odrealnienie ustało może po roku. Musiałam na nowo nauczyć się nazywać emocje i radzić sobie ze wstydem. Było bardzo ciężko, ale mówiłam sobie, że to minie i to tylko przejściowe. W tym momencie nigdy nie chce wrócić do tego co było, jakość życia jest nieporównywalnie lepsza. Nie dawajcie sobie zbyt krótkiego okresu na to, że będzie lepiej. Będzie, ale to wymaga czasu i da się :)
Wszystkie stany depresyjne miałam, bo nie robiłam nic innego w życiu. Jak bierzesz to nie ma miejsca na zainteresowania i inne aktywności. Żyjemy po to, aby coś robić, a nie poddawać się bezmyślnie substancji, która nas ogranicza i trzyma w miejscu.
/ przepraszam, ale no chyba łapiemy o co chodzi z lore hajpa
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Doświadczeni opiatowcy, proszę Was, podnieście mnie na duchu.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
06 marca 2025ledzeppelin2 pisze: U mnie to jest tak .
Detoxujesz sie , leczysz a a poprawy nie ma
To potrafi dobic
Potem wpadasz znowu w substancje psychoaktywne zeby sobie ulzyc, ale wszystko jest z takim podswiadomym moralniakiem i pogarda do siebie .
Nie ma w tym tej radosci z cpania.
Wyrzuty sumienia, a w efekcie znowu bania porysowana podwojnie. Przez sam zjazd i te pojebane mysli. Totalne obnizenie poczucia wlasnej wartosci .
Powodzenia.
Czy sam sobie dasz rade musisz odpowiedziec sam szczerze , bez oszukuwania.
Musisz sobie znaleźć coś co Cię cieszy. Góry, sport, muzyka, książki jeden choj.
Do tego musisz sobie wyznaczać małe cele które będziesz realizować. I tyle.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
nie chce isc znow do szpitala na detoks, tymbardziej ze terminy sa odległe.
została mi jeszcze cała paczka alpry ale czy da rade z tego zejsc na samej alprze?
czy ktoś wie czy przy dluzszym stosowaniu metylofen. wychodzi on dluzej niz tew 4-5 dni na testach?
Jak chcesz się dostać na detoks od strzała to musisz mieć w wydychanym powietrzu ponad 0.3 promila i wtedy SOR, albo karetka i w szpitalu mówisz, że chcesz przestać, ale nie możesz, zagrożenie życia itp. Jak braleś dużo benzo to tym bardziej Cię przyjmą, choćby dostawią łóżko na korytarz, a w ostateczności zostaniesz przewieziony do najbliższego szpitala, gdzie jest miejsce.
Poniżej 0.3 promila nie ma zatrucia alkoholowego - w związku z tym powiedzą, żebyś ogarnął skierowanie i 0.0 musi być na przyjęciu.
Domowe detoksy odradzam, bo znam przypadki, gdzie dochodziło do padaczek, psychoz itp. Tym bardziej, że paczka alpry to będzie pewnie mało, tym bardziej jak pewnie jadłeś jej sporo i masz wysoką tolerancję. Poza tym co jak Cię złapią głody i znowu dojebiesz do pieca? Jesteś w stanie zrobić sobie szamę samemu i jeść?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
