03 marca 2025Merx pisze: idz w kierunku diagnozy adhd i przestan cpac stimy bo sa w chuj neurotoksyczne u osob z adhd, nie wspominajac o takich dawkach. dobrze radze, serio.
1. ogólnie osoby, które długo lecą na stimach a potem przesiądą się na mefedron ... odczuwają senność, zwł przy zapodaniu jednorazowej dawki
2. fakt jest faktem i oralne zapodanie mefa ma dość spore znaczenie ( zobacz chociażby co się dzieje z typowym serotoninowym kosiorem 4CMC ten praktycznie działa tylko oralnie )
3. jest opcja, że typu jest może na coś najzwyczajniej w świecie uczulony, a tym alergenem był smyrnięty ( przypadkiem ) owy mefedron, który spożył.
4. Pytanie jak spożytkowane było to 3G, co robiłeś w trakcie czy się dojeżdżałeś na jakiejs imprezie czy do tego leciał alko? szlugi? inne używki?
Tak od siebie dodam, że doświadczałem po nocach na towarze podobnej sytuacji, zero jazdy, kardiozwał itp scen.
kończył mi się towar najzwyczajniej w świecie kładłem się spać i wysypiałem się - na prawdę bardzo dobrze!
Ja bym tu nie szukał jakiegoś dziwnego działania, bo to w sumie... normalne.
Dziwne... to jest wtedy, kiedy smyrasz kreske... i do 10 min chcesz się położyć spać... tutaj badanie przyczyn bez ogólnego przebadania organizmu to wróżenie z fusów.
06 marca 2025Merx pisze:to zrób dokładny research w badaniach klinicznych, nie artykułach naukowych xD jest tego od ch*ja i jeszcze trochę04 marca 2025ZemstaKlefedronu pisze: Dlaczego są szczególnie szkodliwe przy ADHD? Bo nic nie znalazłem
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Oczywiście nie strasze i daleko od tego typu ocen, bo powodów jest naprawdę mnóstwo, niemniej jednak warto mieć to na uwadze.
Ja też byłem zdziwiony że po mefie mogłem iść spać zupełnie inaczej niż po krajówce albo innych beta czy po kocie.
Ta stymulacja chwilę trwa ale ustępuje u mnie po godzinie. Nigdy nie zrobiłem więcej niż 0,5 w dobe. Albo może tak- sztuka na dwóch przy czym ja jestem kociarzem a druga osoba to weekendowy imprezowicz który doyjeżdża mefa tak ze dwa razy w miesiącu.
Na mnie nie zrobił wrażenia, Jestem rozczarowany tyle się nasłuchałem.
Biorę poprawkę na to że mogę być już wyprofilowany jak polna droga która dorobiła się kolein pod kołami wozów jeżdżących nią przez 10 lat.
Znaczy się ci wszyscy amatorzy mefedronu albo żyją we mgle, jedząc przez całe życie psią karmę bo nie próbowali schabowego (porównanie z forum) i wyciągając rękę w stronę tego mitycznego profilu działania, niestety docierają do połowy drogi i już się tam zatrzymują. Tymczasem tuż za rogiem łasi się kot, czarny jak smoła, pachnący wiśnią, doktorem pepperem, z workiem marcepanu na plecach...
Kurwa, Albo to ja już jestem sfatygowany albo mef jest przereklamowany i wyciąga jedynie 50% szybkości kota we wrotkach.
4mmc ma wyraźną (jak dla mnie) nutkę serotoniny i na drugi dzień mam nawet efekt antydepresyjny i dobry humor.
Szkliste duże wilgotne oczy i zapchany nos. Po jakimś czasie, całkiem szybko ten rush spada, ciężko mi się nim "dobić ". (Chociaż jak dla mnie laur zwycięstwa należy się alfie jeśli o to chodzi :D)
Istotnie można po nim iść spać i to całkiem szybko po ostatniej porcji (pod warunkiem że to nie jest ciąg że w weekend zżeracie piątkę solo)
Tak jak wspominałem – jeśli mam mniej więcej niż 0,5 przebiegu to mogę lajtowo się położyć.
Spostrzeżenie: 4 MMC opisany jest jako środek stymulujący i empatogen- tak jak MDMA. Po ekstazy, kiedy już się stopie, też mogę iść spać i w sumie to mnie z senność ogarnia całkiem przyjemna.
W pewnej części podobnie działa na mnie mef ale odpowiednio słabiej, parę razy.
Ciekawe czy inni też widzą częściowe podobieństwo w tym względzie to znaczy jeśli chodzi o ten poboczny sero profil.
@DuchPL kot czy mewa?
"Rutyna to rzecz zgubna "
Na dodatek toksyczniejszy od np klefedronu.
Z perspektywy czasu i minionych lat co najmniej kilka substancji było lepszych. Mdai było nudnawe ale spokojne, 4-FMA dawało fajną delikatna euforię i na odpoczetym organizmie można było się pobujać kilka h na spokojnej dawce, 5-MAPDB taki benzofuranek, miałem to w kryształku, 3-FPM fajny laurowy stymulant (przy czym działa dość długo)
Bk tworzy u człowieka jego własny świat.. świat z którego ciężko potem wyjść.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
09 marca 2025Stteetart pisze: Od lat pisałem, że mefedron to nic wielkiego, żaden jak to niektórzy pisali "krul" tylko kolejny b-k.
Na dodatek toksyczniejszy od np klefedronu.
Z perspektywy czasu i minionych lat co najmniej kilka substancji było lepszych. Mdai było nudnawe ale spokojne, 4-FMA dawało fajną delikatna euforię i na odpoczetym organizmie można było się pobujać kilka h na spokojnej dawce, 5-MAPDB taki benzofuranek, miałem to w kryształku, 3-FPM fajny laurowy stymulant (przy czym działa dość długo)
Bk tworzy u człowieka jego własny świat.. świat z którego ciężko potem wyjść.
Na dłuższą metę żaden keton nie jest fajny ;)
Te substancje które wymieniłeś to wogóle nie maja podjazdu do 4mmc.
Szczękę zaciska, słowa lecą jak z karabinu i pocisz sie jak pojebany. No naprawdę, bania życia.
Jak już się spotykam że znajomymi w większej grupie to mefedroniwrzy unikamy jak ognia. Najmniej komunikatywni, że wszystkich.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”
Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
