29 grudnia 2024ladyinnaightmares pisze: @subtelnydotykpiekna , poprzednie recepty nie są wystarczającym dokumentem do uzasadnienia przepisania kontynuacji przez innego lekarza. A z zaświadczeniem z przed 5 lat to nie masz co wyskakiwać nawet, bo ono jest już od jakichś 4 lat nieaktualne - ważność takich zaświadczeń to rok.
Improwizacja Ci zostaje, albo Ci uwierzy i wypisze, albo nie i nie będzie klonabo dokumentów nie masz, możesz mu co najwyżej udostępnić IKP ale to sobie tylko zerknie co i ile miałeś wypisywane wcześniej, nie daje gwarancji, że przepisze.
ja cały piszę o lekarzu prywatnym, nie na usługach NFZ.
płacę mu hajs od ręki, więc nie widzę problemu w wypisaniu w mojej opinii.
wolę zapytać jak to teraz wygląda.
kiedyś no problem.bez kwitów i historii recek.
A) zolpidem w takich dawkach w jakich aktualnie przyjmuje (wyższe ze względu na uzależnienie)
B) medikinet jeżeli jestem w trakcie terapii. Co cały czas się zastawiam czy iść z tymi kwitami do POZ czy sobie darować
EDIT: Chociaż dużo zależy od lekarza. Ja nie przynosiłam żadnego zaświadczenia, a rodzinny mi bez problemu nawet na refundację wystawia leki, ale no ja od niego biorę może 1x w roku, bo prościej mi skontaktować się smsowo ze swoim psychiatrą niż iść do przychodni swojej. No i jakiekolwiek benzo czy Z-drugs czy inne leki o potencjale uzależniającym to ja może 1x w życiu brałam od rodzinnego, ale mój rodzinny z zasady nie wtrąca się do leczenia psychiatry.
Dwa, że ja mam psychiatrę bardzo otwartego na kontakt/konsultację z lekarzem innej specjalności jak jest taka potrzeba. Rozmawiała już z moim endokrynologiem telefonicznie, z kardiologiem, z rodzinnym też ale wtedy to była inna sytuacja, bo to się tyczyło badań klinicznych i chodziło o lek, który może mi dać na serce, a który nie będzie kolidował z lekiem badanym.
tak w razie czego.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
03 stycznia 2025Nickusiak pisze: Pytanie do osób ogarniętych. Teoretycznie. Jak dam historię leczenia (uzależnienie od zolpidemu) przez obecną psychiatrę oraz opis diagnostyczny ADHD. To lekarz ogólny może wypisywać:
A) zolpidem w takich dawkach w jakich aktualnie przyjmuje (wyższe ze względu na uzależnienie)
B) medikinet jeżeli jestem w trakcie terapii. Co cały czas się zastawiam czy iść z tymi kwitami do POZ czy sobie darować
Jakby nie patrzeć to poważne leki a medikinet nie lubi być wypisywany nawet przez psychiatrów.
#Zależy jakiego masz lekarza
W świetle prawa Tak – rodzinny może. Co nie znaczy że musi.
Pamiętaj że lekarz musi zobaczyć człowieka raz na 3 miesiące jak mu wypisuje leki na stałe. Lekarz rodzinny niekoniecznie musi być kompetentny do opiniowania z zakresu psychiatrii więc musiałabyś odświeżać psychiatrę i brać co 3 miesiące kwity. (Jeśli nic się nie zmieniło. -podpowiada logika)
"Rutyna to rzecz zgubna "
W ogóle wiele problemów w tym temacie można rozwiązać prostą radą: 'weź, kurwa, powiedz prawdę".
I jakoś tak odkryłam, że lepiej to działa z facetami lekarzami, niezależnie od płci. Nie z młodymi idealistkami zaraz po uzyskaniu PWZ.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

