Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
Czy warto stosować Różeńca ?
1.Warto.
41
53%
2.Warto w miksach.
24
31%
3Warto w dużych dawkach.
9
12%
4.Nie warto.
3
4%

Liczba głosów: 77

ODPOWIEDZ
Posty: 441 • Strona 44 z 45
  • 79 / 24 / 0
Rhodiola
Rhodiola (Rhodiola rosea) to wieloletnia roślina, która rośnie w USA, Kanadzie, Europie i niektórych częściach Azji. Jego korzeń, znany również jako złoty korzeń, jest powszechnie stosowany w Azji i Europie w leczeniu zmęczenia i osłabienia funkcji poznawczych. Jego farmakologia jest złożona i obejmuje dużą liczbę związków aktywnych, takich jak flawonoidy, monoterpery, fenylopropanoidy, triterpeny, kwasy fenolowe i pochodne fenyloetanolu. Ma wielorakie działanie, w tym właściwości przeciwutleniające, przeciwnowotworowe, kardioprotekcyjne i neuroendokrynne. Jego działanie psychofarmakologiczne może obejmować właściwości agonistyczne dla serotoniny i dopaminy oraz norepinefryny (być może wtórne do hamowania monoaminooksydazy), a także wpływ na peptydy opioidowe (takie jak beta-endorfiny) i receptory nikotynowe dla acetylocholiny. Co ważne, może również oddziaływać na błonę komórkową i poprawiać zdolność prekursorów serotoniny i katecholamin do przekraczania bariery krew-mózg (Saratikov i Krasnov, 1987). Zatem korzystne może być uzupełnienie leczenia tryptofanem/5-HTP i/lub fenyloalaniną/PEA z różeńcem górskim.

Wykazano, że Rhodiola ma działanie przeciwdepresyjne i psychostymulujące. Saratikov i Krasnov (1987) dokonali przeglądu wyników wielu badań, które wykazały, że pacjenci z osłabieniem (zmęczenie, spadek zdolności do pracy, problemy z zasypianiem, słaby apetyt, drażliwość i bóle głowy) pozytywnie zareagowali na różeniec górski w dawce 50 mg trzy razy dziennie. razy dziennie (TID). Czas trwania leczenia wahał się od 10 dni do 4 miesięcy, a w badaniach do 64 procent przypadków wykazało znaczną poprawę. Niedawno podobne wyniki zostały zgłoszone przez Szewcowa i in. (2003) oraz Darbinyan i in. (2007).

Rhodiola jest zwykle dostępna w kapsułkach lub tabletkach, które zwykle zawierają 50–100 mg mieszaniny 3% rozawin i 1% salidrozydu. Chociaż w preparacie znajdują się inne związki aktywne, ich rola jest nieznana, dlatego powszechnie poszukiwane są rozawiny i salidroza. Rhodiola podaje się w dawkach 50–200 mg na dawkę, zwykle przyjmowanych dwa do trzech razy dziennie. Nie badano dawkowania u dzieci, ale nie ma przeciwwskazań, dlatego można ostrożnie spróbować dawki 50 mg raz do dwóch razy dziennie i stopniowo ją zwiększać, jeśli jest dobrze tolerowana.

Uważa się, że Rhodiola jest bezpieczna iw dostępnej literaturze nie odnotowano żadnych działań niepożądanych. Podobnie nie zakłada się interakcji z lekami na receptę (Medical Economics, 2007). Jednak ze względu na działanie przeciwdepresyjne może stwarzać ryzyko „przechodzenia” w epizody manii lub manii mieszanej w sposób podobny do wielu związków o działaniu przeciwdepresyjnym.
https://www.sciencedirect.com/topics/ph ... e/rhodiola

Na wielu stronach faktycznie można się natknąć na cykliczne przyjmowanie różeńca, a protokoły są różne. Jedne, że tydzień on, kolejny off, inne wydłużają okres przyjmowania nawet do 4msc, po czym sugerują 2msc przerwy.
Ja suplementowałem stale przez ponad miesiąc razem z żeń szeniem, cytryńcem chińskim, a później przechodziłem na inne. Na moim przykładzie nigdy nie odnotowałem żadnych nieprzyjemności.
"jak Ci się nie podoba rzeczywistość, to sobie idź gdzie indziej".
  • 3245 / 622 / 0
Różeniec Górski.pdf
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
Jakie efekty powinno dać połączenie rhodiola z miłorzębem ginkgo bilobae? Zależy mi, żeby zwiększyć motywację w ciągu dnia. W tym momencie po 8h w pracy biurowe (urzędnik) nie chce mi się nic robić i najlepiej usiadłbym na kanapie i nic nie robił. Wstając rano sobie mówię, że po pracy ugotuję obiad, poćwiczę coś tam ogarnę w garażu, a po powrocie do pracy często nie zrobię żadnej z tych rzeczy.
  • 136 / 21 / 0
Napar słabo jeżeli w ogóle działa, korzeń najlepiej podgotować z 10 minut. Wtedy efekt jest wyczuwalny i nadaje się na zamiennik kawy jak ktoś ma na nią mocno wyrobioną tolerancję (np. ja)
  • 2 / / 0
hmmm z mojej strony biorę rhodiole od kilku miesięcy, około 4 i nie zauważyłem żadnych istotnych zmian. może to kwestia tego, że biorę w kapsułkach (standaryzowany ekstrakt na 4,2 mg rozawin i 12,6 mg salidrozydów per kapsułka). w nadchodzącym tygodniu zwiększą dawkę i będę przyjmować 2 kapsułki (aktualnie jedna); dam znać czy pojawiły się jakieś efekty
  • 18 / 1 / 0
Mam pytanie czy różaniec górski pomoze w zmniejszeniu lęku I stresu, przy anhedoni i słabej motywacji I energi?
  • 134 / 12 / 0
dostałem suplement Rhiodiola Rosea .
500 mg -1 tabletka w tym 1% standaryzowany na 5mg salidrizydów.

Zastanawia mnie to gdzie informacja o standaryzacji Rozawin..?

Zazwyczaj mamy standaryzację dwie a ja mam tylko ową wyżej nadmienioną .

Ktoś wie co jest nie tak , że się nie ma do ogółu sprzedawanych w sieci produktów Rhiodoli…
  • 130 / 27 / 0
05 marca 2026Kazik444 pisze:
Mam pytanie czy różaniec górski pomoze w zmniejszeniu lęku I stresu, przy anhedoni i słabej motywacji I energi?
Możesz spróbować. Na mnie nie działa za bardzo, ale na męża tak. Zdecydowanie lepiej sobie radzi ze stresem i ma zauważalnie większą motywację.
  • 30 / 2 / 0
Jak napisała JulietteS, reakcje na różeniec potrafią być bardzo indywidualne — u jednych daje wyraźny efekt na stres i motywację, u innych praktycznie nic się nie dzieje. Warto też zwrócić uwagę na standaryzację ekstraktu, bo jak wspomniał Bezniku, nie każdy produkt ma pełny profil składników i to może robić sporą różnicę w działaniu. Czasem dopiero zmiana preparatu albo dawki pokazuje, czy faktycznie ma to sens w danym przypadku.
  • 30 / 2 / 0
Jak pisał pindyjski, z różeńcem raczej nie ma co liczyć na jakiś „efekt od razu” po większej ilości, bo to nie jest środek działający doraźnie jak klasyczne stymulanty. Zdecydowanie lepiej sprawdza się przy regularnym stosowaniu w rozsądnych dawkach, gdzie dopiero po czasie można ocenić, czy faktycznie poprawia energię i odporność na stres. No i jak ktoś nastawia się na szybki „efekt wow”, to zwykle kończy się tylko rozczarowaniem i pustym opakowaniem w szufladzie.
ODPOWIEDZ
Posty: 441 • Strona 44 z 45
Newsy
[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.