Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
yes, zwł na zjeździe... tak kurŁa czujesz że żyjesz, że umierasz.
ketonowa recydywa, dziwnie reaguje na amfetaminy...
głównie chodzi o zjazd, bo samo działanie amph jest bardzo "fajne"
jak potrafią szczury latac po mefedronie/3jce czy CMCkach 3 dni / 5 dni / 2 tygodnie ... i się normalnie przespać po takiej imprezie, to po "głupim" giecie fety, jest orgia ze zjazdem...
po ketonach siada psycha i trzeba to ogarnąć, im więcej lecisz... tym więcej do ogarnięcia masz.
Wielu nie daje rady w tej materii, i myśli, że jak sobie przypierYdoli kolejną kreskę to będzie legitnie. Działa to na odwrót...
- potem są benzo, klony, które dają "imitację" normalności po rozpiepszonej psychice, stajesz się agresywny, rozdrazniony i inne bajery...
- najważniejsze w tej kwestii jest zrobienie wszystkiego aby się PRZESPAĆ wielu omija ten aspekt a to właśnie tam dzieją się magiczne rzeczy stabilizujące naszą głowę,
po fecie jesteś "wyYEBANY FIZYCZNIE ...psycha też lekko leci, ale nie tak jak po ketonach.
Tutaj głównym problemem jest pikawa i noradrenalina, która im dłużej jest stymulowana tym bardziej daje o sobie znać.
Wielu ketoniarzy przesadza z dawkami amfy, poprzez myśl o "euforii" której feta nie daje praktycznie wcale - no przynajmniej w przyrównaniu do ketonów jej tam nie ma praktycznie NIC ( co innego kiedy ktoś lata lata na amfie, ponoc ma tę swoja eufo... mnie nigdy nie będzie tego doznać ) ... i potem jest problem, własnie z noradrenaliną i tachykardią
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
