- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ale wydaje mi się, iż poza działaniem depresyjnym tych substancji (które jest dość nachalnie toporne) to reszta efektów rekreacyjnych jest dość subtelna i łatwo je zepsuć/zniwelować. Taki miks jak na moje (i mi) powoduje, że ów charakterystyczny benzodiazepinowy chaj (wywołany działaniem na monoaminy) znika w połączeniu z pregabaliną. Oraz odwrotnie, przeciwdepresyjne i poprawiające nastrój działanie pregabaliny też wydaje mi się znikać w takim połączeniu.
Tolerancja na benzo i pregabalinę nie jest krzyżowa, więc możesz przez jakiś czas używać bardziej jednego a potem bardziej drugie, chcesz mocniejszego efektu weź więcej, bo mieszając te substancje tracą one swój profil i swoją "indywidualność".
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Najlepszym połączeniem dla mnie jest
300mg pregabaliny + 20 mg diazepamu. Cudowna euforia, zero stresu, zeru strachu i kontrolowana pewność siebie
17 maja 2024oooizneb pisze: To u mnie był miks prega + lorazepam + piwko + mef
Zajebisty mix a zjazdu nie poczułam
Biorę pregabę 375 (2x150, 1x75) terapeutycznie, wzięłam 2 mg lorazepamu i czuję lekką sedację choć spodziewałam się że mnie zetnie ostro
"Rutyna to rzecz zgubna "
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
