A jak połykasz to zapewniam, że nie wchodzi szybciej, jak już masz pokruszone to pod polik lub pod język i zapewniam, że wejdzie szybko.
Zresztą kurwa, to tworzy ten klimat i atmosferę, mięta pod językiem. Połykanie to bezczeszczenie.
(żartuję sobie trochę, każdy może sobie administrować jak lubi, nie ma tu żadnego problemu. niemniej połykanie opóźnia wejście)
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
- Jeżeli chodzi o krótko działające to alprazolam.
- jeżeli chodzi o długo działające to Bromazepam.
I tyle, reszta sporadycznie, choć mam w apteczce, to jakoś ta faza mnie nie ciągnie.
Mam pęcherz opóźniony, bo nie lubię się budzić po czterech godzinach.
Ale, zanim się załaduje, to wydoje prawie całe piwko. I chuj, pewnie wstanę za 4,5 godzin, pojebane.
Aż wyjebało korek, tak sprężona substancja w zbiorniku. Nie przejem tego.....
Mam za dużo gramów, a nie będę rozdawać, bo się pouzalezniają głupie osiedlowe cpunki i będą mnie molestować o więcej.
MAM ZAPAS NA DWA LATA
Niedobrze to wróży, NIEDOBRZE
Myślałem też, że mam zapas na dwa lata, a wycpalem to w cztery miesiące.
Potem już nie zaskakują.
Teraz dorzucam clonazolam, mocniej euforyczny. Dopóki zarabiam, robię zapasy w chuj dragów na cięższe czasy.
JESTEM POGMATWANA
Żaden analityk psychiatryczny, nie uzmysłowi mi, że to skrajnie niebezpiecznie.
Kurwa, jebane benzo.
Najbardziej uzależniające zaraz po alkoholu i opłatach.
Umrę chyba z natarczywego brania.
Ale, się nie przejmuje.
Śmierć to brama do wyższych bram.
Tak se tłumaczę, a realia są bardziej przytłaczające.
Umierasz i znikasz razem ze swoją świadomością, nie pamiętasz tego co przeżyłeś.
Ale póki co nie umieram, chyba że chodzi o receptory one są przetarte jak wycieraczka przed wejściem do chaty.
Teraz.mam więcej kulek, ale potencjał euforyczny się wyczerpał clonazolamu.
Musiałabym zrobić z pół roku przerwy.
Zdycham bo po dowiedzeniu się o utracie roboty puściły mi nerwy i oczywiście jak to w takiej sytuacji gdy puszczają hamulce, musiałem od reagować i w ruch poszła wóda i browary, 3cmc i feta.
Zwał + kac + wkurwienie z powodu utraty roboty to takie połączenie że aż kurwa chuj wie co ze sobą zrobić, narazie zrobiłem to że kupiłem sobie 4 dębowe mocne i pokmie co ze sobą zrobić...
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
